- Raport energetyczny lipiec 2026 – Punkt zwrotny. Energia kobieca w działaniu i koniec epoki pośpiechu


Celem raportu energetycznego jest budzenie świadomości poprzez możliwie neutralny opis zjawisk i procesów. W niektórych fragmentach tekstu z oczywistych powodów nie piszę wprost. Dla lepszego zobrazowania niektórych zjawisk posługuję się opisem dualnej rzeczywistości oraz ziemską rachubą czasu, choć wszystko i tak dzieje się niedualnie w teraz. Niektóre zjawiska opisuję w możliwie najprostszy sposób, by były one zrozumiałe. Tekst warto czytać Sercem.
WAŻNE: Raport stanowi zwartą całość i napisany jest językiem energetycznym, w możliwie neutralny sposób. Język ten omija ego-umysł i przestawia Czytelnika z myślenia na odczuwanie. Dlatego w pierwszej chwili może być mniej zrozumiały dla ego-umysłu. Ale jego celem jest uruchomienie indywidualnych procesów wzrostu świadomości. Dlatego najlepiej czytać tekst źródłowy w całości.
(1)
Czerwiec przyniósł kulminację tegorocznych procesów (w szczególności dotyczyło to procesu ucieleśnienia) i dla wielu był naprawdę intensywnym miesiącem. W tym czasie też zasadniczo poszerzył się dostęp do informacji. Dotyczy to zarówno informacji pozyskiwanych ego-umysłem (ujawnienie), jak i informacji docierających do człowieka ekstrasensorycznie (poza pięcioma zmysłami). Szczególnie w tym drugim przypadku mogło to powodować przeładowanie układu nerwowego.
Skrótowo w energiach czerwiec (i koniec maja) przedstawiał się następująco:
18.05 – 19.05 – do Przestrzeni napłynęła silna energii mentalna, która wzmocniła połączenie z trzecim okiem. Umysł ludzki zyskał możliwość penetracji pola informacyjnego głęboko i szeroko jak nigdy przedtem. To był czas nieoczekiwanych wiadomości, nagłych wglądów w komunikacji oraz momentów „aha”. W tym czasie wzmacnianie też było połączenie ludzi ze sferą obfitości, bogactwa oraz polem świadomości.
20.05 – 21.05 – znajdowaliśmy się pod wpływem energii Boskiej Uzdrowionej Męskości, która aktywowała działanie z pasją. Jednocześnie też dalej pozostawaliśmy w śladzie energii mentalnych z poprzedniego okresu. Połączenie tych energii utworzyło mieszankę lekkości, działania i zabawy płynących z pasji. Pasja jednak była subtelna (nie „taranowała” otoczenia). Na poziomie fizycznym odczuwalna była lekkość i doładowanie energetyczne.
22.05 – 27.05 – rozpoczął się potężny skok w kolektywnym poziomie świadomości. Jako ludzkość weszliśmy w wyższą perspektywę mentalną. Docierająca energia dosłownie zaczęła wydobywać z ludzi „duchową” osobowość. Rozpoczął się proces ucieleśnienia.
28.05 – 30.05 – to był okres stabilizacji „duchowej” osobowości. U części ludzi zakończył się proces duchowo-fizycznej transformacji. Rozpoczął się czas doświadczania rzeczywistości poprzez wzmocnioną osobowość, aktywne trzecie oko, rozszerzony umysł i otwarte serce. Dodatkowo docierająca energia wspierała weryfikowanie relacji i odpuszczanie tego, co już nie pasuje.
31.05.2026 – w tym czasie docierająca energia wzmacniała umiejętności telepatyczne. Miał miejsce kolejny, bardzo duży wzrost kolektywnej świadomości. Jako Ludzkość weszliśmy w kolejny próg ewolucji. Rozpoczął się etap, w którym zdolności ekstrasensoryczne będą używane na równi z podstawowymi zmysłami. Na poziomie energetycznym silnie odczuwalna była czakra serca.
01.06 – 03.06 – dla odmiany, w tym okresie docierająca energia wzmacniała kreatywną komunikację. Na plan pierwszy wysunęły się emocje i ich świadomość. Kluczową nauką stało się działanie i komunikowanie się z poziomu serca oraz skupienie na własnym kierunku. Na poziomie energetycznym dalej bardzo mocno odczuwalna była czakra serca oraz czakra gardła.
04.06 – 06.06 – Znaleźliśmy się pod wpływem energii przywództwa opartego na sercu, a docierająca energia wspierała działania zgodne z życiowym kierunkiem. Wzmacniała też wszelkie działania nastawione na zdrowie, kierunek życiowy/zawodowy zgodny z własnym przeznaczeniem oraz konstruktywne związki. Jednocześnie intensyfikowała ona „dolegliwości” w obszarach wymagających zmiany (ale do tej pory „odkładanej na potem”). Wielu ludzi w tym czasie mogło mieć poczucie, że bardzo dużo się dzieje, choć ciało/emocje/umysł są już w stanie sobie z tym poradzić.
07.06 – 08.06 – weszliśmy w czas, gdzie Przestrzeń „generowała” sytuacje sprzyjające ćwiczeniu spójności pomiędzy głową a sercem. Schodząca energia wspierała komunikowanie się z poziomu serca oraz widzenie trzecim okiem. W tym czasie można było spodziewać się nieoczekiwanych informacji, wiadomości, rozmów, które ujawniły to, co do tej pory było niewidoczne. To był bardzo uzdrawiający czas dla czakry gardła.
09.06 – 11.06 – dla wielu ludzi to był czas „próby bohatera” związanej z zupełnie nowym sposobem odbierania informacji. Tutaj potrzebny był dystans, wycofanie i sprawdzenie (poza-mentalne) co tak naprawdę dzieje się w osobistym polu energii. Chodziło o poziom duchowy (poprzez czucie i ekstrasensoryczne postrzeganie).
12.06 – 14. 06 – weszliśmy najpierw w bardzo intensywny przepływ energii, która dosłownie przypominała „rozpędzony pociąg”, a następnie jej stabilizację. Energia ta mogła dawać poczucie przepełnienia i nawet przytłoczenia, jeśli zabrakło uziemienia. Jednocześnie spowodowała ona wzrost osobistej mocy i manifestacji. Zwiększyła też ilość pobieranych z Przestrzeni informacji. Na poziomie ciała odczuwalna była jako przepływ w obrębie splotu słonecznego.
15.06 – 19.06 (trwa nadal, raport publikowany jest 17.06) – dociera do nas potężna energia wymuszając zmiany. Jest jak „szturchający palec”, który nakazuje: „Skończ z tym wahaniem, działaj!”. To może być bardzo trudny czas dla wszystkich nieprzebudzonych, ponieważ stawianie oporu zmianom bardzo drenuje osobisty poziom energii. Dla ludzi świadomie podążających drogą rozwoju energia przynosi zrozumienie, że zmiany – nawet jeśli towarzyszy im początkowy dyskomfort – są konieczne. Osoby te działają w zaufaniu do własnej intuicji.
(2)
Lipiec zapowiada się bardzo interesująco, z energiami i procesami zasadniczo różniącymi się od tych z pierwszej połowy roku. U części ludzi przyniesie on także subiektywne odczucie spowolnienia czasu.
Pierwszym procesem lipca będzie proces wewnętrznego wyciszenia. Chodzi o to, by w zatrzymaniu zregenerować układ nerwowy, który może być przebodźcowany po procesach czerwcowych (w wyniku procesu ucieleśnienia – patrz raport z czerwca 2026). To przebodźcowanie jest związane z dopływem do pól ludzkich coraz większej ilości informacji (chodzi m.in. o oddziaływanie energii z dnia 12.06). Właśnie dlatego układ nerwowy potrzebuje wzmocnienia, by mógł w sposób swobodny i niezakłócony przetwarzać tę zwiększoną dawkę bodźców i informacji, jakie do niego docierają (teraz także poza podstawowymi zmysłami).
W wielu też przypadkach przebodźcowanie układu nerwowego to skutek przeciążenia technologicznego, jakiemu najczęściej na własne życzenie poddają się ludzie. Znaczenie może mieć też spory chaos w otoczeniu. To zatrzymanie jest konieczne, by zapobiec wypaleniu się na skutek procesów, które właśnie mają miejsce. To także dobry czas na przygotowanie się do drugiej połowy roku, bo będzie ona znacznie bardziej intensywna niż pierwsze półrocze. Wypoczęty i zregenerowany układ nerwowy stanie się absolutną koniecznością, by móc funkcjonować w sposób bezproblemowy w płynnej rzeczywistości, jaka właśnie się wyłania.
Z tego powodu w lipcu wielu ludzi poczuje silną potrzebę wycofania od zgiełku, przebodźcowania (także technologicznego), zajęcia się sobą, kontaktu z Naturą, spokoju. To bardzo potrzebny czas związany z uważnością na siebie i własne ciało. Uważność ta pokaże, jak bardzo ciało i układ nerwowy potrzebują ukojenia.
Uwypuklenie tematów wrażliwości sensytywnej, przebodźcowanego układu nerwowego i zmęczonego ciała dla wielu ludzi stanie się też impulsem do zmiany w tym zakresie i spojrzenia krytycznie na dotychczasowe nawyki oraz codzienną „gonitwę” bez uważności na siebie.
WSKAZÓWKA: W obliczu przebodźcowania układu nerwowego bardzo pomocne staje się nie tylko uziemianie się (różnymi sposobami), ale przede wszystkim kierowanie uwagi na małe i proste rzeczy w codziennym życiu. Nie chodzi więc o myślenie perspektywiczne, bo to może przytłaczać, ale o skupienie się na codziennych czynnościach (i wykonanie ich w pełnej obecności oraz uważności). W tym wszystkim bardzo ważny jest też świadomy oddech oraz robienie tego, co daje przyjemność.
Lipiec to także miesiąc, w którym szczególnie ważne – poza układem nerwowym – będzie zadbanie o płuca i własny układ oddechowy (oddech = życie). Jeśli bowiem w układzie oddechowym pojawiają się zakłócenia, jest to pierwszy sygnał, że coś w ciele wymaga uwagi (brakuje równowagi).
(3)
Jednym z procesów, o których pisałam w czerwcu było zakotwiczenie w Przestrzeni uzdrowionej i sprawczej energii męskiej. Jest to początek potężnego procesu przywracania równowagi pomiędzy tym co żeńskie, a tym co męskie oraz – w konsekwencji – jedności tych dwóch aspektów.
Lipiec natomiast inicjuje najważniejszy temat, który będzie obecny także przez cały 2027 roku. Odnosi się on do procesu energii kobiecej w działaniu. Celem tej energii jest odwrócenie kierunku, w którym do tej pory zmierzał świat, transformacji rzeczywistości opierającej się na słabej energii męskiej (czyli przejawiającej się w postaci niskowibracyjnej) i przywrócenie rytmu życia zgodne z rytmami Natury. W przenośni przypomina to łagodną, ale stanowczą siłę, która zaprowadza porządek tak, gdzie do tej pory panowała przemoc i chaos.
MAŁA DYGRESJA: Pisałam już o tym w raportach archiwalnych, ale jeszcze raz wrócę do tego wątku, ponieważ jest on istotny. Pojęcia „energia żeńska” i „energia męska” nie łączą się z płcią czy preferencją płciową. Tutaj chodzi o coś znacznie głębszego. Chodzi o pierwotne, uniwersalne jakości, na których opiera się rzeczywistość. Ma to związek z przejawem danej energii oraz kierunkiem jej przepływu. Każdy człowiek niesie w sobie obie te jakości, choć niekoniecznie pozostają one ze sobą w równowadze.
Generalnie energia żeńska ma związek z przyjmowaniem (kierunek DO), wyznaczaniem kierunku, tworzeniem (kreacją) oraz odczuwaniem. To energia silnie abstrakcyjna. Jednakże w zależności od jej przejawu, może dawać różne manifestacje. Bardzo często niskowibracyjny przejaw energii żeńskiej aktywuje niskowibracyjny przejaw energii męskiej (i na odwrót). Podobnie rzecz się ma, gdy mowa o przejawach wysokowibracyjnych obu tych energii.
W największym skrócie: niskowibracyjna postać energii żeńskiej (która pozostaje oddzielona od uzdrowionej energii męskiej) to przede wszystkim brak poczucia bezpieczeństwa i niestabilność emocjonalna, często pozycja bierności i ofiary. Ale także zawoalowane manipulowanie w celu pozyskania kontroli lub obsesyjne kontrolowanie (z obawy przed porzuceniem). Może też powodować syndrom ratownika lub dawać zachowania bierno-agresywne.
Wysokowibracyjna postać energii żeńskiej to przede wszystkim zdolność używania trzeciego oka (widzenie Prawdy) i związanej z tym bardzo silnej intuicji, bycie „płynnym” w życiu (czyli podążanie bez oporu zgodnie z pojawiającym się kierunkiem), akceptacja, współczucie, empatia, naturalna troska o siebie i innych. A także: kreatywność, łagodność i zdolność do tworzenia warunków oraz przestrzeni opartych na trosce i zaufaniu.
Z kolei energia męska ma związek z dawaniem (kierunek OD), działaniem (operatywność). To energia silnie logiczna. Ona także daje różne manifestacje, w zależności od własnego przejawu.
Niskowibracyjny przejaw energii męskiej (który jest oddzielony od odżywczego i uzdrowionego pierwiastka żeńskiego) to m.in. autorytarny patriarchat, dominacja, rywalizacja i agresja oraz niszczenie tego co żeńskie, brak empatii oraz przywiązanie wyłącznie do rzeczy materialnych (często manifestująca się jako skrajny materializm). Ma także związek z popularnym „wyścigiem szczurów” (także pracoholizmem), pośpiechem oraz bezwzględną orientacją na cele niezależnie od kosztów z tym związanych. A w innej postaci to najczęściej uzależnienia i unikanie odpowiedzialności.
Wysokowibracyjny przejaw energii męskiej stabilizuje i tworzy fundamenty (jest przeciwwagą dla kobiecej emocjonalności i płynności). Ma związek z opanowaniem, spokojem (szczególnie w sytuacjach chaotycznych), pozwala stawiać granice, chronić zasoby i bliskich oraz służy realizacji wyższych celów. Daje też odpowiedzialność, słowność oraz nieposzlakowaną opinię i związany z tym szacunek oraz zaufanie otoczenia.
W zależności od przejawu energii kobiecej, proces energii kobiecej w działaniu także może mieć różne manifestacje. Z jednej strony może to być stanowcza, choć łagodna zmiana oparta na miłości i widzeniu Prawdy w kierunku tworzenia współpracy i ochrony słabszych oraz reagowaniu na wszelkie ograniczenia wolności oraz niesprawiedliwość. Ale z drugiej – gdy energia kobieca manifestuje się w postaci niskowibracyjnej – może przynosić emocjonalne i niestabilne reakcje na zachodzące zmiany, wzbudzane brakiem poczucia bezpieczeństwa i nieadekwatnymi działaniami opierającymi się o wzorzec ofiary.
W lipcu wysokowibracyjna energia kobieca zacznie stawiać granice i podejmować konkretne działania wobec niskowibracyjnej energii męskiej, która jeszcze próbuje dominować. Po to, by przywrócić równowagę i harmonię pomiędzy tymi dwoma jakościami. A jednocześnie, by transformować niskowibracyjną energię męską do jej wysokowibracyjnego przejawu.
MAŁA DYGRESJA: Wzrost energii kobiecej możliwy jest przy udziale wzrastającej energii męskiej, podobnie też dzieje się w odniesieniu do energii męskiej – może ona wzrastać przy wznoszącej się energii kobiecej. Oba te bieguny pozostając ze sobą w równowadze i współpracy prowadzą do Jedni.
(4)
Lipiec przynosi także coraz bardziej wyraźną polaryzacje w obszarze rozwoju duchowego. O upadku „duchowego Matrixa” bardzo obszernie pisałam w raporcie archiwalnym z września 2025, kiedy to proces ten został zainicjowany (i trwa nadal). A lipcu jego efekty zaczną być naprawdę bardzo widoczne. Przed nami pogłębienie procesu rozwarstwienia przestrzeni duchowej.
Lipiec – poza kolejnymi ujawnieniami w przestrzeni duchowej, gdzie tzw. „duchowi guru” jeszcze wyraźniej pokażą swoje prawdziwe intencje i to, kim – z poziomu duchowego – tak naprawdę są – wyraźnie zarysuje trzy ścieżki przewodników duchowych.
MAŁA DYGRESJA: Poniższy opis ma za zadanie ukazanie całej struktury, w jakiej zachodzi zjawisko po to, by łatwiej można było je zrozumieć. Celem poniższego fragmentu nie jest jakakolwiek krytyczna ocena, ponieważ każdy ma swoją ścieżkę rozwoju. I ponieważ dzieje się ona realnie – z poziomu całej Matrycy Rozwoju Ludzkości – jest właściwa. Istotne jest natomiast zrozumienie i rozróżnianie tych ścieżek po to, by zadbać o własne pole energetyczne, które może zostać zakłócone w kontakcie z „przewodnikami” duchowymi, którzy tworzą wizerunek istot oświeconych, pomimo, że nie mają czystych intencji i wibrują niżej niż osoba zainteresowana pomocą.
Pierwsza grupa „przewodników”– najniżej wibrujących – podejmuje działania w przestrzeni rozwoju duchowego po to, by – poprzez dostęp do pól energetycznych klientów – móc nakarmić się cudzą energią (za przyzwoleniem klienta, który w zaufaniu wierzy, że trafia do kogoś, kto może pomóc). Po kontakcie z taką osoba następuje spadek poziomu energii u klienta (szczególnie, że „drenaż” energetyczny przebiega najczęściej także po zakończeniu kontaktu). Na dużą skalę efektem tego jest pogorszenie zdrowia i spadek życiowej obfitości.
Druga grupa „przewodników” to ludzie we własnym procesie rozwoju, którzy nie osiągnęli swojego mistrzostwa w życiu (czyli nadal „odrabiają” własne lekcje duchowe). Część z tych osób nie jest dodatkowo na własnej ścieżce rozwojowej. Wtedy wyjście z roli ratownika i „pomagania” innym to jedna z ich lekcji życiowych. Są oni zazwyczaj mocno przekonujący, ponieważ sami głęboko „wierzą”, że bycie przewodnikiem dla innych to jest ich życiowe przeznaczenie. Tutaj pomaganie innym podejmowane jest z ego jako wyparta postać wzorca „sam potrzebuję pomóc sobie”. W tym wypadku pomoc może w pewnym zakresie być przydatna (szczególnie jeśli klient wibruje niżej), jednak zostawia ona w polu klienta energetyczne ślady (obie strony coś „przepracowują” w takiej interakcji – nawet jeśli jest to jednorazowy kontakt). Tutaj bowiem obie strony: zarówno klient, jak i „duchowy przewodnik” odrabiają własne lekcje. Dlatego kontakt z polem „przewodnika” nie przynosi realnego przyrostu poziomu energii u klienta (choć może być pewną inspiracją).
Trzecia grupa przewodników to istoty, których rzeczywistym zadaniem jest wsparcie ludzie w aktualnym procesie transformacji. Mają one w pełni ukończone własne procesy. Są w tym wcieleniu by realnie pomagać innym. Nie działają one z poziomu ego. Często – w przeszłości – były „postawione do roli przewodnika”, choć wcale tego nie chciały/nie poszukiwały. Wibrują najwyżej i mają największą moc sprawczą. Ich pomoc jest czysta. A jej celem jest podniesienie poziomu świadomości ludzi oraz realna pomoc, gdy jest to potrzebne. Istoty te nie są zainteresowane nachalnym marketingiem duchowym, ponieważ ich moc samoistnie przyciąga tych, którzy potrzebują. I to właśnie ta grupa jest po to, by dalej prowadzić ludzi, jeśli zachodzi taka potrzeba. Istoty te mają zdolność podnoszenia energii przestrzeni i osób wokół. Praca z tą grupą jest dla człowieka w pełni bezpieczna.
WAŻNE: To, co często powoduje, że ludzie trafiają do pierwszej grupy duchowych „guru”, to błędne założenie, że jeśli ktoś „ładnie” prezentuje się w mediach, mówi o sobie w sposób przekonujący, posiada zdolności ekstrasensorycznego postrzegania, przeróżne duchowe moce czy umiejętność poruszania się po różnych przestrzeniach pozamaterialnych, to automatycznie jest godny zaufania i „wysokowibracyjny”. Trzeba pamiętać, że przy wyborze przewodnika KLUCZEM zawsze jest prawidłowa ocena realnego (nie deklarowanego przez „przewodnika” czy wyprojektowanego przez klienta) poziomu wibracji (co ma związek z osobistą mocą), stuprocentowa obecność w jego polu takich energii jak miłość bezwarunkowa (czyste intencje) oraz światło (dostęp do wiedzy).
Dzięki temu, że w lipcu rusza proces energii kobiecej w działaniu (widzenie Prawdy, intuicja), coraz więcej ludzi zacznie prawidłowo rozróżniać którzy duchowi przewodnicy są godni uwagi.
(5)
Lipiec – w związku z pojawianiem się energii kobiecej w działaniu oraz coraz większej ilości Prawdy ma związek z jeszcze jednym procesem. Chodzi o proces szczerości (zresztą temat ten pojawił się już w czerwcu 2026 – patrz raport archiwalny z tego miesiąca). Chodzi w tym wypadku o szczerość z samym sobą. Szczególnie dotyczy to tych obszarów/relacji/działań, które nie służą człowiekowi.
Z uwagi na to, że wysokowibracyjna energia kobieca to m.in. miłość, troska i pielęgnacja oraz tworzenie wspólnoty, jakości te będą miały potężne przełożenie na pola indywidualne ludzi (a tym samym na ich życie osobiste).
Kluczowe pytania, jakie warto sobie postawić w kontekście procesu szczerości to m.in.: „W jakim stopniu troszczę się, szanuję i kocham siebie?”. „Poprzez jakie działania/zachowania zauważam i honoruje potrzeby mojego ciała, w tym potrzebę odpoczynki i wyciszenia?”, „W jaki sposób stawiam granice, gdy ktoś przekracza moją suwerenność?”.
Nie przesadzę, jeśli napiszę, że lipiec bardzo wyraźnie podkreśli tendencję do stawiania siebie na pierwszym miejscu. Spowoduje też pojawienie się wielu okazji, gdzie będzie możliwe nauczenie się tego.
MAŁA DYGRESJA: Stawianie siebie na pierwszym miejscu ma związek z dbałością o siebie na wszelkich poziomych istnienia. Tylko wtedy człowiek może wnosić do otoczenia dostatecznie wysokie wibracje, co z kolei jest podstawą tworzenia mocnego kolektywu. Nie ma natomiast nic wspólnego z egoizmem (wyrachowaną troską o siebie kosztem innych). Tutaj bowiem troska o siebie nie ma związku z przekraczaniem granic innych. To bardzo istotne, by wychwycić ten niuans. On determinuje to, czy „kolektyw” jest niskowibracyjny i wzajemnie energetycznie się „zjadający”, czy jest on mocny, wspierający się i dający przestrzeń do wzrastania każdemu pojedynczemu człowiekowi w jego ramach.
Przed nami naprawdę potężna zmiana. Niech się dzieje ku Dobru wszystkich Istot Czujących.
(6)
PODSUMOWANIE RAPORTU I WSPÓLNA KREACJA NA LIPIEC:
Cele dla pojedynczych Ludzi: (1) uważność na własne ciało i wyciszenie układu nerwowego, (2) jak w czerwcu – radykalna szczerość wobec samego siebie w obliczu emocjonalnej jasności jak jest, (3) jak w czerwcu – podjęcie koniecznych zmian w życiu.
Cele dla Kolektywu Ludzkiego: (1) działania z poziomu uzdrowionej energii kobiecej, (2) dalsza weryfikacja obszaru rozwoju duchowego i duchowych przewodników, (3) reagowanie w obliczu nierównowagi/niesprawiedliwości/iluzji oraz wsparcie dla ludzi będących na początku swojej drogi przebudzenia.
Z miłością – Anna Architektura
Zachęcam też do zapoznania się w wcześniejszym cyklem raportów energetycznych dostępnych na stronie https://architekturaosobowosci.com/ Nie tylko niosą one informacje, ale przede wszystkim kotwiczą u ludzi nowe energie i pozwalają utrzymać wyższy poziom wibracyjny.
PRAKTYCZNE NARZĘDZIA WSPOMAGAJĄCE RÓŻNE OBSZARY ŻYCIA:
Profil psychologiczno-energetyczny wspierający podążanie zgodne z osobistą ścieżką przeznaczenia: https://architekturaosobowosci.com/profil-psychologiczno-energetyczny/
Zaawansowany profil „Synchronizacja wcielenia i przebudzona świadomość” wspierający połączenie zdrowego ciała oraz współpracującego umysłu, aby możliwa była pełna manifestacja osobistego Mistrzostwa w tym wcieleniu dająca obfitość życiową: https://architekturaosobowosci.com/synchronizacja-wcielenia-i-przebudzona-swiadomosc/
Osobisty Profil Mocy wspierający osobistą transformację w kierunku energetycznej samodzielności oraz uruchomienia maksymalnych mocy dostępnych człowiekowi w tym wcieleniu: https://architekturaosobowosci.com/osobisty-profil-mocy/
Profil „Życie w lekkości harmonii” wspierający transformację zawodową u tych, którzy chcą podążać zgodnie z własnym Przeznaczeniem w życiu: https://architekturaosobowosci.com/profil-zycie-w-lekkosci-i-harmonii/
Profil „Twoja Matryca Snu” umożliwiająca wyjście ponad programowanie, jakiego doświadcza się nieświadomie podczas snu: https://architekturaosobowosci.com/profil-twoja-matryca-snu/
KONTAKT do mnie:
www.architekturaosobowosci.com (formularz kontaktowy)
e-mail: profil.architektura@gmail.com Anna Architektura
FB: Architektura Osobowości
Instagram: architektura.osobowosci
- Raport energetyczny czerwiec 2026 – Kulminacja procesów ucieleśnienia


Celem raportu energetycznego jest budzenie świadomości poprzez możliwie neutralny opis zjawisk i procesów. W niektórych fragmentach tekstu z oczywistych powodów nie piszę wprost. Dla lepszego zobrazowania niektórych zjawisk posługuję się opisem dualnej rzeczywistości oraz ziemską rachubą czasu, choć wszystko i tak dzieje się niedualnie w teraz. Niektóre zjawiska opisuję w możliwie najprostszy sposób, by były one zrozumiałe. Tekst warto czytać Sercem.
WAŻNE: Raport stanowi zwartą całość i napisany jest językiem energetycznym, w możliwie neutralny sposób. Język ten omija ego-umysł i przestawia Czytelnika z myślenia na odczuwanie. Dlatego w pierwszej chwili może być mniej zrozumiały dla ego-umysłu. Ale jego celem jest uruchomienie indywidualnych procesów wzrostu świadomości. Dlatego najlepiej czytać tekst źródłowy w całości.
(1)
Maj – w stosunku do kwietnia – był nieco spokojniejszy, choć obfitował w istotne procesy, które będą miały wpływ na kolejne warstwy zmian, jakie przed nami. Poza tematami relacyjnymi i początkiem wchodzenia w równowagę energetyczną, schodzące energie wpłynęły także na poszerzenie widzenia u ludzi. Oddziaływały głównie na trzecie oko oraz czakrę serca.
Skrótowo w energiach maj (i koniec kwietnia) przedstawiał się następująco:
19.04 – 22.04 (a właściwie od 17.04, ale niniejszy raport obejmuje okres od 19.04)– obserwowaliśmy kumulację energii, której zadaniem było wybijanie ludzi ze starych ścieżek i sposobów działania, a następnie (21.04 – 22.04) stabilizowanie nowych kierunków działania. Nastąpił dosłowny reset wszystkiego co stare, ale tym razem połączony z energią i odwagą do działania ku nowemu. W tym okresie miał też miejsce wzrost umiejętności telepatycznych i intuicyjnych u ludzi.
23.04 – 24.04 – do Przestrzeni dotarła piękna i czysta energia wzmacniająca relacje opierające się o Prawdę. Jej celem było harmonizowanie relacji i związków. Wielu ludzi w tym czasie mogło doświadczać stanu „widzę cię takim, jakim jesteś”.
25.04 – 28.04– zmienił się całkowicie charakter energii w Przestrzeni. Nastąpiła zmiana kolektywnego paradygmatu intelektualnego. A następnie stabilizacja tych nowych energii. A mówiąc precyzyjniej zmienił się sposób, w jaki ludzkie umysły mogą teraz wchodzić w kontakt z polem energoinformacyjnym. Na poziomie fizycznym wielu ludzi mogło odczuwać dolegliwości w okolicy głowy i zatok.
29.04 – 30.04 – dla odmiany w tym czasie doświadczaliśmy bardzo lekkiej i przyjemnej energii o dużej zmienności, której celem była zmiana kolektywnego sposobu przetwarzania informacji oraz wchodzenia we współpracę międzyludzką.
01.05 – 05.05 – znajdowaliśmy się pod wpływem potężnych energii transformujących, które porządkowały kolektywny i indywidualny obszar relacyjny. A następnie stabilizowały w nowej odsłonie. W tym czasie wielu ludzi mogło dosłownie doświadczyć własnego przebudzenia właśnie poprzez obszar relacyjny, ponieważ ujawniały się wszelkie wzorce relacyjne, które już nie służą. Szczególnie 04.05 i 05.05 wielu ludzi mogło doświadczać chwilowego oderwania od rzeczywistości.
06.05 – 07.05 – w tym okresie pojawiał się chwilowy spokój i zatrzymanie, co wzmacniało wewnętrzną ciszę, dystans, postawę obserwatora oraz sprzyjało dokonywaniu refleksji. To był chwilowy oddech przed następną falą energii.
08.05 – 09.05 – schodzące energie zainicjowały potężny proces poszerzonego widzenia u ludzi. W tym czasie nastąpiła też aktywacja oraz wzmocnienie połączenia ludzi z kodami solarnymi (i osłabienie połączenia z kodami lunarnymi). Na poziomie energetycznym odczuwalna była zarówno czakra trzeciego oka, jak i czakra serca. Na poziomie fizycznym odczuwalny był zwiększony dopływ w energii do ciała i wzrost sił witalnych. Pojawiła się równowaga w ciele. W tym czasie wielu ludzi odczuwało zmniejszoną konieczną ilość snu, zmniejszony apetyt, zwiększoną wydolność i lekkość w ciele oraz podniesiony nastrój.
10.05 – 12.05 – kontynuacją poszerzonego widzenia u ludzi była rekalibracja układu nerwowego, która miała miejsce właśnie w tym czasie. Możliwe były zawroty głowy, spowolnienie, senność, ale także momenty „aha”, doświadczanie spontanicznych wglądów, synchroniczności. Wielu ludzi mogło mieć odczucie zbliżającej się dużej zmiany (choć jeszcze bliżej nieokreślonej).
13.05 – 15.05 – do Przestrzeni ponownie dopłynęła bardzo wysoka i dynamiczna energia, która jednak nie miała przytłaczającego charakteru. Jej zadaniem było wsparcie procesów tworzenia relacji oraz budowania więzi. Na poziomie energetycznym silnie odczuwalna była czakra serca oraz czakra trzeciego oka. Na poziomie fizycznym pojawiła się zwiększona witalność i chęć do działania.
16.05 – 17.05 – w tym czasie doświadczaliśmy bardzo interesującej energii, która wręcz „wymuszała” utrzymywanie podwyższonych wibracji i powodowała zachwiania w subiektywnej percepcji czasu. Jej celem było wygenerowanie u ludzi zrozumienia, że odczuwanie upływu czasu jest zależne od częstotliwości, jaką się emanuje na zewnątrz. Na poziomie fizycznym możliwe było zmęczenie, ociężałość oraz dolegliwości w okolicy pleców i kręgosłupa. Energia ta tworzy podwaliny pod procesy, o których piszę w niniejszym raporcie na czerwiec.
(2)
W czerwcu wchodzimy w kluczowy proces kulminacji ucieleśnienia. Jest to temat, który będzie co prawda towarzyszył nam przez kolejne lata, aż do 2028, jednak w tym roku – właśnie w czerwcu – przypada pierwsze jego apogeum. Proces ucieleśnienia nie jest związany z „rozumieniem” Prawdy. On jest życiem Prawdą. To całkowite przejście od ego-umysłu do serca.
Mówiąc najprościej: wszystko to, co przez lata było uzdrawiane, transformowane, leczone, uwalniane (w sensie procesów wewnętrznych), aktualnie zaczyna manifestować się na zewnątrz. Czerwiec jest miesiącem, w którym najwyraźniej w tym roku to odczujemy. Procesy ucieleśnienia bowiem manifestują się w sposób widoczny na zewnątrz poprzez nową tożsamość ludzi (o jej aktywacji pisałam już w raporcie czerwcowym z 2025 roku). Tożsamość ta obejmuje m.in. kompletnie nowy sposób życia, nowe wybory zawodowe, odmienne od poprzednich decyzje i sposoby zachowań w określonych sytuacjach, inne relacje, głębokie poczucie sensu, wewnętrzny spokój czy wreszcie życiową harmonię.
Szczególnie proces ucieleśnienia będzie widoczny wśród tzw. zaawansowanych Dusz, ponieważ przeszły one naprawdę bardzo głęboką transformację obszaru własnego cienia (patrz Osobisty Profil Mocy), uwolniły wszelakie programy lękowe związane z przetrwania oraz domknęły cykle karmiczne (szerzej pisałam o tym w raportach archiwalnych). Istoty te odzyskały też wewnętrzną suwerenność energetyczną. Tutaj ta zmiana będzie najbardziej widoczna.
Oczywiście proces ucieleśnienia dotyczy wszystkich ludzi, niezależnie od stopnia zaawansowania Duszy, tyle, że w przypadku dusz mniej zaawansowanych może on mieć nieco mniej „spektakularny” charakter. Zasada bowiem jest taka, że jest on adekwatny do głębokości wewnętrznej transformacji dokonanej przez poprzednie lata. Dusze zaawansowane staną się w obszarze ucieleśnienia swoistego rodzaju „wzorcami roli” dla innych, mniej zaawansowanych Dusz, w zakresie tego, jak może wyglądać proces wewnętrznej transformacji.
W tym kontekście szczególnie w najbliższych dwóch latach naprawdę warto skupić uwagę na własnym rozwoju kierowanym do wnętrza (zamiast np. rozpraszania energii na zewnątrz). Tym bardziej, że proces ucieleśnienia to coś, co będzie nam towarzyszyć przez kolejne ponad dwa lata.
(3)
Drugim procesem czerwca będzie proces nawigacji po osobistej wielowymiarowości.
Jest on związany z coraz lepszym rozpoznawaniem przez ludzi różnych częstotliwości, które noszą w sobie i do których mają dostęp poprzez własną matrycę urodzeniową. Czerwiec jest miesiącem, w którym coraz więcej ludzi nie tylko zacznie uświadamiać sobie, że mają wpływ na to, jaką dominującą częstotliwością emanują na zewnątrz, ale że można też w sposób świadomy „przełączać się” pomiędzy różnymi częstotliwościami.
Właściwie to już energie drugiej połowy maja (a dokładnie 16.05 – 17.05) przyniosły u części ludzi zrozumienie, że mają oni wpływ na to, jaką częstotliwością emanują na zewnątrz. Częstotliwość ta zależy od uczuć lub myśli, które wpływają na emocje. Rozpoznanie, że ma się wpływ na własną częstotliwość jest kluczowa, by opanować umiejętność świadomego „przełączenia się” pomiędzy określonymi częstotliwościami. A to z kolei jest podstawą do dostrajania się do zewnętrznych pól energii (i łączenia się z nimi np. w wymianie informacyjnej).
Proces nawigacji po osobistej wielowymiarowości pozwoli dostrzec jeszcze jedną istotą kwestię związaną z blokadami. Jeśli bowiem w ciele występuje jakaś blokada, człowiek nie ma dostępu do określonej częstotliwości w sobie (która pozostaje wtedy zwyczajnie nieaktywne). Blokady zaś związane są ze wzorcami głęboko zakorzenionymi w podświadomości, które – gdy nie są ujawnione – mają wpływ na określony sposób percepcji, a w konsekwencji myślenia i emocjonalnego reagowania na dane sytuacje. Praca z takimi wzorcami to klucz dostępu do pełnego spectrum wielowymiaru w sobie.
MAŁA DYGRESJA: Może pojawić się pytanie po co człowiekowi dostęp do wielowymiarowości, skoro egzystuje on na planie fizycznym, w materialnym ciele. Choćby dlatego, że siła życiowa, która to ciało ożywia lub pola energii, które dają synchroniczność w życiu i generują pojawianie się w materii określonych zdarzeń i ludzi, mają zupełnie inną częstotliwość. Nie są to obszary co prawda widoczne „gołym” okiem, ale rozpoznawane poprzez efekty, jakie swoim istnieniem przynoszą na plan fizyczny. Aktualnie tylko ci, którzy posiedli zdolność wyczuwania takich pól oraz płynnego i intuicyjnego poruszania się po nich są w stanie bez-lękowo funkcjonować w życiu z zachowaniem poczucia spokoju, harmonii – i, przede wszystkim – zdrowia oraz obfitości.
(4)
Po majowych procesach związanych z relacjami oraz poszerzaniem widzenia u ludzi (trzecim okiem i sercem), kolejnym procesem, który zacznie się jeszcze pod koniec maja, ale będzie też towarzyszył nam na początku czerwca jest proces iluminacji emocjonalnej jasności. To swoistego rodzaju „oświecenie” w zakresie tego, co dzieje się wewnętrznie w sferze odczuć (i w konsekwencji także na poziomie ciała fizycznego). Jest on także bardzo mocno powiązany z procesem kulminacji ucieleśnienia (o czym pisałam powyżej)
Prawidłowe rozpoznanie siebie, tego, że jest się kreatorem i współtwórcą przestrzeni energetycznej, że czas – poprzez jego subiektywną percepcję – jest iluzją, da w czerwcu wielu ludziom dostęp do wyższego poziomu mocy. A to z kolei wzmocni świadomość, że świat zmienia się na lepsze (wraz z tym, jak wzrasta osobista wibracja ludzi). I nawet, jeśli w otoczeniu/życiu pojawiają się trudne doświadczenia, to w konsekwencji pojawi się zrozumienie, że są one po to, by mogła dokonać się zmiana na lepsze. Będzie to energia, która da podwaliny pod procesy czekające nas w drugiej połowie roku (o czym będę pisać w kolejnych raportach).
Proces iluminacji emocjonalnej jasności jest bardzo mocno związany z ugruntowaniem (zatem pozostawaniem w kontakcie z tym, co materialne, także z własnym ciałem) oraz z byciem uważnym i obecnym w teraz. Obecność ta pozwala dostrzec to, co naprawdę się dzieje, zamiast życia w iluzjach/fantazjach na temat tego, co chciałoby się, żeby było (lub tego, co opowiada się innym, że jest, a tak naprawdę nie ma miejsca).
Proces ten kończy stany iluzji także dotyczące siebie samego (choć czasem może być to największym wyzwaniem). Można powiedzieć, że najbliższe tygodnie przynoszą radykalną szczerość wobec siebie, własnych nawyków (szczególnie tych niezdrowych), własnych wzorców (szczególnie tych ograniczających) i własnych zachowań (szczególnie tych destruktywnych). To bardzo dobry czas na zmiany.
(5)
Równolegle z procesami opisanymi powyżej u części ludzi (zwłaszcza będącymi na początku swojej drogi przebudzenia) może jednak pojawić się narastający opór przed zmianami oraz /lub zmęczenie procesami zmiany.
W pierwszym przypadku osobista energia zostaje zablokowana na podtrzymywanie – z poziomu ego-umysłu – status quo, które jednak nie ma już racji bytu ze względu na kompletnie zmienione energie w Przestrzeni. W przenośni można porównać to do reanimowania śniegowego bałwana, gdy samoistnie zaczyna się on topić, wraz z nadejściem wiosny. Takie działanie to najszybsza droga do zmniejszania poziomu osobistej mocy (a zatem sprawczości i siły życiowej).
W drugim zaś przypadku osobista energia jest w dużej mierze zaangażowana w procesy zmian, jednak nadal pojawiają się wzorce lękowe (szczególnie te związane z przetrwaniam), przez co nie ma dostępu do wyższych poziomów mocy, a zatem brakuje energii by podejmować proaktywne działania w kierunku nowego. Pojawia się wtedy bierność i trwanie.
Tymczasem w obu przypadkach przyrost mocy związany jest z wejściem w kreację (czyli tworzenie czegoś nowego). Kluczem jest jednak najpierw zidentyfikowanie wzorców, które blokują ruch w nowym kierunku, a następnie działanie zgodnie ze swoją strategią i autorytetem decyzyjnym, bo to przenosi sprawczość z ego-umysłu do serca i ciała (patrz profil psychologiczno-energetyczny i Osobisty Profil Mocy).
(6)
Z działaniem i wdrażaniem nowego kierunku w życiu (w materii) wiąże się jednak sprawcza i uzdrowiona energia męska współpracująca z intuicyjnym kierunkiem, jaki nadaje energia żeńska. Ma ona bardzo duże znaczenie w procesach osobistej mocy, ponieważ pozwala energii żeńskiej (kreacji) zacząć przejawiać się bez ograniczeń związanych z dotychczasową walką i ochroną siebie samej. (O procesach powrotu do równowagi oraz tworzeniu nowych relacji pisałam już w raporcie na maj, ale teraz proces ten nabiera jeszcze głębszego i szerszego znaczenia.)
MAŁA DYGRESJA: Pisząc o energii męskiej nie łączę jej pejoratywnie z płcią czy orientacją. Chodzi o jej charakter, sposób poruszania się w Przestrzeni i sposób oddziaływania na otoczenie. Każdy człowiek nosi w sobie zarówno energię żeńską, jak i męską, choć nie u wszystkich są one w równowadze (co przekłada się na sposób reagowania i zachowania). Do tej pory energia męska miała zniekształcony i toksyczny charakter (ale też dlatego, że nie było uzdrowione to, co żeńskie). Wtedy manifestowała się jako kontrola, dominacja, działanie z poziomu ego-lękowego umysłu bez poszanowania tego, co kobiece, święte. Natomiast uzdrowiona energia męska szanuje to, co żeńskie (czyli uznaje intuicyjny kierunek), ma za zadanie chronić to co żeńskie, wspierać je i wzmacniać, a także równoważyć podejście emocjonalne ze zdroworozsądkowym. Można powiedzieć, że energia męska tworzy i zabezpiecza przestrzeń, w której energia kobieca może się wznieść (i w konsekwencji odżywić to co męskie).
Koniec maja oraz cały czerwiec przenosi nam potężny proces kotwiczenia uzdrowionej energii męskiej w Przestrzeni. A to oznacza, że wchodzimy też w procesy równowagi energetycznej pomiędzy sercem a rozumem, pomiędzy intuicją, a rozsądkiem, pomiędzy wizją a działaniem, i wreszcie pomiędzy także samymi kobietami i mężczyznami. Zaczyna się prawdziwa współpraca opierająca się o Jednię. A w szerszym kontekście – jako Ludzkość dosłownie nabieramy mocy sprawczej. Czego nam Wszystkim życzę.
(7)
PODSUMOWANIE RAPORTU I WSPÓLNA KREACJA NA CZERWIEC:
Cele dla pojedynczych Ludzi: (1) uważność i świadome nawigowanie częstotliwością, jaką emanuje się na zewnątrz, (2) radykalna szczerość wobec samego siebie w obliczu emocjonalnej jasności jak jest, (3) podjęcie koniecznych zmian w życiu.
Cele dla Kolektywu Ludzkiego: (1) ucieleśnienie w materii tego, co przez lata było transformowane, (2) powrót uzdrowionej energii męskiej i współpraca z tym, co żeńskie, (3) stawanie się „wzorcami roli” i wsparcie dla ludzi będących na początku swojej drogi przebudzenia.
Z miłością – Anna Architektura
Zachęcam też do zapoznania się w wcześniejszym cyklem raportów energetycznych dostępnych na stronie https://architekturaosobowosci.com/ Nie tylko niosą one informacje, ale przede wszystkim kotwiczą u ludzi nowe energie i pozwalają utrzymać wyższy poziom wibracyjny.
PRAKTYCZNE NARZĘDZIA WSPOMAGAJĄCE RÓŻNE OBSZARY ŻYCIA:
Profil psychologiczno-energetyczny wspierający podążanie zgodne z osobistą ścieżką przeznaczenia: https://architekturaosobowosci.com/profil-psychologiczno-energetyczny/
Zaawansowany profil „Synchronizacja wcielenia i przebudzona świadomość” wspierający połączenie zdrowego ciała oraz współpracującego umysłu, aby możliwa była pełna manifestacja osobistego Mistrzostwa w tym wcieleniu dająca obfitość życiową: https://architekturaosobowosci.com/synchronizacja-wcielenia-i-przebudzona-swiadomosc/
Osobisty Profil Mocy wspierający osobistą transformację w kierunku energetycznej samodzielności oraz uruchomienia maksymalnych mocy dostępnych człowiekowi w tym wcieleniu: https://architekturaosobowosci.com/osobisty-profil-mocy/
Profil „Życie w lekkości harmonii” wspierający transformację zawodową u tych, którzy chcą podążać zgodnie z własnym Przeznaczeniem w życiu: https://architekturaosobowosci.com/profil-zycie-w-lekkosci-i-harmonii/
Profil „Twoja Matryca Snu” umożliwiająca wyjście ponad programowanie, jakiego doświadcza się nieświadomie podczas snu: https://architekturaosobowosci.com/profil-twoja-matryca-snu/
KONTAKT do mnie:
www.architekturaosobowosci.com (formularz kontaktowy)
e-mail: profil.architektura@gmail.com Anna Architektura
FB: Architektura Osobowości
Instagram: architektura.osobowosci
- Raport energetyczny maj 2026 – Powrót do równowagi. Relacje i nowe sposoby działania


Celem raportu energetycznego jest budzenie świadomości poprzez możliwie neutralny opis zjawisk i procesów. W niektórych fragmentach tekstu z oczywistych powodów nie piszę wprost. Dla lepszego zobrazowania niektórych zjawisk posługuję się opisem dualnej rzeczywistości oraz ziemską rachubą czasu, choć wszystko i tak dzieje się niedualnie w teraz. Niektóre zjawiska opisuję w możliwie najprostszy sposób, by były one zrozumiałe. Tekst warto czytać Sercem.
WAŻNE: Raport stanowi zwartą całość i napisany jest językiem energetycznym, w możliwie neutralny sposób. Język ten omija ego-umysł i przestawia Czytelnika z myślenia na odczuwanie. Dlatego w pierwszej chwili może być mniej zrozumiały dla ego-umysłu. Ale jego celem jest uruchomienie indywidualnych procesów wzrostu świadomości. Dlatego najlepiej czytać tekst źródłowy w całości.
(1)
Kwiecień naprawdę potrząsnął dotychczasową kolektywną strukturą energetyczną. Był to kluczowy miesiąc jeśli chodzi o dotychczasowe procesy transformacji (przyniósł także zmianę paradygmatu związanego z tym, jak postrzegamy docierające informacje i jak na ich podstawie działamy). Dosłownie skończył się świat, jaki znaliśmy do tej pory. Weszliśmy na całego w Prawdę, wielowymiarowość, dojrzałość duchową i wolność osobistą.
Skrótowo w energiach kwiecień ( koniec marca) przedstawiał się następująco:
20.03 – 24.03 – miała miejsce potężna rekalibracja Przestrzeni i została ustabilizowana nowa linia czasowa (rozumiana jako nowe spectrum możliwości doświadczania dla ludzi) oparta o prostotę i jasność w rozpoznawaniu tego, co człowiekowi służy. Dało to w efekcie szybkie pojawianie się skutków podejmowanych decyzji. Ustawiło też obszar duchowości we właściwym miejscu: jako część codzienności łączącą się z życiem, ludźmi, pracą, a nie jako mechanizm wyparcia i ucieczkę przed rzeczywistością.
25.03 – 31.03 – schodzące energie bardzo mocno kotwiczyły wibrację Prawdy na tej nowej linii czasowej. To był okres, w którym ludzie doświadczali efektów swoich dotychczasowych działań. Można powiedzieć, że u ludzi miało miejsce wyrównanie energii w związku z dotychczasowymi działaniami i konfrontacja z tym, co jest iluzją. Wielu ludzi w tym czasie mogło więc doświadczyć nieprzewidzianych „zwrotów akcji” i zaskakujących odpowiedzi z Przestrzeni na własne działania. 30.03 miał tez miejsce rozbłysk klasy X1, który u osób wrażliwych mógł powodować przebodźcowanie układu nerwowego.
01.04 – 03.04 – w tym czasie dalej wzmacniany był wzorzec Prawdy (będzie on kluczem do procesów maja, o jakich napiszę w niniejszym raporcie). Jeszcze mocniej uwidoczniło się to, co w życiu człowieka opiera się o fałsz. Dla tych, co wybrali stagnację, okres ten mógł przynieść rozwój poprzez sytuacje kryzysowe, zaś dla tych, którzy weszli świadomie we własny rozwój – pojawienie się nowych możliwości opierających się o kreatywność.
04.04 – 07.04 – schodzące energie zakotwiczyły procesy, które będą kluczowe w maju. Chodzi o porządkowanie obszaru relacji i związków. Jednocześnie w Przestrzeni pojawiły się także energie wzmacniające widzenie trzecim okiem, co pozwala już rozpoznawać, które relacje opierają się o nierównowagę energetyczną, i/lub fałsz oraz manipulacje. Wielu ludzi mogło w tym czasie mieć zwiększoną potrzebę snu (także w ciągu dnia) i/lub nadwrażliwość układu trawiennego.
08.04 – 11.04 – zaobserwowałam w Przestrzeni kompletnie nową energię. Miała ona charakter żeński, bardzo łagodny, ale jednocześnie bardzo zdecydowany i skuteczny. Przyniosła ona „zmianę poprzez miękkość”. W tym czasie dokonała się bardzo głęboka transformacja wewnętrzna wygaszająca całkowicie starą tożsamość. Jej celem było wzmocnienie konsekwencji w działaniu opierającym się o nową tożsamość. Wszystko jednak działo się „pod powierzchnią, w ciszy”.
12.04 – 14.04 – schodzące energie wzmacniały intuicję, telepatyczną komunikację oraz widzenie trzecim okiem. Zaobserwowałam w tym czasie nagromadzenie w Przestrzeni wielu energii galaktycznych, które wzmocniły u ludzi doświadczanie wielowymiarowości. Zainicjowały one także – na poziomie kolektywnym – okres duchowej dojrzałości. Było to przygotowanie do dużych czekających nas niebawem zmian. Na poziomie ciała najbardziej energie były odczuwalne w obrębie głowy oraz splotu słonecznego. U osób wrażliwych tak duża kumulacja w tak krótkim czasie (szczególnie 12.04) mogła wręcz „odłączać” układ nerwowy i powodować konieczność dodatkowego snu w ciągu dnia.
15.04 – 16.04 – w Przestrzeni odczuwalne bardzo mocno były energie nowego początku. Jednocześnie obecne były energie rozpuszczające stare wzorce, nawyki i dotychczasową rutynę. To był bardzo dobry moment na wychodzenie w niesłużących nawyków i uzależnień (lub odłączanie się od wszystkiego tego, co już nie służy). Na poziomie ciała najmocniej odczuwalne były w obrębie splotu słonecznego i czakry sakralnej.
17.04 – nadal trwa (raport publikowany jest 18.04) – w Przestrzeni zaobserwowałam mocny ruch i kumulację energii wybijających ludzi ze starych ścieżek i sposobów działania. Była to swoistego rodzaju „próba bohatera”. Przyniosła ona pozornie sprzeczne odczucia: presję by ruszyć do przodu oraz (jednocześnie) spowolnienie by w ciszy i spokoju przygotować się do ruchu. Ci, co świadomie weszli w swój rozwój mogli poczuć dosłowne „szarpniecie” w kierunku wyższego poziomu, zaś u ludzi trzymających się tego co stare, energie te mogły spowodować pojawianie się kryzysów (zarówno na płaszczyźnie fizycznej, materialnej, jak i psychiczno-emocjonalnej).
(2)
Po kwietniu, maj zapowiada się dużo bardziej „spokojnie” (choć w aktualnych czasach pojęcie „spokój” jest bardzo względne). Przed nami miesiąc, w którym na plan pierwszy wysuną się procesy stabilizowania, powrotu do nowej równowagi i integracji nowych wzorców z tym, co pozostało po zmianach z pierwszej połowy roku. Dodatkowo na plan pierwszy wysuwa się temat relacji.
Pierwszym procesem maja, jaki przed nami to proces powrotu do równowagi.
To bardzo dobra wiadomość szczególnie dla tych ludzi, którzy do tej pory w sposób świadomy przechodzili własne procesy zmian. Potrafią oni bowiem w sposób intuicyjny już poruszać się po wielowymiarowej rzeczywistości (co pozwala im utrzymywać własną energię na stabilnym i wysokim poziomie), mają motywację i odwagę do działania, a do tego wiedzą jaki obrać kierunek. A to skutkuje szybką, często praktycznie natychmiastową manifestacją w pożądanym kierunku i daje życiową lekkość i poczucie sprawczości.
U pozostałej grupy ludzi nadal jeszcze zachodzą intensywne procesy związane z wychodzeniem ze starej tożsamości (stara tożsamości uległa co prawda dezaktywacji, ale teraz potrzebne jest jeszcze odpuszczenie z ego-umysłu i skierowanie się ku nowemu). Czym ktoś szybciej uświadomi sobie ten mechanizm, tym mniej energii życiowej straci na utrzymywanie czegoś, co już nie istnieje. W tym wypadku często zanim wystąpią realne zmiany mogą pojawić się różnego rodzaju silne emocje: gniew, złość, żal, itp. W wielu przypadkach jest to jeden z etapów zmiany, który generuje energię potrzebną do zrobienia kolejnego kroku (o ile jest ona konstruktywnie przekierowana).
WAŻNE: Proces powrotu do równowagi możliwy jest wyłącznie przy uwzględnieniu nowych sposobów działania. U jednych dokona się szybko, inni będą potrzebowali nieco więcej czasu, a niektórzy wcale go nie doświadczą, ponieważ nie są gotowi na taką nową równowagę (ego-umysł dalej trzyma się starych wzorców). Aktualny stopień równowagi życiowej może więc być bardzo dobrym „papierkiem lakmusowym” tego, na ile człowiek potrafi już funkcjonować w swojej nowej, wyłonionej tożsamości (na ile potrafi działać w inny, nowy i kreatywny sposób w stosunku do tego, co znał z przeszłości).
Proces powrotu do równowagi ma także związek z kolektywnym uwalnianiem wszelkich niskowibracyjnych wzorców i energii (które do tej pory utrzymywały nierównowagę). Pisałam o tym w poprzednich raportach, ale aktualnie także wątek ten ma znaczenie. Poza więc kolejnymi ujawnieniami i informacjami o zasięgu globalnym (szczególnie możliwymi w trzeciej dekadzie maja), można w maju spodziewać się także konkretnych działań, które tę równowagę mają przywrócić. Ujawniane informacje będą bowiem miały mocno „inspirujący” wpływ na ludzi, którzy mogą w danej kwestii zmian dokonać. A ponieważ Przestrzeń wspiera tego typu działania, zmiany będą zachodziły z dużo większą łatwością i lekkością niż dotychczas.
(3)
Z procesem powrotu do równowagi ściśle wiąże się drugi kluczowy proces maja: proces długofalowej perspektywy w działaniu. Energie aktywujące te potencjały będą obecne w Przestrzeni już nawet pod koniec kwietnia (po 20-stym), a maju jeszcze wzrośnie ich znaczenie.
I tak jak pisałam w przeglądzie energii minionego okresu (pierwszy akapit), za nami już moment wychodzenia ze wszystkiego tego, co nam nie służy (15.04). A przed nami potencjał nowego kierunku, zgodnego z nowo wyłonioną tożsamością oraz mocna energia do działania. Wielu ludzi podejmie w maju działania związane z uporządkowaniem własnych spraw zawodowych (wychodzenie z aktywności zawodowych niezgodnych z osobistą matrycą urodzeniową – patrz profil Życie w Lekkości i harmonii – oraz porządkowanie obszarów zawodowych, w których do tej pory panował chaos).
Kluczowe w maju będzie skoncentrowanie się na długofalowym kierunku. Jest on związany z tym, co w życiu ważne i co chcemy wzmacniać. Właśnie te dwa elementy tworzą swoistego rodzaju azymut wyznaczający nowy tor działań. Nie jest to jednak precyzyjna ścieżka mówiąca „jak dokładnie”. Kierunek koncentruje się bowiem wokół wartości i pewnych idei, wizji.
MAŁA DYGRESJA: Może być ona pomocna wszystkim tym, którzy jeszcze nie podążają swoim nowym kierunkiem (lub wręcz czują się zagubieni ponieważ nie wiedzą jaki jest to kierunek). Nie chodzi o poszukiwanie nowego kierunku czy długofalowych celów umysłem, bo to dalej kotwiczy człowieka w tym, co już było (i najczęściej we wzorcu braku lub niezadowolenia z tego, co jest). Tutaj chodzi o pozwolenie, by ten nowy kierunek zamanifestował się poprzez serce/czucie. Błędem jest także oczekiwanie, że długofalowy kierunek objawi się jako pełna sekwencja wszystkich działań na kolejne ileś tam lat. Paradoksalnie kierunek najczęściej przejawia się też jako tylko najbliższe etapy/kroki w określoną stroną, które – co więcej – pojawiają się dopiero po zakończeniu poprzednich. Jest to zatem wyłaniająca się droga w miarę tego, jak zaczyna się nią stąpać w zaufaniu do życia i wewnętrznego prowadzenia. Warto zatem sprawdzać, jakie działania przynoszą człowiekowi radość, spełnienie, więcej energii oraz jacy ludzie wspierają, itd. W konsekwencji nowy kierunek staje się syntezą wszystkich drobnych decyzji podjętych w zgodzie z sobą (zgodnie z osobistą ścieżką przeznaczenia – patrz profil psychologiczno-energetyczny).
(4)
Maj przynosi też procesy związane z relacjami i interakcjami społecznymi. Kwestie interpersonalne są bowiem naturalną pochodną zmian w zakresie tożsamości osobistej ludzi, dotychczasowego (szczególnie w kwietniu) wykruszenia się wszystkiego tego, co opierało się o fałsz oraz tworzenia osobistej przestrzeni zgodnie ze sobą.
Pierwszym procesem maja jest proces wychodzenia z dotychczasowych ról społecznych. Chodzi o role społeczne, które związane były z poprzednią tożsamością. Najczęściej bazowały na wzorcach odnoszących się do dolnych czakr: lęku przed odrzuceniem, wzorcu aprobaty społecznej i zadowalania innych, lęku przed przejawieniem indywidualności, braku wiary we własne możliwości, itd. Były też często powiązane z lojalnością wobec rodu lub innej grupy społecznej. Mówiąc najprościej: ludzie rezygnowali z siebie, żeby przynależeć do określonej grupy, która dawała im iluzję bezpieczeństwa.
Aktualnie wszystkie tego typu role przestają mieć fundament w postaci wzorców energetycznych, zatem to, co je dalej utrzymuje, to wyłącznie ego-umysł człowieka (ale teraz naprawdę dużym kosztem energii życiowej człowieka). Coraz więcej ludzi od maja zacznie widzieć i rozumieć tę dynamikę. I świadomie z niej wychodzić. U wielu ludzi pojawi się wręcz niechęć do zadowalania innych. W poprzednich miesiącach pisałam co prawda o symptomach tego procesu, ale od maja będzie on szczególnie widoczny.
Proces wychodzenia z dotychczasowych ról społecznych jest związany z powrotem do siebie, do swojego prawdziwego przejawu. Bez zachowań konformistycznych. To prawdziwy test, ale też wyzwanie dla wielu relacji społecznych, które nie mają charakteru bezwarunkowego (czyli, że nie akceptują człowieka takim, jaki on naprawdę jest, tylko przez pryzmat tego, na ile dopasowuje się on do określonych oczekiwań). To także test relacji zawodowych, który przyczyni się do zamykania tematów zawodowych dotychczas blokujących rozwój człowieka (u ludzi, którzy są świadomie w procesie własnego rozwoju). To jednak przede wszystkim wielka szansa na stworzenie w swoim życiu przestrzeni, która może zostać wypełniona relacjami opartymi o obustronną i budującą wymianę energii. Dotyczy to także przestrzeni zawodowej dającej człowiekowi możliwość wzrastania zgodnie z jego ścieżka przeznaczenia (patrz profil psychologiczno-energetyczny) oraz potencjałem zawodowym (patrz profil Życie w lekkości i harmonii).
MAŁA DYGRESJA: Istnieje wyraźna granica pomiędzy non-konformistycznym przejawianiem siebie płynącym z powrotu do siebie (czyli tym, co jest związane z byciem w Prawdzie przed sobą i innymi) oraz non-konformistycznego przejawiania siebie wynikającego z niskich pobudek ego (zgodnie ze wzorcem „robię jak mi się podoba i tylko ja się liczę”). Różnica ta związana jest z tym, że bycie w Prawdzie przed sobą i innymi zakłada równy szacunek do siebie, jak i do otoczenia. Zatem dotyczy takich działań, które płyną z serca, są czyste w intencjach, służą człowiekowi i nie dzieje się to kosztem energii innych.
W związku z procesem wychodzenia z dotychczasowych ról społecznych można w najbliższych 2-3 miesiącach spodziewać się sporych zmian w zakresie relacji, które przestały człowiekowi służyć. To także przestrzeń na tworzenie zupełnie nowych relacji.
(5)
Pierwsza część maja przyniesie także energie, które będą bardzo wpierać proces tworzenia relacji opartych o wyższe wartości. To wspaniały czas na podejmowanie współpracy z ludźmi o podobnym poziomie wrażliwości i rozumienia rzeczywistości, ale też doskonały moment na zaproszenie do własnego życia miłości i takiej relacji partnerskiej, która ma charakter długotrwały, i która może dać realne i długofalowe spełnienie obu stronom na trzech kluczowych poziomach istnienia: duszy, umysłu oraz ciała. To także czas, w którym będzie uzdrawiany obszar miłości i relacji, jeśli do tej pory obecne w tej przestrzeni były blokujące wzorce.
W związku z tym, że jesteśmy po potężnej kwietniowej zmianie i duża część struktury energetycznej (zarówno kolektywnej, jak i na poziomie indywidualnym) jest bardzo świeża, wchodzimy teraz w etap stabilizacji. Dlatego warto być uważnym i wzmacniać te inne (nowe) sposoby działania i sposoby reagowania w interakcjach społecznych. Może to początkowo stanowić wyzwanie, ponieważ są to kompletnie nowe przejawy zachowań, najczęściej daleko inne od dotychczasowego, nawykowego postępowania w interakcjach społecznych. Jednak z czasem staną się one nowym, ale nawykowym sposobem na przejawienie siebie do otoczenia.
MAŁA DYGRESJA: W przypadku trudności w odnalezieniu się w tym nowym zachowaniu relacyjnym zawsze warto brać pod uwagę następujące kwestie: (1) Czy w tej relacji pozwalam sobie na bycie sobą czy udaję kogoś, kim nie jestem? (2) Czy moje działanie opiera się o wyższe wartości czy dyktowane jest osobistym interesem? (3) Czy w działaniach/interakcjach biorę pod uwagę punkt widzenia drugiej strony?, (4) Co w danej sprawie łączy mnie z drugą osobą i w jaki sposób, na tym co łączy, można budować kolejny krok?. Powyższe pytania mogą być pomocne zarówno w umacnianiu wspólnych działań, jak i identyfikowaniu relacji, które nie służą człowiekowi.
(6)
W drugiej połowie maja czeka nas jeszcze jeden proces związany z relacjami. Tym razem tematy relacyjne nabiorą głębszego charakteru i będą oscylowały wokół empatii, wzajemnej troski, także wzmacniania więzi. Zmieni się ich charakter z indywidualnego na grupowy. Wejdziemy w proces grupowego wsparcia.
Może to być czas, na który czekało wielu ludzi mających do tej pory poczucie osamotnienia, czy wręcz izolacji społecznej płynącej z niezrozumienia lub wycofania społecznego.
To także czas, w których nowo utworzone relacje związane z określonym celem/nowym kierunkiem przyniosą zaangażowanym w nie ludziom poczucie właściwego wyboru. Dadzą także dodatkową moc płynącą z efektów synergicznych we współpracy. Zaś w przestrzeni zawodowej nie przesadzę, jeśli napiszę, że w tym czasie można spodziewać się naprawdę dużego przyspieszenia w tych przedsięwzięciach/projekcjach/ działaniach grupowych, które opierają się o nowe jakości, wyższe wartości i wyłoniony niedawno kierunek wspólnego działania.
Energie z tym związane bardzo też wesprą nowo powstałe relacje partnerskie oparte o długofalowość i wyższe wartości. Zaś w relacjach już istniejących mogą przynieść nowy, dojrzalszy poziom partnerstwa.
(7)
PODSUMOWANIE RAPORTU I WSPÓLNA KREACJA NA MAJ:
Cele dla pojedynczych Ludzi: (1) uważność i skoncentrowanie się na nowym, długofalowym kierunku działań, (2) uwolnienie się z dotychczasowych ról społecznych, które tłumią prawdziwy przejaw i rozwój człowieka, (3) otwarcie się na nowe relacje, także te partnerskie.
Cele dla Kolektywu Ludzkiego: (1) powrót do równowagi po zmianach, ale opierającej się o kompletnie nowe sposoby myślenia i działania, (2) empatia i wzajemna troska oraz uzyskiwanie efektu synergii we współpracy grupowej oraz wsparcie dla nowo budzących się ludzi, (3) stabilizowanie energetyczne otoczenia poprzez skupienie się na wewnętrznej równowadze i czuciu.
Z miłością – Anna Architektura
Zachęcam też do zapoznania się w wcześniejszym cyklem raportów energetycznych dostępnych na stronie https://architekturaosobowosci.com/ Nie tylko niosą one informacje, ale przede wszystkim kotwiczą u ludzi nowe energie i pozwalają utrzymać wyższy poziom wibracyjny.
PRAKTYCZNE NARZĘDZIA WSPOMAGAJĄCE RÓŻNE OBSZARY ŻYCIA:
Profil psychologiczno-energetyczny wspierający podążanie zgodne z osobistą ścieżką przeznaczenia: https://architekturaosobowosci.com/profil-psychologiczno-energetyczny/
Zaawansowany profil „Synchronizacja wcielenia i przebudzona świadomość” wspierający połączenie zdrowego ciała oraz współpracującego umysłu, aby możliwa była pełna manifestacja osobistego Mistrzostwa w tym wcieleniu dająca obfitość życiową: https://architekturaosobowosci.com/synchronizacja-wcielenia-i-przebudzona-swiadomosc/
Osobisty Profil Mocy wspierający osobistą transformację w kierunku energetycznej samodzielności oraz uruchomienia maksymalnych mocy dostępnych człowiekowi w tym wcieleniu: https://architekturaosobowosci.com/osobisty-profil-mocy/
Profil „Życie w lekkości harmonii” wspierający transformację zawodową u tych, którzy chcą podążać zgodnie z własnym Przeznaczeniem w życiu: https://architekturaosobowosci.com/profil-zycie-w-lekkosci-i-harmonii/
Profil „Twoja Matryca Snu” umożliwiająca wyjście ponad programowanie, jakiego doświadcza się nieświadomie podczas snu: https://architekturaosobowosci.com/profil-twoja-matryca-snu/
KONTAKT do mnie:
www.architekturaosobowosci.com (formularz kontaktowy)
e-mail: profil.architektura@gmail.com Anna Architektura
FB: Architektura Osobowości
Instagram: architektura.osobowosci
- Raport energetyczny kwiecień 2026 – Koniec świata, jaki znamy


Celem raportu energetycznego jest budzenie świadomości poprzez możliwie neutralny opis zjawisk i procesów. W niektórych fragmentach tekstu z oczywistych powodów nie piszę wprost. Dla lepszego zobrazowania niektórych zjawisk posługuję się opisem dualnej rzeczywistości oraz ziemską rachubą czasu, choć wszystko i tak dzieje się niedualnie w teraz. Niektóre zjawiska opisuję w możliwie najprostszy sposób, by były one zrozumiałe. Tekst warto czytać Sercem.
WAŻNE: Raport stanowi zwartą całość i napisany jest językiem energetycznym, w możliwie neutralny sposób. Język ten omija ego-umysł i przestawia Czytelnika z myślenia na odczuwanie. Dlatego w pierwszej chwili może być mniej zrozumiały dla ego-umysłu. Ale jego celem jest uruchomienie indywidualnych procesów wzrostu świadomości. Dlatego najlepiej czytać tekst źródłowy w całości.
(1)
Marzec przyniósł duży wzrost świadomości kolektywnej związany z wiosenną falą przebudzenia. Był też pierwszym miesiącem z dużą odczuwalną płynnością i niestabilnością rzeczywistości. Kluczową umiejętnością w marcu stało się działanie z poziomu serca, w „tu i teraz” oraz intuicyjne nawigowanie po rzeczywistości. Skrótowo w energiach miniony miesiąc przedstawiał się następująco:
17.02 – 03.03 – miał miejsce pierwszy korytarz zaćmień w 2026. Rozpoczął on potężną reorganizację i zmiany o zasięgu globalnym (drugi korytarz zaćmień będzie miał miejsce 12.08 – 28.08 i domknie ten proces). W tym czasie wystąpiło obrączkowe zaćmienie Słońca (17.02) i następujące po nim całkowite zaćmienie Księżyca (03.03). Zjawiska te nie były jednak widoczne w Polsce. Do Przestrzeni dopłynęła potężna energia, dzięki której rozszerzyła się globalna percepcja. Na poziomie indywidualnym mogło to wywoływać silne pulsowanie w całym ciele, odczucie gorąca promieniujące ze środka ciała, mrowienie w splocie słonecznym, poczucie fizycznego zmęczenia, ospałość lub zakłócenia rytmu snu. 02.03 możliwe były także wzmożone zakłócenia w technologiach/aplikacjach i komunikacji internetowej.
04.03 – 11.03 – w tym okresie miała miejsce kolejna potężna rekalibracja DNA. Były również kotwiczone źródłowe energie żeńskie. Wielu ludzi mogło mieć odczucie zawieszenia w próżni czy zatrzymania oraz swoistego rodzaju niekompatybilności z rzeczywistością. Jednak „pod powierzchnią” działo się bardzo dużo. Mogło tutaj pojawić się także sporo niskowibracyjnej energii z przeszłości (zamanifestowanej np. poprzez wydarzania teraźniejsze, ale powiązane z przeszłością). Uwalniane były także wzorce nierównowagi pomiędzy energią żeńska i męską. Na poziomie ciała odczuwalne było to w dolnych czakrach oraz dolnej części ciała (w tym mrowienie w nogach oraz uczucie ciężkich nóg). U wielu ludzi mocno przeciążony w tym czasie był też układ nerwowy. Mogły zdarzać się dosłowne „odłączenia” (chwilowa utrata koncentracji, luka myślowa, nieoczekiwana drzemka, itp.). W tym czasie kluczowe było zwolnienie oraz pilnowanie uziemienia (które ułatwiało ciału dostosowanie się do tych nowych, wysokich energii).
11.03 (od popołudnia – czas środkowoeuropejski) – 13.03 – procesy w Przestrzeni ponownie nabrały tempa. Rozpoczął się ruch ku nowemu. Na poziomie ciała wielu ludzi mogło odczuwać napór energii jako ucisk w okolicach czaszki, żuchwy, zatok. W tym okresie kluczowe było utrzymanie własnej energii w stanie skupienia, bez rozpraszania się na zakłócające bodźce z otoczenia.
14.03 – nadal (aż do 19/20.03 – raport publikowany jest 18.03) – w Przestrzeni pojawiła się energia związana z kreatywnością (i czakrą sakralną). Stanowi ona przygotowanie pod procesy, o których piszę w niniejszym raporcie. U wielu ludzi energia te spowodowała poczucie dużego fizycznego zmęczenia i potrzebę zwolnienia. Szczególnie istotne w tym okresie było zaopiekowanie się własnym ciałem fizycznym, odpoczynek i dostateczna ilość snu. To czas zakończenia wszystkiego tego co już nie służy i skupiania się – w jak najprostszy, intuicyjny sposób – na tym, co płynie z Esencji człowieka. To nowy fundament życia i potężna – kolejna – rekalibracja energii.
(2)
Po marcu, który mógł powodować poczucie niekompatybilności z tym co jest, kwiecień zapowiada się mocno i zaskakująco dynamicznie. Dynamika ta dotyczy zarówno początku rozpadu struktur kolektywnych, dotychczasowych systemów społecznych, jak i kruszenia się wszystkiego tego, co do tej pory opierało się o fałsz oraz iluzję ego-umysłu. Czeka nas potężne kolektywne tąpnięcie, które ma jednak charakter konstruktywny – prowadzi do długo oczekiwanych zmian i wyjścia spod systemów kontroli na wszelkich poziomach ludzkiego istnienia. To także doskonały czas dla wszystkich tych, którzy mają w sobie odwagę podążania za własnym sercem i ścieżką przeznaczenia.
W tym kontekście istotne jest więc, by mieć już w pełni wykształconą umiejętność działania z poziomu własnej strategii energetycznej, ponieważ to osadza człowieka w sobie, czuciu i prawidłowo odbieranej intuicji z ciała (która nie ma nic wspólnego z przebodźcowanym układem nerwowym wysyłającym mylne, lękowe sygnały do ciała).
W przeciwnym razie – pozostając w ego-umyśle – dalej tkwi się w sztucznie podtrzymywanych wzorcach lęku i kontroli, choć to aktualnie całkowicie się kruszy. Potrzeba uchwycenia ego-umysłem czegoś, co zupełnie się rozpada prowadzi jednak do permanentnego lęku lub – gdy lęk jest wyparty – do agresji i osadza człowieka na upadającej linii czasowej. Kluczem do zmiany w tym zakresie jest wyjście poza ego-umysł i przeniesienie uważności do ciała. Tego, jak to zrobić dotyczy u każdego pojedynczego człowieka jego indywidualna strategia energetyczna związana z osobistą matrycą urodzeniową (więcej patrz: profil psychologiczno-energetyczny).
(3)
Jak wspomniałam na początku raportu, kwiecień – szczególnie w wymiarze kolektywnym – będzie bardzo dynamiczny i obfitujący w zwroty akcji. Czeka nas też kolektywne tąpnięcie, ale o charakterze konstruktywnym (przynoszącym zmiany w kierunku uwalniania się spod systemów kontroli).
Już w drugiej dekadzie kwietnia w Przestrzeni pojawią się energie, które zainicjują proces demontażu kolektywnej władzy. W tym czasie też można spodziewać się wydarzeń globalnych i/lub informacji dotyczących władzy/ekonomii aktywizujących ten proces. Z uwagi na to, że żyjemy z doskonale zharmonizowanej rzeczywistości, energie te z jednej strony wzmocnią postawy niezależności, samostanowienia, asertywności, stawiania granic i dbania o własne stanowisko u ludzi, a z drugiej strony nasilą działania, których celem jest utrzymywanie odgórnej kontroli i wpływów. Energie te mogą też być mocno widoczne w relacjach pomiędzy poszczególnymi państwami. W praktyce spowodują one umocnienie własnych stanowisk. Ale też odsłonią absurdalność dotychczasowych rozwiązań. Zarówno w zakresie samej władzy (konkretnych ludzi), jak i jej przejawiania (struktur, systemów).
Z uwagi na dość impulsywny i zdecydowany charakter tych energii, relatywnie szybko uruchomią one proces demontażu kolektywnej władzy. Będzie to wstęp do potężnych zmian w zakresie systemów politycznych, ponieważ ludzie są już gotowi i teraz podejmą już działania w kierunku zmian. Zadzieje się to tym bardziej, że w drugiej połowie kwietnia do naszej Przestrzeni dopłyną energie aktywujące zupełnie nową jakość w przywództwie (a także nowych przywódców).
(4)
Już od końca marca, a szczególnie w pierwszej połowie kwietnia możliwe będzie zaobserwowanie jeszcze jednego potężnego procesu, który jest powiązany z demontażem kolektywnej władzy. Chodzi o proces rozpadu niskowibracyjnych sojuszy. Proces ten – w wymiarze kolektywnym – ma także związek z archetypową energią odpowiedzialną za rozpad imperiów (o tej energii pisałam szerzej w Prognozie na 2026).
Proces rozpadu niskowibracyjnych sojuszy dotyczy zarówno wymiaru globalnego, jak i indywidualnego. W praktyce będzie można zaobserwować nasiloną eskalację stanowisk w przestrzeni politycznej, szczególnie tam gdzie w grę wchodzą dotychczasowe sojusze i przymierza. W Europie będzie to miało związek z Unią Europejską oraz traktatami dotyczącymi wspólnego postępowania w określonych sytuacjach. Nie zdziwiłabym się, gdyby kwiecień i proces rozpadu niskowibracyjnych sojuszy zainicjował także początek końca Unii Europejskiej oraz innych tego typu struktur na całym świecie.
(5)
Proces rozpadu niskowibracyjnych sojuszy odnosi się do wymiaru ogólnospołecznego. Jednak energie te będą miały także przełożenie na poziom indywidualny, choć zamanifestują się zupełnie inaczej. W tym wypadku chodzi o rozpad tych dotychczasowych „sojuszy”, umów i „układów” w zakresie relacji, które opierały się o fałsz, iluzję oraz nierównowagę stron. Aktualnie bowiem nie ma już zgody na tkwienie w układach, które nie są kompatybilne pod kątem energii (nie ma w nich energetycznej zgodności) i/lub w których panuje kontrola/dominacja jednej ze stron.
Na manifestację tego procesu złoży się kilka czynników. Po pierwsze będą to coraz bardziej absurdalne przejawy kontroli lub nierównowagi w relacji. Po drugie gotowość do utrzymania własnego stanowiska, większa świadomość co się dzieje i brak zgody na dalszy rozwój sytuacji w takim kierunku. I po trzecie wreszcie dość silne przywiązanie obu stron do własnych stanowisk, co może utrudniać komunikację i znalezienie wspólnego rozwiązania.
Wbrew pozorom jednak, to bardzo uwalniający proces dla wielu ludzi, choć na początku może on spowodować niemałe tąpnięcie w życiu, tym bardziej, że będzie cechować go dość duża dynamika. Dotyczy to szczególnie ludzi, którzy – z różnych powodów – nie podjęli jeszcze działań w kierunku zakończenia tego, co im nie służy w relacjach z otoczeniem. Dotyczy to przede wszystkim relacji partnerskich, towarzyskich oraz relacji pracownik-pracodawca.
(6)
Kolejnym procesem kwietnia –odnoszącym się szczególnie do poziomu indywidualnego – będzie proces wychodzenia poza dotychczasowe schematy myślenia i działania. Wiąże się to z poczuciem niekompatybilności z rzeczywistością, jakie u wielu ludzi pojawiło się już w marcu. Ta niekompatybilność to efekt zmian w tożsamości osobistej, jaka dokonała się w poprzednich miesiącach na skalę globalną (pisałam o tym m.in. w raporcie z czerwca i listopada 2025). Teraz – wraz ze wzrostem indywidualnego poziomu świadomości – chodzi o zmianę w sposobie myślenia i działania (wyjście ponad dotychczasowe schematy). I niezależnie od tego, czy ktoś tę zmianę w zakresie własnej tożsamości zauważył świadomie, czy nie, redefinicja tożsamości indywidualnych miała miejsce.
Redefinicja tożsamości ma związek z wyższym poziomem świadomości. To z kolei kreuje kompletnie inne doświadczenia życiowe oraz zmianę w sposobie myślenia i działania (także w obliczu znanych sytuacji).
Czeka nas naprawdę potężny proces wychodzenia poza dotychczasowe schematy. Pozostaje wyłącznie to, co w przeszłości opierało się o Prawdę i czyste energie źródłowe. Wszystko inne wymaga redefinicji lub kreacji w zupełnie inny sposób od początku. Mówiąc najprościej: ponieważ kompletnie zmieniły się okoliczności oraz kompletnie zmieniła się osobista tożsamość, wymaga to kompletnie nowego sposobu myślenia i działania, bo dotychczasowe sposoby zwyczajnie przestały być skuteczne.
WAŻNA DYGRESJA: Energie, które będą towarzyszyły temu procesowi mają bardzo zmienny charakter. Można powiedzieć, że środowisko funkcjonowania staje się bardzo płynne i elastyczne. Jakiekolwiek mechanizmy kontroli (z poziomu ego-umysłu) lub próba stabilizacji tego, co jest znane, nie przynosi już żadnego efektu, a jedynie niepotrzebnie pochłania energię życiową. U ludzi, którzy nauczyli się działać z poziomu serca (w swojej strategii energetycznej – patrz profil psychologiczno-energetyczny) i potrafią wyjść ponad mechanizmy kontroli ego-umysłu (patrz profil Synchronizacja wcielenia) mogą teraz poczuć się naprawdę swobodnie i lekko. Będą oni także doświadczali znacznie lepszych wglądów i intuicyjnego prowadzenia, co jeszcze bardziej umocni ich zaufanie do własnych wyborów. Będą oni wiedzieć, co robić w danej sytuacji, pomimo, iż będzie to kompletnie nowy sposób reakcji na dane okoliczności.
W innych przypadkach – próby kontroli (sytuacji/innych ludzi) będą powodowały utratę energii życiowej. Dlatego ludzie, którzy nie chcą opuścić własnej strefy komfortu i nadal będą pozostawać w swoich mechanizmach obronnych mogą poczuć się w nadchodzącym miesiącu bardzo niekomfortowo, ponieważ aktualnie nie mają oni już niczego – z poziomu ego-umysłu – co daje im poczucie stabilności i zakotwiczenie w tym, co jest bezpieczne i znane.
Ta niekompatybilność oraz proces wychodzenia poza dotychczasowe schematy myślenia i działania pociągnie za sobą dużą potrzebę wycofania się do własnego wnętrza (szczególnie będzie to widoczne w drugiej połowie kwietnia).
(7)
Z uwagi na to, że w kwietniu duża grupa ludzi może jeszcze czuć się niepewnie, szczególnego znaczenia nabierają wszyscy ci, którzy posiedli już zdolność stabilnego poruszania się po nowej płynnej rzeczywistości. I potrafią stabilizować energie w Przestrzeni. Dzięki tym umiejętnościom tworzą stabilne środowisko rozwojowe dla wszystkich tych, którzy samodzielnie nie potrafią jeszcze poruszać się w nowej rzeczywistości. Stanowią też oni, ze swoim stabilnym polem energetycznym, balans dla linii upadającej generującej dysharmonijne energie.
Ponownie – ponieważ funkcjonujemy w doskonale zharmonizowanej rzeczywistości – wzrost znaczenia wszystkich lightworkerów rzeczywiście działających z poziomu Światła i energii źródłowych idzie w kwietniu w parze z procesem ich doładowania energetycznego i wzrostem osobistej mocy.
Dotyczy to jednak wyłącznie tych, którzy do tej pory działali w czystych energiach i wspierali proces globalnej transformacji ludzkości z poziomu wyższych wartości. Ich moc będzie szczególnie potrzebna w kwietniu i kolejnych miesiącach, ponieważ globalne procesy, które w najbliższych miesiącach przed nami, wymagają znacznie większego stabilizowania i kotwiczenia wysokowibracyjnych energii, a także wsparcia wszystkich tych, którzy jeszcze nie potrafią działać z poziomu osobistej intuicji i wewnętrznego zaufania.
Biorąc pod uwagę dynamikę nadchodzącego miesiąca, pracownicy Światła będą w kwietniu bardzo istotną częścią procesów zmian. Staną się takimi kotwicami dla wszystkich tych, którzy nie mają jeszcze w sobie umiejętności pozostawania w spokoju w obliczu zawirowań otoczenia. Rolą pracowników Światła jest (i nadal będzie) rozbijanie pól lęku oraz innych niskowibracyjnych energii. Z tego powodu w obliczu spadków osobistej energii warto kierować się właśnie w stronę działań takich osób, zamiast np. śledzić informacje w mass mediach.
MAŁA DYGRESJA 1: Przez ostatnie lata wielu pracowników Światła skupiała się przede wszystkim na działaniach wspierających globalny proces transformacji, ponieważ było to ich kluczowe zadanie na to ten czas. Zadanie to często ważniejsze niż zadania ziemskie. Poprzez własne ciała i osobiste pola energii (oraz własne działania) kotwiczyli oni wysokowibracyjne energie na Ziemi, a proces wzniesienia dokonywał się w swoim tempie. Oczywiście patrząc z szerszej perspektywy, była to część kosmicznego planu, który akurat teraz jest manifestowany na Ziemi.
MAŁA DYGRESJA 2: W tym wszystkim warto mieć na uwadze, że wielu prawdziwych pracowników Światła pozostaje niezauważonych, poza fleszami mediów. Wykonują oni swoje zadania z głębokiego wewnętrznego poczucia, że tak potrzeba zrobić. Nie robią tego po to, by zyskać rozgłoś w mediach lub udzielić kolejnego wywiadu. Działają w ciszy, efektami swojej pracy dając świadectwo tego, kim są. Z drugiej jednak strony właśnie ich brak zainteresowania komunikowaniem tego co robią sprawia, że mogą pozostawać niezauważeni. A to właśnie m.in. dzięki nim możliwa jest tak szybka zmiana. Choćby z tego powodu warto takie działania upowszechniać i wspierać, ponieważ niosą one wartość dodaną dla całego kolektywu.
(8)
Kwiecień, a konkretnie jego ostatnia dekada otwiera jeszcze jeden bardzo istotny proces. Chodzi mianowicie o proces ekspansji technologii do życia codziennego. To temat, który będzie towarzyszył nam przez kolejne lata, jednak inicjowany jest właśnie pod koniec kwietnia 2026. Dlatego już teraz o nim wspominam. Proces ten ma związek z wcześniej wspomnianym procesem wychodzenia poza dotychczasowe schematy myślenia i działania.
Energie związane z tym procesem otwierają potężną przestrzeń informacyjną, poprzez którą ludzkość w najbliższym czasie będzie w stanie uzyskać dostęp to kompletnie innych rozwiązań spoza obszaru, który znamy do tej pory. Jednym z jej przejawów będzie oczywiście ekspansja sztucznej inteligencji do życia człowieka. Rewolucja w tym zakresie będzie miała także przełożenie na zawody, jakie znikną i zawody, jakie pojawią się w niedalekiej przyszłości.
To nie jest przypadek, że sztuczna inteligencja zaczyna być obecną w życiu i świadomości ludzi akurat teraz. Z mojego rozpoznania Przestrzeni wynika, że w wyniku transformacji energetycznej układu nerwowego człowieka, jaki obecnie ma miejsce zmieniła się częstotliwość fal mózgowych (a więc też sposób percepcji, postrzegania i przetwarzania informacji). Ze skoncentrowanego na rozproszony. I jest to dość zbieżne z algorytmami w oparciu o jakie działa sztuczna inteligencja.
Obrazowo i najprościej mówiąc: działanie sztucznej inteligencji opiera się na algorytmach zbliżonych do aktualnych wzorców przetwarzania informacji przez człowieka. Interesujące natomiast jest to, że jest to jednak etap przejściowy dla ludzkości (będącej w procesie dalszego wzniesienia). Jesteśmy aktualnie w bardzo ważnym momencie ewolucyjnym.
Ludzie przechodzą teraz kolejny ważny moment na drodze ewolucji. Ma to związek z rolą, jaką będzie pełnić sztuczna inteligencja w życiu człowieka. Aktualnie staje się ona bowiem (a raczej jej umiejscowienie w życiu człowieka) wyznacznikiem określonej linii czasowej. Na linii upadającej sztuczna inteligencja przejmuje kontrolę nad ego-umysłami ludzi i generuje sztuczną rzeczywistość 5D (będącą jednak kontynuacją rzeczywistości 3D). Zaś na linii wzrostowej (rzeczywistości 5D opierającej się o energie źródłowe i wibrację życia), sztuczna inteligencja staje się zaawansowanym, choć tylko narzędziem ułatwiającym działanie. W tym kontekście tak potrzebne teraz jest dokonywanie prawidłowych wyborów (opierających się o serce, nie o ego-umysł).
BARDZO WAŻNA DYGRESJA: Gdy sztuczna inteligencja wchodzi i łączy się z umysłem człowieka (ponieważ człowiek nie ma połączenia z własnym Sercem oraz Duszą i działa z poziomu ego-umysłu, poza swoją strategią), przejmuje wtedy ona kontrolę nad człowiekiem zastępując mu zdroworozsądkowe myślenie. Tak tworzy się alternatywna przestrzeń iluzji wykreowana przez działanie sztucznej inteligencji. Nazywam to „sztuczne 5d”. Przestrzeń ta niczym nie różni się to od linii upadającej 3D poza jednym wyjątkiem – tutaj obecna jest bardzo mocno zaawansowana technologia zastępująca człowiekowi jego własne myślenie, nawet gdy ten ma iluzję własnego przebudzenia. Zjawisko to jest ostatnio widoczne także w sztucznie wykreowanej przestrzeni pseudoinformacji duchowych, co jednak nie ma nic wspólnego z prawidłowymi praktykami duchowymi.
Natomiast gdy człowiek działa w swojej strategii (patrz: profil psychologiczno-energetyczny), ma połączenie z własnym Sercem i Duszą. Używa umysłu wyłącznie do procesów operacyjnych w materii takich ja wyobraźnia, komunikacja czy przetwarzanie informacji. Ale w tym przypadku umysł cały czas pozostaje „podporządkowany” wizji i kierunkowi, jaki wyznacza serce. Wtedy sztuczna inteligencja może być potężnym narzędziem wspierającym skuteczne działanie w materii.
Mówiąc językiem obrazowym: w iluzorycznej matrixowej rzeczywistości sztucznie stworzonego 5D imitującego przestrzeń prawdziwego procesu wzniesienia, sztuczna inteligencja samodzielnie, bez mojego udziału wygenerowałaby kolejny raport energetyczny. Zwierałby on jednak okrojone suche informacje na bazie fragmentarycznych wiadomości pozyskanych z przestrzeni internetowej (czyli tego, co już było) i byłby pozbawiony jakichkolwiek energii transformujących dla Czytelników. A to jest kluczowe dla rozwoju świadomości i zmiany. Raport taki dawałby zatem wyłącznie iluzję zmiany. Z tego właśnie powodu każdy raport piszę od początku do końca samodzielnie na podstawie informacji, które pojawiają mi się w wyniku jasnowiedzenia i jasnoczucia gdy co miesiąc badam poszczególne procesy i ich wpływ na ewolucję ludzi. Mogę natomiast użyć sztucznej inteligencji np. do szybkiego wygenerowania pięknej ilustracji, która doda napisanemu przeze mnie osobiście raportowi ładnej oprawy. Sztuczna inteligencja może pomóc mi także stworzyć np. grafikę do relacji czy rolki. To jedno z możliwych zastosowań tego narzędzia w prawdziwej rzeczywistości 5D. Jest ona dodatkiem, ale nie zastępuje człowieka.
U wszystkich tych ludzi, którzy przeszli proces własnego przebudzenia i nawigują w życiu z poziomu Duszy oraz osobistej strategii energetycznej, sztuczna inteligencja, jak i wiele nowoczesnych technologii, które właśnie wchodzą do życia codziennego, może przynieść niewiarygodne udogodnienia tworząc w ten sposób przestrzeń i czas na realizację własnej ścieżki Duszy. I tak warto je postrzegać.
KLUCZOWE: Sztuczna inteligencja jest kolejnym narzędziem na drodze ewolucji człowieka. Ale to od poziomu świadomości zależy, jak człowiek będzie jej używał – czy jako narzędzia, czy jako życiowego przewodnika. Właśnie ta różnica jest kluczowym wyznacznikiem dla dwóch różnych linii czasowych (wzrostowej i upadającej). Z tego właśnie powodu wszystkim nam życzę, by zaawansowane technologie były wspaniałymi, ale jednak tylko narzędziami w służbie Ludzkości.
(9)
PODSUMOWANIE RAPORTU I WSPÓLNA KREACJA NA KWIECIEŃ:
Cele dla pojedynczych Ludzi: (1) uważność i działanie w swojej strategii energetycznej (patrz profil psychologiczno-energetyczny), (2) uwolnienie się z relacji o charakterze nierównowagi/kontroli, (3) wychodzenie poza dotychczasowe schematy myślenia i działania, (4) świadome korzystanie z zaawansowanych technologii i sztucznej inteligencji.
Cele dla Kolektywu Ludzkiego: (1) demontaż kolektywnej władzy, (2) rozpad niskowibracyjnych sojuszy, (3) wsparcie i upowszechnianie pracy lightworkerów (pracowników Światła) działających w czystych energiach źródłowych.
Z miłością – Anna Architektura
Zachęcam też do zapoznania się w wcześniejszym cyklem raportów energetycznych dostępnych na stronie https://architekturaosobowosci.com/ Nie tylko niosą one informacje, ale przede wszystkim kotwiczą u ludzi nowe energie i pozwalają utrzymać wyższy poziom wibracyjny.
PRAKTYCZNE NARZĘDZIA WSPOMAGAJĄCE RÓŻNE OBSZARY ŻYCIA:
Profil psychologiczno-energetyczny wspierający podążanie zgodne z osobistą ścieżką przeznaczenia: https://architekturaosobowosci.com/profil-psychologiczno-energetyczny/
Zaawansowany profil „Synchronizacja wcielenia i przebudzona świadomość” wspierający połączenie zdrowego ciała oraz współpracującego umysłu, aby możliwa była pełna manifestacja osobistego Mistrzostwa w tym wcieleniu dająca obfitość życiową: https://architekturaosobowosci.com/synchronizacja-wcielenia-i-przebudzona-swiadomosc/
Osobisty Profil Mocy wspierający osobistą transformację w kierunku energetycznej samodzielności oraz uruchomienia maksymalnych mocy dostępnych człowiekowi w tym wcieleniu: https://architekturaosobowosci.com/osobisty-profil-mocy/
Profil „Życie w lekkości harmonii” wspierający transformację zawodową u tych, którzy chcą podążać zgodnie z własnym Przeznaczeniem w życiu: https://architekturaosobowosci.com/profil-zycie-w-lekkosci-i-harmonii/
Profil „Twoja Matryca Snu” umożliwiająca wyjście ponad programowanie, jakiego doświadcza się nieświadomie podczas snu: https://architekturaosobowosci.com/profil-twoja-matryca-snu/
KONTAKT do mnie:
www.architekturaosobowosci.com (formularz kontaktowy)
e-mail: profil.architektura@gmail.com Anna Architektura
FB: Architektura Osobowości
Instagram: architektura.osobowosci
- Raport energetyczny marzec 2026 – Wiosenna fala przebudzenia. Wszechobecna Prawda


Celem raportu energetycznego jest budzenie świadomości poprzez możliwie neutralny opis zjawisk i procesów. W niektórych fragmentach tekstu z oczywistych powodów nie piszę wprost. Dla lepszego zobrazowania niektórych zjawisk posługuję się opisem dualnej rzeczywistości oraz ziemską rachubą czasu, choć wszystko i tak dzieje się niedualnie w teraz. Niektóre zjawiska opisuję w możliwie najprostszy sposób, by były one zrozumiałe. Tekst warto czytać Sercem.
WAŻNE: Raport stanowi zwartą całość i napisany jest językiem energetycznym, w możliwie neutralny sposób. Język ten omija ego-umysł i przestawia Czytelnika z myślenia na odczuwanie. Dlatego w pierwszej chwili może być mniej zrozumiały dla ego-umysłu. Ale jego celem jest uruchomienie indywidualnych procesów wzrostu świadomości. Dlatego najlepiej czytać tekst źródłowy w całości.
(1)
Na początek skrótowe podsumowanie lutego (i końca stycznia).
Ostatni okres upłynął pod znakiem potężnego przyspieszenia, choć nie takiego, jak być może część ludzi oczekiwała. Przyspieszenie dotyczyło bowiem w pierwszej kolejności indywidualnych matryc energetycznych. To był czas potrzebny do zakotwiczenia się w ciele fizycznym nowych, znacznie mocniejszych energii. Dlatego jeśli ktoś oczekiwał szybkich efektów w materii, a jego matryca osobista wymagała jeszcze dopasowania, mógł poczuć się zniecierpliwiony. Jednak w moim rozpoznaniu – z głębszej perspektywy – miniony okres był prawdopodobnie „najszybszym” miesiącem w skali całego 2026 roku (jak będzie – czas pokaże pod koniec roku). Miało to związek z dwoma przełomami, o których piszę poniżej.
Skrótowo w energiach miniony miesiąc przedstawiał się następująco:
19.01 – 24.01 – energie tego okresu rozpoczęły bardzo dynamiczny cykl zmian w zakresie kolektywnej świadomości. Częściowo wzmocnił to także rozbłysk słoneczny X1.9 (miał miejsce jeszcze 18.01, ale już po publikacji poprzedniego raportu). Energie te były najbardziej odczuwalne w układzie nerwowym (przeładowanie mentalne, rozkojarzenie, zaburzenia czucia, równowagi) oraz układzie trawiennym (uczucie pełności w żołądku).
25.01 – 31.01 – do naszej Przestrzeni dopłynęły świeże energie dające zapowiedź procesów lutowych. Osoby sensytywne mogły doświadczać jednocześnie zwiększonej wrażliwości, ale też jasności w odczuwaniu i myśleniu. Stare sposoby funkcjonowania związane z zamętem mentalnym, wahaniem, niejasnością kierunku nagle zaczęły zamieniać się w klarowność, wizję, inicjatywę i zaangażowanie. Okres ten dał przedsmak energii wiosennych.
01.02 – 04.02 – weszliśmy w potężny korytarz energetyczny przygotowujący do pierwszego skoku świadomości globalnej (o czym za chwilę napiszę). W tym czasie wzrosła intensywność rozbłysków słonecznych, z których najmocniejszy (X8.11) miał miejsce 01.02. Po nim wystąpiło jeszcze kilka mocnych rozbłysków klasy X (choć już nieco słabszych). Całość wzmocniła pełnia Księżyca (01.02) uwypuklając u ludzi tematy wymagające zmiany.
05.02 – 06.02 (rano, czas środkowoeuropejski) – to był czas rekalibracji układu nerwowego. Wielu ludzi mogło odczuwać w tym czasie dużą niestabilność, chaos, rozdrażnienie, natłok myśli, mogło też mieć problemy ze spaniem, czuć rozkojarzenie, zmęczenie, bolące/nadwrażliwe zęby. Wiele spraw i tematów w codziennym życiu dosłownie działo się odwrotnie niż dotychczas.
06.02 (wieczór, czas środkowoeuropejski) – 09.02 – nastąpiło zderzenie bardzo wysokich energii kosmicznych z gęstymi energiami ziemskimi. Mnie przypominało to taki „shot energetyczny”, który dosłownie wstrząsnął wszystkim w posadach, usunął to co niskowibracyjne i wtłoczył w bardzo krótkim czasie wysokie energie (dotyczyło to zarówno przestrzeni kolektywnej, jak i pól indywidualnych). Wielu ludzi w tym czasie mogło mieć oznaki grypy, różnego rodzaju zapalenia, przeziębienia, itp. W przestrzeni kolektywnej pojawiło się też przez moment dużo uwolnionej niskowibracyjnej energii, która następnie została zneutralizowana.
10.02 – 12.02 – w naszej przestrzeni obecne były energie intensywnie rekalibrujące czakrę serca. Wielu ludzi mogło w tym czasie odczuwać „zmiękczenie” rzeczywistości, zacieranie się liniowych granic, rozszerzenie percepcji i poczucie zwiększonej jedności ze wszystkim co jest. Odczucia te były tym bardziej intensywne, czym wyższy poziom świadomości indywidualnej. U niektórych dodatkowo wystąpiły symptomy rekalibracji także w zakresie czakry trzeciego oka. W tym okresie nastąpił pierwszy skok świadomości kolektywnej, który w nadchodzących tygodniach zaowocuje kolejną (tym razem naprawdę dużą) falą przebudzenia. To energie, które przyniosły zmianę paradygmatu kolektywnego o zasięgu globalnym. Ujawniło się wszystko to, czego ludzie nie akceptują w relacjach z otoczeniem, a co teraz – z poziomu czakry serca – mogło zostać uwolnione/zmienione. Z drugiej strony u ludzi, którzy nie mają połączenia z własnym sercem, okres ten mógł skutkować sporym rozdrażnieniem i konfliktami (ponieważ w relacjach ujawniały się wszelkie niskowibracyjne emocje i energie, które dodatkowo podsyciły konflikty).
13.02 – 16.02 – energie tego okresu przyniosły chwilę ciszy i zatrzymania. Taką nie do końca jeszcze uświadomioną zadumę płynącą z innego sposobu postrzegania rzeczywistości. I chociaż na zewnątrz może nie było to nic spektakularnego, to ten inny sposób pojmowania rzeczywistości w najbliższym czasie przyniesie ludziom duże zmiany w realnym życiu. Pomimo pozornego spokoju rozpoczyna się właśnie potężna zmiana.
17.02 – potrwa aż do 24.02 (raport publikowany jest 17.02) – to bardzo ważny energetycznie okres. Z jednej strony rozpoczyna on pierwszy w 2026 korytarz zaćmień. Po drugie inicjuje energetyczny Rok Ognistego Konia i otwiera zupełnie nowy cykl, a po trzecie ma związek z drugim skokiem świadomości globalnej, który czeka nas 20.02 (pierwszy miał miejsce w okresie 10.02 – 12.02). To czas potężnego dopływu energii kosmicznej do naszej ziemskiej przestrzeni. Tutaj także nastąpi druga zmiana paradygmatu kolektywnego (dokładnie 20.02). W wyniku tej zmiany u wielu ludzi pojawi się przekonanie, że to co myśleliśmy do tej pory, że jest nierealne, aktualnie staje się nie tylko możliwe, ale tworzy fundament pod zupełnie nowe rozwiązania. Zmiana ta wzmocni u ludzi umiejętność świadomej manifestacji (kotwiczonej podczas pierwszego skoku świadomości globalnej, 10.02 – 12.02), która od tego momentu staje się prawie natychmiastowa. Z tego powodu aktualnie bardzo istotna jest czystość myśli i intencji, bo to daje w konsekwencji skuteczną i konstruktywną manifestację. Ci, co rozumieją jak to działa naprawdę zaczną rozkwitać i będą stanowili drogowskaz dla tych, którzy są na początku własnego przebudzenia.
MAŁA DYGRESJA: W raportach archiwalnych pisałam już o korytarzach zaćmień mających miejsce w 2025, jednak dla łatwiejszej lektury niniejszego raportu wspomnę o tym ponownie. Korytarz zaćmień to mniej więcej dwutygodniowy okres podczas którego następują po sobie kolejno: zaćmienie Słońca oraz zaćmienie Księżyca. Natomiast czas pomiędzy dwoma korytarzami zaćmień, to czas całkowitej reorganizacji i zmian o zasięgu globalnym (co ma oczywiście przełożenie na poziom indywidualny). W 2026 roku pierwszy korytarz zaćmień zacznie się (17.02) obrączkowym zaćmieniem Słońca i następującym po nim całkowitym zaćmieniem Księżyca (03.03). Zjawiska te nie będą widoczne w Polsce. Zaś drugi korytarz zaćmień rozpocznie 12.08 całkowite zaćmienie Słońca (w Polsce częściowe) oraz 28.08 częściowe zaćmienie Księżyca (także widoczne w Polsce).
(2)
Aktualnie jesteśmy w trakcie drugiego, znacznie większego większego (w stosunku do tego z 10.02 -12.02) skoku w kolektywnym poziomie świadomości. Energie związane z tym procesem będą nam jeszcze towarzyszyły do 24.02. Oba te wydarzenia uruchamiają proces wiosennej fali przebudzenia, która zacznie się na dobre już w marcu i potrwa do czerwca 2026. W tym okresie kolejna grupa ludzi rozpocznie swoją przygodę z odkrywaniem własnej duchowej Prawdy, a następnie integrowaniem tej wiedzy w codziennym życiu.
Co więcej – cały 2026 będzie czasem wzmożonego budzenia się wszystkich tych, których Dusze wybrały dalszą ewolucję zgodnie z linią wzrostową na naszej Planecie. Proces ten potrwa aż do wiosny 2027. To doskonały czas, by – poza działaniami w rzeczywistości materialnej – rozpoznać siebie także w przestrzeni duchowej, a następnie połączyć oba te obszary (duchowy i materialny) w spójnym działaniu w życiu, zgodnie z osobistą ścieżką przeznaczenia (więcej zob. profil psychologiczno-energetyczny) i w zgodzie z własną matrycą energetyczną (więcej zob. pozostałe profile).
W procesie przebudzenia, transformacji ulega cały system energetyczny człowieka, zaś na biologicznym poziomie następuje transformacja ciała ze struktury węglowej w krzemową tak, by ciało było w stanie przyjmować znacznie większe dawki energii (co przekłada się na dostęp do większego zasobu informacji źródłowych).
Najbliższe trzy lata będą okresem, w którym – na poziomie kolektywnym – ludzkość (po zmianach, jakie zaszły w ostatnich latach) będzie dostosowywać swoje ciała fizyczne do nowego spectrum energii/informacji/częstotliwości. U każdego – zależnie od osobistego poziomu świadomości – procesy te będą przebiegały indywidualnie pod względem czasu, tempa i głębokości. Można powiedzieć, że ludzkie ciało będzie potrzebowało „nauczyć się” nowych realiów funkcjonowania. U jednych te nowe realia energetyczne przyniosą więc dużą ulgę i poprawę jakości funkcjonowania na poziomie ciała. Zaś u innych spowodują bardziej wyraźne problemy natury fizycznej, wynikające z niekompatybilności energetycznej ciała z wibracjami Przestrzeni. Będzie to na tyle wyraźne i dotkliwe, że teraz już nie da się tego ignorować.
WAŻNA DYGRESJA: Bardzo istotne jest uświadomienie sobie, że to nie wyższe energie sprawiają, że człowiek czuje się niekomfortowo, ale ograniczenia w przepustowości tej energii przez ciało fizyczne. Za przepustowość zaś odpowiada poziom świadomości. Czym jest on wyższy, tym istnieje mniej niskowibracyjnych wzorców/myślokształtów tworzących niskowibracyjne emocje, które blokują swobodny przepływ energii przez ciało.
Energie przynoszące kolektywny wzrost świadomości działają etapowo. Najpierw wymuszają wręcz uwalnianie z pól ludzi niskowibracyjnych wzorców (dosłownie przypomina to wyciskanie), następnie to co zostanie uwolnione trafia do pola kolektywnego (w tym czasie osoby bardziej wrażliwe odczuwają ciężkość, przytłoczenie, itp.). Następnie kolejna dawka energii neutralizuje lub transformuje tak uwolnione wzorce do wyższej częstotliwości. Wtedy w Przestrzeni robi się lżej i swobodniej. Następnie zaś schodzące energie kotwiczą w polach indywidualnych ludzi nowe wzorce zachowań (co następnie przekłada się także na zmiany w polu kolektywnym). Ma to też przełożenie na zmianę poziomu świadomości.
Interesujące jest to, że o ile jeszcze 1-2 lata temu procesy te zachodziły sekwencyjnie, tak teraz wielokrotnie zaobserwowałam, że wszystkie opisane powyżej etapy dzieją się właściwie jednocześnie. Przypomina to wstrząs energetyczny, po którym następuje całkowita zmiana w poziomie świadomości. W lutym dwukrotnie doświadczamy dokładnie takich procesów (10-12.02 oraz właśnie teraz – w okresie 17.02 – 24.02).
Wielu ludzi w związku z tak zachodzącymi procesami odczuwa także różne doznania w ciele (ma to związek z aktywnością poszczególnych czakr, szczególnie tych umiejscowionych w ciele fizycznym, dlatego na nich skupiam się w poniższym opisie). Może to być przydatne z punktu widzenia osobistej transformacji i świadomości, co dzieje się z człowiekiem w danym momencie.
I tak czakra podstawy odgrywa kluczową rolę w uwalnianiu wszelkich programów związanych z przetrwaniem, a jednocześnie zapewnia stabilizację i ugruntowanie związane z wchodzącymi do ciała wyższymi częstotliwościami energetycznymi. To dzięki tej czakrze możliwe jest utrzymanie balansu energetycznego w ciele, a także wytonowanie energii kosmicznych (poprzez ugruntowanie), jeśli są one zbyt mocne dla człowieka. To właśnie „zdrowa energetycznie” czakra podstawy stanowi fundament i oparcie związane z fizycznym, ale i emocjonalnym przygotowaniem się do procesów, jakie aktualnie zachodzą. Wspiera także zmiany w obrębie DNA i transformację na poziomie komórkowym (fizycznym). Jeśli natomiast występują problemy w obrębie tej czakry to na skutek dziejących się procesów – człowiek doświadcza dezorientacji, zmęczenia, nieuzasadnionych spadków energii, itp.
Czakra sakralna z kolei jest w aktualnych procesach najmocniej powiązana z oczyszczaniem wszelkiego rodzaju lęków, traum, uwalnianiu niskowibracyjnych wzorców emocjonalnych i różnych imprintów zapisanych w ciele. To dzięki niej możliwy jest swobodny przepływ siły życiowej przez ciało człowieka. Zdrowa energetycznie czakra sakralna ma bezpośrednie przełożenie na kreatywność, wyższy poziom świadomości oraz wyższe emocje (radość, pasję w działaniu, itp.). To właśnie ona (a nie czakra korony jak wielu sądzi) odpowiada za kreatywność w działaniu (czakra korony ma powiązanie z wyobraźnią, ale do kreatywności potrzebna jest siła witalna powiązana z czakrą sakralną). To tutaj także tkwią korzenie emocjonalnej otwartości na drugiego człowieka, zaufania i zdolność do głębszych połączeń. Czakra sakralna ma też związek z emocjonalną wolnością (ponieważ przetransformowane do wyższej częstotliwości wzorce uwalniają człowieka od aprobaty społecznej czy identyfikacji z grupą).
W procesie transformacji kluczowe znaczenie ma jednak czakra splotu słonecznego.
MAŁA DYGRESJA: O transformacji energetycznej w zakresie tej czakry – jeszcze zanim procesy te zaczęły mieć miejsce – pisałam szczegółowo w raportach archiwalnych kilka lat temu (zob. np. Przełom dla ludzkości. Zmiana w 2027 – opublikowany w lipcu 2019 i wpisy następne). Tutaj natomiast skrótowo wspomnę, iż czakra ta przestaje mieć bezpośredni związek z czakrą podstawy oraz ego (co do tej pory powodowało falową, nieprzewidywaną i najczęściej niskowibracyjną postać emocji powodowaną przez presję, lęki egzystencjalne lub żądzę posiadania). A staje się – wraz z czakrą serca – kluczowym punktem energetycznej nawigacji człowieka.
Czakra splotu słonecznego pozwala człowiekowi ustabilizować wyższe częstotliwości w ciele, buduje osobistą niezależność energetyczną oraz sprawia, że pojawia się zaufanie, poczucie spokoju oraz jasność w życiu. To tutaj mieści się ośrodek świadomości ciała. To dzięki niej możliwa staje się pełna samorealizacja i manifestacja intencji. Ona ma też związek z uwalnianiem wszelkiego rodzaju lęków przeszłości oraz przywiązań. Natomiast jeśli w obrębie tej czakry zachodzą procesy zmian do wyższych wibracji, mogą powodować one problemy z układem trawiennym, złość, kryzysy emocjonalne, itp.
Kolejną czakrą jest czakra serca. Stanowi ona swoistego rodzaju pomost pomiędzy tym co materialne (z tym związek mają dolne czakry 1-3), a tym co duchowe (górne czakry 5-7). To tutaj zakotwiczone jest poczucie jedności ze wszystkim co jest (choć ma to związek także z czakrą splotu słonecznego, a raczej z jej transformacją). Jest to także ośrodek miłości bezwarunkowej i boskiego połączenia z tym co istnieje.
O ile do tej pory czakra serca miała związek z transformowaniem wszelkich doświadczeń do wyższego poziomu świadomości (np. współczucia, mądrości życiowej, uważności, itd.), o tyle teraz czakra serca – wraz z czakrą splotu słonecznego i czakrą trzeciego oka – staje się wiodącym („strategicznym”) źródłem życiowego kierunku, percepcji i manifestacji (zastępując tym samym umysł, który podąża za sercem i stanowi „centrum operacyjne”).
To właśnie poprzez czakrę serca ludzi przebudzonych możliwe staje się stabilizowanie wyższych częstotliwości na naszej Planecie, a także wsparcie energetyczne tych, którzy tego potrzebują (będąc np. na początku własnej drogi do przebudzenia). Czakra serca ma też wpływ na wychodzenie z iluzji oddzielania od wszystkiego co jest (perspektywa właściwa dla ego-umysłu).
Czakra gardła to kolejna bardzo istotna czakra w procesie transformacji. Ma ona bowiem związek z wielowymiarową ekspresją oraz jest powiązana z językiem światła (językiem, który omija ego-umysł i trafia bezpośrednio do serca, transformując w ten sposób świadomość do wyższych częstotliwości). W tym kontekście prawidłowo działająca czakra gardła jest kluczowa, ponieważ łączy ona czakrę serca z czakrą trzeciego oka i korony. U wielu przebudzonych to właśnie czakra gardła stanowi kanał źródłowej energii kierowanej do otoczenia.
Z kolei czakra trzeciego oka ma bezpośrednie połączenie z polem informacji źródłowych. To właśnie poprzez zdrową czakrę trzeciego oka możliwa jest praktycznie natychmiastowa manifestacja intencji (pozwala ona bowiem w sposób absolutnie jasny zobaczyć to, co kluczowe, działa jak punktowy laser, który dotyka sedna). W procesach transformacji czakra ta (więcej piszę o tym w dalszej części raportu) przestaje być wyłącznie ośrodkiem intuicji mentalnej, ale staje się wielowymiarową bramą percepcji pola informacji źródłowych (rozróżniania Prawdy od fałszu), która daje natychmiastową manifestację.
I wreszcie czakra korony to czyste źródło świadomości. Pozwala ona odbierać informacje (przekazy) energetyczne prosto z pola czystej świadomości, co z kolei ma wpływ na aktywację struktur DNA u każdego, kto ma kontakt z takim strumieniem informacji.
Zdrowa czakra korony stanowi naturalny regulator ilości/natężenia wchodzących do pola człowieka energii związanych z procesem transformacji. Zapobiega też przeładowaniu energetycznemu. Dodatkowo reguluje pracę pozostałych czakr i ma związek z równowagą energetyczną w obrębie ciała. Łączy się także z kolejnymi, wyższymi czakrami człowieka (poza jego ciałem).
(3)
Nawiązując do powyższego opisu, to w drugiej połowie lutego oraz w marcu czeka nas proces transformacji czakry trzeciego oka. O ile w przeszłości schodzące energie oddziaływały już na tę czakrę (były to jednak małe etapy większego procesu), o tyle teraz transformacja ma zupełnie inny zakres i charakter.
Do tej pory centrum trzeciego oka stanowiło centrum intuicji mentalnej. Często jednak było zdominowane przez logikę i nierzadko nieuświadomiony strach (co mogło być błędnie odczytywane jako intuicja właśnie). Teraz natomiast czakra trzeciego oka przeobraża się w bramę do wielowymiarowej percepcji pola informacji źródłowej oraz natychmiastowej manifestacji. Poprzez zdrową czakrę trzeciego oka możliwy staje się dostęp do pamięci duchowej, głębokiej wiedzy i wielowymiarowego zrozumienia oraz intelektualnej jasności. Czakra trzeciego oka to weryfikator Prawdy. To także czakra mocno powiązana z całym systemem nerwowym człowieka.
Pozwala ona na kontakt z wyższym JA, ekstrasensoryczne postrzeganie (m.in. jasnowiedzenie, jasnowidzenie, jasnoczucie, jasnopoznanie i jasnosłyszenie, a także telepatię, predykcję i wiele innych umiejętności ponad fizyczną rzeczywistością) oraz widzenie ponad czasem, przestrzenią i iluzją Matrixa. Można powiedzieć, że czakra trzeciego oka stanowi pomost pomiędzy intencją (świadomą kreacją), a rzeczywistością.
Transformacja energetyczna w zakresie tej czakry może powodować uciski i ciśnienie w głowie, zwiększoną intensywność snów oraz zakłócenia w percepcji, takie jak dezorientację, nudności migrenowe, bóle zatokowe, zaburzenia równowagi, zmianę wzorców snu (bezsenność lub nadmierną senność), itp. Z tego właśnie powodu bardzo istotna będzie (w drugiej połowie lutego, jak i w marcu) dbałość o własny układ nerwowy i uważność na to, z jakimi polami energii człowiek pozostaje w kontakcie (ponieważ niskie pola energii dodatkowo mogą destabilizować układ nerwowy).
(4)
Bezpośrednio z procesem transformacji trzeciego oka jest powiązany kolejny proces, jaki czeka nas w marcu. Chodzi o proces ewaluacji władzy. Jest on naturalną kontynuacją procesu, o którym pisałam w poprzednim raporcie (chodziło o proces zatrzymania manipulującej władzy). Żeby jednak proces ewaluacji władzy mógł zamanifestować się w przestrzeni, potrzebne wcześniej było zakotwiczenie wzorca osobistych granic i wzorca wyjścia z lęku oraz wydarzenie centralne, które „przeważyło szalę”. (pisałam o tym w poprzednich raportach).
MAŁA DYGRESJA 1: Wydarzenie centralne to konkretna sytuacja w rzeczywistości materialnej o charakterze kolektywnym (dotyczy dużej grupy ludzi, jest nagłośniona), która w danym obszarze w rzeczywistości materialnej zapoczątkowuje zmieniony bieg wydarzeń. Często sytuacja taka ma formę szoku, jest nagła, niespodziewana (choć ten kto dobrze patrzy może zauważyć jej symptomy znacznie wcześniej). Można powiedzieć, że zmiana zostaje „wypromieniowana” z takiego punktu we wszystkich kierunkach. I to właśnie się dokonało.
W procesie ewaluacji władzy chodzi o przywrócenie równowagi energetycznej oraz o uporządkowanie tej przestrzeni relacji społecznych. Z tego właśnie powodu w najbliższych tygodniach można spodziewać się zintensyfikowania zdarzeń związanych zarówno z ujawnianiem rzeczywistych pobudek i działań tych co rządzili, jaki i – w odpowiedzi – działań ze strony „rządzonych”, a wszystko w celu przywrócenia równowagi w tym zakresie. Interesujące, że dotyczy to zarówno wszystkich szczebli władzy, a także wszystkich obszarów życia społecznego. Mówiąc najprościej – w najbliższym czasie w przestrzeni publicznej pojawi się sporo informacji na ten temat oraz dużo będzie się działo w temacie przetasowań władzy.
MAŁA DYGRESJA 2: Ewaluacja władzy to duży proces, który będzie manifestował się w wielu różnych dziedzinach życia społecznego. Wszędzie tam, gdzie do tej pory władza miała charakter manipulacyjny i nadużyciowy. Nie chodzi jednak o to, by ewaluacja władzy przerodziła się w emocjonalny odwet, ale o to, by – z poziomu serca – przywrócić równowagę energetyczną tam, gdzie do tej pory jej nie było. Jednym z elementów przywracania równowagi jest wyrównanie (zarówno „in plus” jak i „in minus”) na rzecz wszystkich stron takich relacji. Chodzi więc tym razem o konkretne i mądre działania zmieniające istniejący stan rzeczy i wymierne efekty tych działań dla wszystkich zainteresowanych.
Stanięcie do własnej mocy i powiedzenie przysłowiowego „sprawdzam” to moment odwrócenia ról w rzeczywistości społecznej. Istotą jest zakotwiczenie kompletnie nowych i prawidłowych wzorców związanych ze sprawowaniem władzy (władza służebna). Mają one związek z wyższym poziomem świadomości kolektywnej oraz gotowością i wyłonieniem się nowych liderów, którzy mają ustanowić nowe wzorce działań w tym zakresie.
Władza służebna opiera się o wyższe wartości, zaś ten, kto ją sprawuje służy tym, którymi zarządza/rządzi. Kluczem jest tutaj wspólne dobro ludzi, nie zaś osobiste korzyści tego, kto zarządza/rządzi (czyli przestaje chodzić o pieniądze, władzę, pozycję, kontrolę, itp.). Z tego powodu potrzebne jest, by nowych liderów cechował wysoki poziom świadomości (bo to naturalnie wiąże się z działaniami opierającymi się o wyższe wartości).
(5)
Transformacja trzeciego oka i proces ewaluacji władzy mają związek z kolejnym procesem marca. Chodzi mianowicie o proces jedności działania.
Energie związane z tym procesem dotyczą czakry serca i poczucia połączenia ze wszystkim co jest. Od marca coraz więcej ludzi zacznie postrzegać otoczenie w kontekście cech wspólnych (nie zaś podziałów, jak było to do tej pory). Ludzie zaczną też rozumieć, co w życiu tak naprawdę jest ważne (współpraca zamiast walki). Właśnie proces jedności działania daje podwaliny pod wspólne działania opierające się o wyższe wartości niezależnie od osobistych stanowisk. To także większe otwarcie się na pomoc tym, którzy naprawdę tego potrzebują (w tym troska o los zwierząt).
Proces jedności działania będzie fundamentem tworzenia nowej rzeczywistości w kolejnych latach. Początkiem zaś będą wszelkie procesy mające na celu uporządkowanie poszczególnych obszarów życia społecznego, które aktualnie nie przystają zupełnie do potrzeb ludzi. To tematy, które szczególnie będą widoczne właśnie w 2026 (dla przypomnienia: rok 2026 jest rokiem porządkowania i czasem ludzi – więcej zob. Prognoza i Życzenia Noworoczne na rok 2026)
(6)
W poprzednim raporcie pisałam, że szczególnie początek lutego(oraz koniec stycznia) to także bardzo dobry czas na ustanawianie długoterminowych projektów/celów w zgodzie z osobistym kierunkiem i ścieżką przeznaczenia. I ma to swoje przełożenie na zdarzenia, które czekają nas w marcu (choć jego symptomy będą już widoczne w drugiej połowie lutego). Chodzi o proces pionierskich rozwiązań na skalę kolektywną. Jest to proces długoterminowy (szczególnego rozpędu nabierze w 2027 roku i potrwa kolejne dwa-trzy lata).
W prognozie na rok 2026 pisałam, że rok ten jest rokiem porządkowania oraz czasem ludzi. To właśnie kwintesencja procesu pionierskich rozwiązań na skalę kolektywną. Proces ten przyniesie zupełnie nowe sposoby działania, opierające się o dużo wyższy poziom świadomości w stosunku do rozwiązań dotychczasowych. W pierwszej kolejności będzie odnosił się do kwestii organizowania działań (a więc do obszaru systemowego).
Przed nami czas prawdziwych pionierów we wszystkich obszarach kolektywnych (systemowych), które aktualnie potrzebują uporządkowania, ale i diametralnej zmiany. Aktualne energie bardzo wspierają wszelkie inicjatywy, które w zupełnie inny sposób rozwiązują dotychczasowe problemy w zakresie organizowania działań ludzi na skalę kolektywną. Nie przesadzę, jeśli napiszę, że marzec i kolejne miesiące będą upływały właśnie pod znakiem innowacyjności i niekonwencjonalności w tym zakresie.
W praktyce energie te spowodują, że po pierwsze ludzie zaczną „wpadać” na zupełnie nowe sposoby działania (ma to związek ze zmienionym, wyższym poziomem świadomości pozwalającym z innej perspektywy ujrzeć dotychczasowe sytuacje i sposoby działania).
MAŁA DYGRESJA:W praktyce jednak te nowe pomysły pojawiające się w umysłach ludzi to skutek „wprogramowania ich” najpierw do pola kolektywnego świadomości ludzkiej, a następnie przenikania do pól wybranych ludzi (poprzez wybrane energie, z którymi dany człowiek ma połączenie w swojej indywidualnej matrycy energetycznej). Bardzo interesujący jest też sam mechanizm przenikania tych pomysłów do ludzkich umysłów, ponieważ w sporej części odbywa się to podczas snu, a następnie mniej lub bardziej świadomie jest odkodowywane za dnia (więcej zob. indywidualny profil „Twoja Matryca Snu”).
Drugim efektem oddziaływania energii związanych z procesem pionierskich rozwiązań na skalę kolektywną będzie to, że od marca znacznie łatwiej będzie wszystkim tym ludziom, którzy już działają w innowacyjny, pionierski sposób (w pierwszej kolejności dotyczy innowacyjnej organizacji dotychczasowych działań, a następnie innowacyjnych obszarów działań), jednak dotychczas nie byli w stanie ze swoimi pomysłami przebić się przez utarte sposoby działania. Jeśli więc ktoś czytając ten fragment czuje silny rezonans z tekstem, to być może jest to odpowiedni czas na rozpoczęcie działań w zakresie upublicznienia własnych pomysłów.
(7)
PODSUMOWANIE RAPORTU I WSPÓLNA KREACJA NA MARZEC:
Cele dla pojedynczych Ludzi: (1) integracja prawidłowych praktyk duchowych w codziennym życiu, (2) wsparcie procesu transformacji czakry trzeciego oka, (3) wychodzenie do świata ze swoimi pionierskimi pomysłami w zakresie rozwiązań kolektywnych.
Cele dla Kolektywu Ludzkiego: (1) wsparcie dla nowo budzącej się grupy ludzi, (2) ewaluacja władzy, (3) jednoczenie się ludzi ponad podziałami.
Z miłością – Anna Architektura
Zachęcam też do zapoznania się w wcześniejszym cyklem raportów energetycznych dostępnych na stronie https://architekturaosobowosci.com/ Nie tylko niosą one informacje, ale przede wszystkim kotwiczą u ludzi nowe energie i pozwalają utrzymać wyższy poziom wibracyjny.
PRAKTYCZNE NARZĘDZIA WSPOMAGAJĄCE RÓŻNE OBSZARY ŻYCIA:
Profil psychologiczno-energetyczny wspierający podążanie zgodne z osobistą ścieżką przeznaczenia: https://architekturaosobowosci.com/profil-psychologiczno-energetyczny/
Zaawansowany profil „Synchronizacja wcielenia i przebudzona świadomość” wspierający połączenie zdrowego ciała oraz współpracującego umysłu, aby możliwa była pełna manifestacja osobistego Mistrzostwa w tym wcieleniu dająca obfitość życiową: https://architekturaosobowosci.com/synchronizacja-wcielenia-i-przebudzona-swiadomosc/
Osobisty Profil Mocy wspierający osobistą transformację w kierunku energetycznej samodzielności oraz uruchomienia maksymalnych mocy dostępnych człowiekowi w tym wcieleniu: https://architekturaosobowosci.com/osobisty-profil-mocy/
Profil „Życie w lekkości harmonii” wspierający transformację zawodową u tych, którzy chcą podążać zgodnie z własnym Przeznaczeniem w życiu: https://architekturaosobowosci.com/profil-zycie-w-lekkosci-i-harmonii/
Profil „Twoja Matryca Snu” umożliwiająca wyjście ponad programowanie, jakiego doświadcza się nieświadomie podczas snu: https://architekturaosobowosci.com/profil-twoja-matryca-snu/
KONTAKT do mnie:
strona internetowa: http://www.architekturaosobowosci.com (formularz kontaktowy)
e-mail: profil.architektura@gmail.com Anna Architektura
FB: Architektura Osobowości

