- WIADOMOŚCI ENERGETYCZNE 24.07 – 27.07.2026


- Przed nami szczególnie istotny okres. Ze zdwojoną mocą – na poziomie indywidualnym – pokaże on wszystkie nieciągłości, czyli wszystko to, co nie jest zgodne z Osobistą Matrycą Urodzeniową, a nadal znajduje się w polu człowieka (najczęściej jako niesłużące wzorce wciąż utrzymywane przez ego-umysł lub obce energie). Dla wielu ludzi może to być niemały wstrząs, ale też nagły skok w ich duchowym przebudzeniu.
- Jednocześnie wielu ludzi zauważy u siebie nowe umiejętności oraz pasję do działania (to efekt aktywacji z ostatnich tygodni).
- Wzrasta także kolektywna zdolność do komunikowania się oraz łatwej ekspresji na zewnątrz.
- Mieszanka tych zjawisk przyniesie uświadomienie, że rozwój duchowy ma w życiu sens. Da także uświadomione poczucie połączenia z kolektywnym ruchem rozwoju świadomości.
- Poprzez to połączenie przed ludźmi otwiera się przestrzeń ogromnych życiowych możliwości (w postaci pomysłów płynących z tego pola kolektywnego ruchu rozwoju świadomości – ale odbieranych jako osobiste pomysły na dalsze życie). Energie te będą odczuwalne szczególnie 26.07 – 27.07. Dla wielu doznanie to może być niemałym zaskoczeniem.
- Na poziomie fizycznym zwiększona sensytywność z ciała, możliwe też przebodźcowanie układu nerwowego, zmęczenie i senność.
- Na poziomie emocjonalnym podwyższona wrażliwość i emocjonalność.
- Na poziomie energetycznym (jak poprzednio) silnie odczuwalne czakry: serca, splotu słonecznego oraz sakralna.
WSKAZÓWKA:
- To dobry czas, by stanąć w Prawdzie przed sobą i zacząć działać zgodnie ze swoją Osobistą Matrycą Urodzeniową.
- Bądź otwarty/-a na nowe pomysły, nawet jeśli Twój umysł odrzuca je jako coś szalonego. Kieruj się tutaj czuciem z ciała i tym, co daje Ci wewnętrzny spokój i poczucie radości.
- Jesteś w czasie kolektywnego skoku świadomości. Chaos jako stan przejściowy to naturalny etap tego procesu. W tym czasie skup uwagę na prostych działaniach, które wzmocnią Twoje ugruntowanie i zachowają Twoją stabilizację.
- Czym bardziej czujesz się niepewnie, tym bardziej jest to znak, że brakuje Ci ugruntowania, funkcjonujesz we wzorcu przywiązań, i/lub Twój umysł nadal próbuje kontrolować rzeczywistość, co blokuje swobodny przepływ energii przez Twoją Osobistą Matrycę Urodzeniową.
- MOTTO NA TEN CZAS: „Przebudzenie nie polega na bezrefleksyjnym dążeniu do światła, ale przede wszystkim na uświadomieniu sobie istnienia ciemności”.
Jeśli potrzebujesz wsparcia w tym intensywnym okresie zmian energetycznych, odezwij się do mnie. Wzmocnię Twoją samodzielną zdolność korzystania z wiedzy płynącej z Twojej MATRYCY URODZENIOWEJ. To klucz do osobistej wolności i spełnienia w życiu.
W tej sprawie NAPISZ do mnie: profil.architektura@gmail.com
Jeśli chcesz BYĆ NA BIEŻĄCO z tym, co dzieje się w energiach, zapraszam do zapisania się do NEWSLETTERA tutaj na stronie i/lub ZAOBSERWUJ MÓJ PROFIL w mediach społecznościowych.
Jestem tutaj:
www.architekturaosobowosci.com
Instagram: architektura.osobowosci
FB: Architektura Osobowości
e-mail: architektura.osobowosci@gmail.com
- WIADOMOŚCI ENERGETYCZNE 20.07 – 23.07.2026


- Wchodzimy w energie skoku kwantowego związanego ze wzrostem świadomości ludzi (od 21.07).
- Poprzedza go wzmocnienie subiektywnie odczuwanego połączenia ze wszystkim, co przyniesie chwilowy spokój i harmonię (szczególnie 20.07).
- Skok kwantowy przyniesie potężną wielowymiarową energię, która dosłownie rozsadzi dotychczasowy sposób myślenia i postrzegania ludzi (jako kolektywu). I o ile dotychczas tak dużego wydarzenia jeszcze nie było, to – mimo to –pojawi się kompletnie nowa reakcja ludzi na to oddziaływanie. Zamiast – jak dotychczas – chaosu i często lęku – pojawi się wzmożona potrzeba współpracy i nawiązywania dialogu z innymi. To zupełnie nowa jakość, jakiej do tej pory nie było w kolektywnym zachowaniu ludzi.
- Cywilizacja Ludzi wchodzi w swój realny Początek.
- Na poziomie fizycznym wewnętrzna chęć działania pomimo zmęczenia (jeśli przebodźcowany jest układ nerwowy).
- Na poziomie emocjonalnym odczuwalna ekscytacja czymś nowym, choć jeszcze bliżej nieokreślonym.
- Na poziomie energetycznym silnie odczuwalne czakry: serca, splotu słonecznego oraz sakralna.
WSKAZÓWKA:
- Wchodzisz teraz w przestrzeń zupełnie nowych dla siebie potencjałów. Dlatego przekieruj całą swoją energię na konstruktywne działanie w nowym kierunku.
- Bądź otwarty\-a na nowe pojawiające się możliwości, nawet, jeśli nie pasują one do tego, co znasz do tej pory.
- Wokół Ciebie zaczną pojawiać się ludzie o podobnych wartościach. To znak, że jesteś we właściwym miejscu. Takie grupy mają najczęściej wspólne zadania do wykonania.
- Tak jak poprzednio: Czym większy czujesz chaos i niepokój, tym bardziej jest to dla Ciebie wskazówka, by odpuścić kontrolowanie życia z poziomu ego-umysłu i zacząć działać zgodnie ze sobą (patrz profil psychologiczno-energetyczny). Czym szybciej to zrobisz, tym więcej własnej energii zachowasz na to, co buduje Twoje życie.
- Pamiętaj o ugruntowaniu, bo to daje Ci stabilizację dla coraz mocniejszych energii, które przepływają przez Twoje ciało.
- MOTTO NA TEN CZAS: „Połączenie sił to początek, ale dopiero patrzenie w tym samym kierunku daje realny rozwój”.
Jeśli potrzebujesz wsparcia w tym intensywnym okresie zmian energetycznych, odezwij się do mnie. Wzmocnię Twoją samodzielną zdolność korzystania z wiedzy płynącej z Twojej MATRYCY URODZENIOWEJ. To klucz do osobistej wolności i spełnienia w życiu. W tej sprawie NAPISZ do mnie: profil.architektura@gmail.com
Jeśli chcesz BYĆ NA BIEŻĄCO z tym, co dzieje się w energiach, zapraszam do zapisania się do newslettera tutaj na stronie i/lub ZAOBSERWUJ MÓJ PROFIL w mediach społecznościowych.
Jestem tutaj:
www.architekturaosobowosci.com
Instagram: architektura.osobowosci
FB: Architektura Osobowości lub Anna Architektura
e-mail: architektura.osobowosci@gmail.com
- Raport energetyczny sierpień 2026 – Odrodzenie Cywilizacji Ludzi


Celem raportu energetycznego jest budzenie świadomości poprzez możliwie neutralny opis zjawisk i procesów. W niektórych fragmentach tekstu z oczywistych powodów nie piszę wprost. Dla lepszego zobrazowania niektórych zjawisk posługuję się opisem dualnej rzeczywistości oraz ziemską rachubą czasu, choć wszystko i tak dzieje się niedualnie w teraz. Niektóre zjawiska opisuję w możliwie najprostszy sposób, by były one zrozumiałe. Tekst warto czytać Sercem.
WAŻNE: Raport stanowi zwartą całość i napisany jest językiem energetycznym, w możliwie neutralny sposób. Język ten omija ego-umysł i przestawia Czytelnika z myślenia na odczuwanie. Dlatego w pierwszej chwili może być mniej zrozumiały dla ego-umysłu. Ale jego celem jest uruchomienie indywidualnych procesów wzrostu świadomości. Dlatego najlepiej czytać tekst źródłowy w całości.
(1)
Lipiec upływa pod znakiem bardzo dużego przyspieszenia procesów. Wymagał także od ludzi zwiększonej uważności na skutki własnych działań, odpowiedzialności oraz dyscypliny w działaniu. Na dłuższą metę droga „na skróty” lub prowizoryczne rozwiązania przestały być skuteczne dla wielu ludzi. Kluczowe było także zadbanie o ugruntowanie, gdyż pozwoliło to ustabilizować układ nerwowy (a więc w konsekwencji całe ciało) w coraz mocniejszych przepływach energii. W przestrzeni pojawiły się też pierwsze sygnały formowania się Cywilizacji Ludzi (co jest głównym tematem sierpnia). Wraz z wejściem do działania energii kobiecej, unikanie zmian w kierunku dalszej ewolucji przestało już być możliwe. Zaś u ludzi, którzy posiedli już zdolność płynnego poruszania się po wielowymiarze, miniony okres był naprawdę dobrym czasem.
Skrótowo w energiach lipiec (i koniec czerwca) przedstawiał się następująco:
20.06 – 21.06 – w Przestrzeni obecna była piękna uzdrawiająca energia Miłości Bezwarunkowej, która przyniosła spokój. Rozpoczął się czas energii kobiecej w działaniu. Energia ta wzmacniała czakrę gardła oraz wspierała komunikowanie się z serca. Na poziomie ciała odczuwalna była jako przyjemne lekko wibrujące ciepło rozchodzące się z czakry serca po całym ciele.
22.06 – 28.06 – znajdowaliśmy się pod wpływem potężnej, kompletnie nowej i dotąd nieobecnej w Przestrzeni energii, z kumulacją 26.06. Energia ta wzmacniała intuicję oraz duchową osobowość (połączenie czucia sercem i widzenia trzecim okiem z działaniem poprzez splot słoneczny). U ludzi wzrosła też częstotliwość wibracyjna, co mogło powodować przejściowe zawirowania w układzie nerwowym (zawroty głowy, zmęczenie, senność). Dzięki tej zmianie możliwe stało się odbieranie informacji poprzez ciało w kompletnie nowy sposób.
29.06 – 30.06 – docierająca energia zainicjowała u ludzi wzorce radości, odpoczynku i zabawy. Jakości te w sposób trwały zostały wpisane w codzienne życie ludzi. Jednocześnie wszystkie wcześniej aktywowane możliwości i umiejętności u ludzi od tego momentu stały się dostępne bez ograniczeń, choć ich przejawienie zależne jest teraz od osobistej gotowości i poziomu świadomości.
01.07 – 02.07 – w tym czasie u ludzi wzmacniana była nowa tożsamość duchowa, co przełożyło się na większą pewność siebie, zaufanie do tego, co się czuje oraz motywację do działania. Natomiast u tych, którzy nie weszli świadomie w swój rozwój energia mogła powodować poczucie chaosu i pogubienia (jako efekt tego, że stare wzorce traciły moc). Na poziomie energetycznym najbardziej odczuwalny był splot słoneczny.
03.07 – 06.07 – w tym czasie kolektywnie weszliśmy w potężny okres zmian opierający się o energię kobiecą w działaniu (z kumulacją 06.07). Docierająca energia dosłownie usunęła wszystkie dotychczasowe wzorce władzy oparte o niskowibracyjną energię męską (kontrolę/dominację). Zainicjowała także przejęcie władzy przez realnych przywódców (tych, którzy mają w swoich matrycach urodzeniowych zapisane realne wzorce przywództwa opartego o wyższe wartości). Globalnie został zainicjowany czas reorganizacji mocy, władzy, wpływów i systemu finansowego. Na poziomie indywidualnym energia zainicjowała życiowe zmiany związane z odejściem od wzorców dominacji i kontroli na rzecz wzorców opierających się o współpracę i ochronę. Energetycznie najbardziej odczuwalny był splot słoneczny.
07.07 – docierająca energia wzmacniała wyobraźnię i kreatywność oraz kruszyła bariery umysłowe związane z ograniczeniami. Z drugiej strony mogło to powodować umysłowe zamglenie i poczucie mentalnego zamętu (szczególnie przy niskowibracyjnych wzorcach oraz u ludzi działających poza własnymi strategiami energetycznymi – patrz profil psychologiczno-energetyczny). Na poziomie fizycznym silnie bodźcowany był układ nerwowy. Na poziomie emocjonalnym dało to poczucie bardzo dużej zmienności bez możliwości kontroli tego stanu. Na poziomie energetycznym odczuwalna była czakra trzeciego oka oraz czakra sakralna.
08.07 – 10.07 – weszliśmy – dla odmiany – w okres bardzo przyjemnej i lekkiej energii, która przyniosła odczuwalną poprawę samopoczucia. Kolektywnie wzrósł poziom mocy u ludzi. Rozpoczął się czas przygotowania do największego skoku cywilizacyjnego. Na poziomie fizycznym dało to mocne doładowanie energią i wzrost witalności, na poziomie emocjonalnym odczuwalną radość i dobry nastrój. Energetycznie rozszerzała się także czakra sakralna.
11.07 – 14.07 – był to jeden z kluczowych momentów w historii ludzkości, który zmienił zasady „gry” dla całej ludzkości. Energia kobieca w działaniu zainicjowała początek Cywilizacji Ludzi. W tym czasie zostały aktywowane wzorce, których celem jest sprawianie, by ludzkość zaczęła działać we wspólnym kierunku, w oparciu o współpracę i ochronę oraz poszanowanie naszej Planety. Dokonał się prawdziwy skok w duchowej świadomości ludzi. Na poziomie fizycznym nastąpiła poprawa witalności i stanu zdrowia, wydłużył się wiek biologiczny. Na poziomie emocjonalnym miała miejsce synchronizacja emocji/uczuć z działaniem (większa uważność na emocje/uczucia kierujące określonymi działaniami). Zaś na poziomie energetycznym wzmacniana była czakra sakralna oraz splot słoneczny i serce.
15.07 – 19.07 (raport publikowany jest 17.07) – aktualnie następuje kumulacja energii kobiecej w działaniu i będzie ona rosła przez najbliższe kilka dnia (do apogeum około 18-19.07). Jest to potężna energia zmian globalnych, jakich do tej pory nie było. Energia ta zasila zainicjowane pole morficzne Cywilizacji Ludzkiej. Może ona jednak powodować przejściowy chaos. Istnieje też zwiększony potencjał na różnego rodzaju drobne nieciągłości: pomyłki, dyssynchronie, zakłócenia, drobne perturbacje w materii, itp. (to efekt zmiany częstotliwości wibracyjnej i przemieszczania się pomiędzy warstwami zdarzeniowymi). Na poziomie fizycznym możliwe jest zmęczenie i zwiększona potrzeba odpoczynku/snu. Na poziomie emocjonalnym zwiększona potrzeba spokoju i (u niektórych ludzi) izolacji oraz poczucie przyspieszenia/przeładowania. To efekt głęboko zachodzących procesów wymagających dużej porcji energii. Z kolei na poziomie energetycznym dalej wspierana jest czakra serca.
(2)
Sierpień to szczególnie istotny miesiąc tego roku. Czeka nas drugi korytarz zaćmień (12.08 – 28.08), który jednocześnie zamyka klamrą potężny kilkumiesięczny etap transformacji od pierwszego korytarza zaćmień (17.02 – 03.03). O pierwszym korytarzu zaćmień pisałam w raporcie archiwalnym na marzec 2026. Zwieńczeniem tych zmian jest początek Cywilizacji Ludzi, a czego przednówek mieliśmy już w energiach lipcowych.
Dla przypomnienia: korytarz zaćmień to mniej więcej dwutygodniowy okres, podczas którego następują po sobie kolejno: zaćmienie Słońca oraz zaćmienie Księżyca. W sierpniu drugi korytarz zaćmień rozpocznie 12.08 całkowite zaćmienie Słońca (w Polsce częściowe –wg źródeł internetowych nawet do 87%) oraz 28.08 częściowe zaćmienie Księżyca podczas jego pełni (także widoczne w Polsce).
Czeka nas więc potężna kumulacja potencjałów do zmian, co zaowocuje następnie mocnym skokiem poziomu świadomości. To z kolei pozwoli na znacznie szersze ponad iluzją widzenie rzeczywistości, głębszą refleksję, odpuszczanie tego co już nie działa oraz intensyfikację nowych decyzji i działań w pożądanych kierunkach zmian.
Energie towarzyszące temu okresowi będą więc niezwykle intensywnie wspierać osobistą kreatywność, odwagę do podążania nowymi kierunkami oraz świeże widzenie rzeczywistości. To doskonały czas na decyzję, by wybrać życie zgodnie z osobistą ścieżką przeznaczenia (więcej na ten temat patrz: profil psychologiczno-energetyczny). Zaś u ludzi, którzy już to czynią, energie te wzmocnią wszystkie działania zgodne z osobistym kierunkiem. To bardzo dobry moment na odważne decyzje, by pójść za sobą, ale mając na uwadze wyższe wartości i dobro ogółu (chodzi o widzenie szerszego kontekstu własnych decyzji i działań). Dotyczy to wszystkich obszarów życia.
(3)
Sierpień bardzo mocno w procesach łączy się z tym, co miało swój przednówek już w lipcu. Czeka nas naprawdę dynamiczny miesiąc. Tym bardziej, że znajdujemy się na etapie masowego przebudzenia związanego z upadkiem iluzji, systemów oraz wszelkiego rodzaju nierówności. Jest to oczywiście proces rozciągnięty w czasie i u różnych ludzi przebiega w różnym tempie i w różny sposób (czasem poprzez zamierzony rozwój świadomości, a czasem poprzez wymuszone wydarzenia). Niezależnie jednak od charakteru jego celem jest rozpuszczenie wszystkiego tego, co opiera się na fałszu i przywrócenie w życiu harmonii zgodnie z prawami uniwersalnymi.
Istniejący i pogłębiający się chaos to etap przejściowy w tym procesie. Jest to forma przeorganizowania się Przestrzeni. Choć może on być nieświadomie pogłębiany przez ludzi, którzy stawiają opór zmianom i za wszelką cenę próbują – z poziomu ego-umysłu – zatrzymać to, co znali.
Czym łatwiejsze jest dla kogoś wychodzenie z własnej strefy komfortu, tym łatwiej mu utrzymywać stan harmonii i równowagi w tej płynnej rzeczywistości. I właśnie ta umiejętność równowagi jest konieczna do bezwysiłkowego manifestowania w nowej rzeczywistości.
(4)
Pierwszym procesem sierpnia jest proces formowania Cywilizacji Ludzi. W WIADOMOŚCIACH ENERGETYCZNYCH z 11.07 (patrz: Instagram lub FB) wspominałam już o energiach inicjujących ten fenomen, który wieńczy wieloletni proces zmian, jaki obserwujemy na naszej Planecie od kilku dekad. Jednak to trzecia dekada lipca oraz sierpień przynoszą warunki, by proces formowania Cywilizacji Ludzi mógł się w pełni dokonać.
MAŁA DYGRESJA 1: Cywilizacja Ludzi – w przeciwieństwie do zwykłego kolektywu ludzkiego – związana jest z wejściem ludzkości w wyższy próg świadomości. W tym znaczeniu, „cywilizacja” to ogół, który rozumie, że jest jeden wspólny cel: wzrost, dobrostan i zapewnienie jak najlepszych warunków do życia na naszej Planecie wszystkim w cywilizacji. Cywilizacja działa zgodnie w jednym wspólnym kierunku, bez wzajemnego niszczenia się czy niszczenia miejsca, w którym żyje. Zatem Cywilizacja Ludzi to ogół w pełni suwerennych i niezależnych energetycznie istot, które świadomie decydują się na współpracę w jednym kierunku i łączy je cel nadrzędny jakim jest rozwój cywilizacji i ochrona naszej Planety. Kto tego nie pojmie, nie będzie miał możliwości dalszej ewolucji na Ziemi.
Formowanie się Cywilizacji Ludzi związane jest z aktywnym oddziaływaniem energii kobiecej, o czym pisałam w raporcie z ubiegłego miesiąca. Dla przypomnienia: energia ta nastawiona jest na współpracę, troskę, dbałość o naszą Planetę, ale też ochronę słabszych, odżywianie (w szerokim znaczeniu tego słowa), harmonijny rozwój, ale też zasilanie energii męskiej związanej z działaniem. Jednocześnie w niezauważalny, ale stanowczy sposób zmienia ona wszystko to, co do tej pory opierało się o dominację, kontrolę, przemoc, podziały i rywalizację (czyli o niskowibracyjne przejawy energii męskiej i brak granic słabego żeńskiego). Tego mechanizmu nie można już zatrzymać, a próby jego sabotowania związane są wyłącznie ze stratą energii. Oddziaływanie energii kobiecej może wywołać przejściowy chaos, ale jest to tylko etap przejściowy w tej potężnej zmianie.
Formowanie się Cywilizacji Ludzi to także proces niezbędny, by w niedalekiej przyszłości ludzkość mogła otworzyć się – na zasadzie równości – na jawny kontakt i współpracę z innymi cywilizacjami pozaziemskimi.
Dodam też, że temat Cywilizacji Ludzi będzie motywem przewodnim całego drugiego półrocza 2026 roku.
Aktualnie bardzo dużo w tym temacie dzieje się w subtelnych warstwach energetycznych oraz – częściowo – pod powierzchnią głównych zdarzeń w rzeczywistości materialnej. Jednak w kolejnych tygodniach i miesiącach będzie on stawał się coraz bardziej widoczny, ponieważ coraz więcej ludzi (którzy wybrali dalszą ewolucję tutaj na naszej Planecie) zrozumie, że otwarcie się na współpracę z innymi (ale w oparciu o wyższe wartości) to najkrótsza droga do nieprzerwanego wzrostu ludzkości.
W związku z początkiem formowania się Cywilizacji Ludzi i skokiem w poziomie świadomości globalnej, wielu ludzi może mieć głębokie wewnętrzne poczucie, że zaczyna się coś nowego, choć nie jest to jeszcze bliżej określone. Odczucie to – zależnie od osobistego poziomu fraktalnego w odniesieniu do współpracy z otoczeniem (patrz Osobisty Profil Mocy) – może mieć różny wydźwięk: od jednostkowego (związanego z poczuciem czegoś nowego w życiu osobistym), przez kolektywny (odnoszącego się do nowego początku dla ludzkości), czy nawet ponadziemski (nawiązującego do czegoś więcej niż tylko ludzkość).
MAŁA DYGRESJA 2: Poważnym błędem jest oczekiwanie na sformowanie się Cywilizacji Ludzi (jako jakiś zewnętrzny akt, który się „dokona” lub dokonał). To, co się dokonało, to zmiana w przestrzeni energetycznej, która umożliwia teraz, żeby proces ten mógł zaistnieć także w rzeczywistości materialnej. Jednak to ludzie – poprzez zmienioną świadomość i nowe własne sposoby działania – wchodząc (z poziomu wyższych wartości) coraz intensywniej we współpracę, uformują w nadchodzącym czasie tę cywilizację. Jej głównym celem będzie stworzenie takich rozwiązań w rzeczywistości materialnej, które pozwolą skutecznie eliminować dotychczasowe problemy ograniczające ludzi. Po to też właśnie w niedawnej fali przebudzenia swój potencjał przywódczy odkryli ci, którzy faktycznie mają inicjować/kierować działaniami w tym zakresie. Jednocześnie nadal też budzą się pozostali ludzie, by stanąć do swoich zadań zgodnie z własną ścieżką przeznaczenia. Bo w Cywilizacji każdy ma swoje unikatowe miejsce, maksymalnie też korzysta z potencjału urodzeniowego, którym współprzyczynia się do rozwoju całości. Nie dubluje też ścieżki rozwojowej kogoś innego (ponieważ to oznacza marnotrawienie zasobów). Profile energetyczne (zob. końcowa część niniejszego raportu) pozwalają w pełni odkryć własną Matrycę Urodzeniową i zająć własne, przynależne miejsce w tej globalnej układance.
Każdy człowiek, swoimi drobnymi codziennymi działaniami płynącymi z poziomu serca (skupionymi na wyższych wartościach) współprzyczynia się do formowania się Cywilizacji Ludzi. Być może pozornie są to małe zmiany – jednak o fundamentalnym znaczeniu dla całości. Warto mieć to na uwadze w swoich codziennych wyborach.
(5)
Kolejnym procesem sierpnia jest proces uzdrawiania serca. To etap końcowy wychodzenia z siedmioletniego cyklu oczyszczania i uwalniania traum bazowych (pisałam o tym w raportach archiwalnych). Aktualnie dotarliśmy do jego finalnej części.
Uzdrowiona czakra serca jest konieczna, by móc w życiu nie tylko prawidłowo wybierać kierunek zgodne z życiowym przeznaczeniem, ale też wchodzić w relacje z ludźmi bez lęku. Pozwala to prawidłowo rozpoznawać intencje drugiej strony oraz – w razie potrzeby – łagodnie stawiać granice.
Proces uzdrawiania serca może – jeśli pojawia się nieświadomy opór – powodować przejściowe zakłócenia w pracy zarówno samej czakry serca, jak i powiązanego z nią fizycznego organu, jednak w głębokich warstwach celem jest tutaj uzdrowienie i przywrócenie pierwotnej świadomości serca (tzw. „patrzenia sercem”). Na poziomie emocjonalnym proces uzdrawiania serca związany jest z doświadczeniem własnej emocjonalnej kruchości, która zaakceptowana – staje się największą mocą człowieka. Może też powodować przejściową dużą emocjonalność (gdy na powierzchnię wychodzą zamrożone dotąd emocje/wspomnienia). W tym czasie warto być uważnym i troskliwym dla siebie. Pomocne może także być chwilowe wycofanie i czas wyłącznie dla siebie.
Kolektywnie uzdrowione serce jest natomiast podstawą by mogła powstać Cywilizacja Ludzi. Bowiem tylko człowiek wolny od wypartego lęku jest w stanie w pełni otworzyć się na harmonijną współpracę i relacje z otoczeniem.
(6)
W związku z tymi intensywnymi zmianami opisanymi powyżej, w sierpniu będziemy świadkami dużych zmian w zakresie postrzegania wielowymiarowej rzeczywistości.
Po pierwsze chodzi o rozciąganie/kurczenie się percepcji (upływu) czasu. O tym zjawisku pisałam już kilkukrotnie, gdy się pojawiało, ale w sierpniu będzie ono szczególnie zauważalne. Wielu ludzi może mieć odczucie zwalniania lub przyspieszania czasu. W rzeczywistości manifestuje się to tym, iż wydaje się, że czas albo stoi w miejscu (biegnie bardzo powoli), albo nagle przyspiesza i biegnie błyskawicznie.
MAŁA DYGRESJA: Wbrew pozorom czas jako taki nie istnieje dla ludzkiej percepcji, choć jest elementem struktury Wszechświata. To, co rejestruje ludzka percepcja (i mierzy) to przepływ czasu w materii (a dokładniej chodzi o projekcje umysłu od przeszłości do przyszłości i zmiany jakie kolejno po sobie następują). Ma to związek z określonymi działaniami i sytuacjami w materii.
Zmiany percepcji czasu związane są z procesami, jakie zachodzą w całej Matrycy Energetycznej Ludzkości. Ma to oczywiście przełożenie także na matrycę indywidualną człowieka. Gdy jednoczesne natężenie procesów jest duże, subiektywny upływ czasu wydaje się być szybszy (i często człowiek nie „wyrabia się” ze wszystkim). Zaś gdy procesy w Matrycy energetycznej są nieliczne, wtedy subiektywne odczucie upływu czasu zwalnia, nawet do poczucia, że czas stoi w miejscu.
CIEKAWOSTKA: Niektórzy ludzie w swoich indywidualnych matrycach urodzeniowych (i można to zidentyfikować) mają zakotwiczone energie, które dają im dostęp do pola związanego z wpływem na percepcję czasu. W zależności od częstotliwości z jaką w danym momencie wibrują (i łączą się z tym polem) mogą intencjonalnie doświadczać różnej percepcji czasu. A – przy dużej osobistej mocy – mogą sprawiać, by miało to także wpływ na percepcję czasu ludzi w ich otoczeniu. Co więcej – jest to wtedy niezależne od procesów kolektywnych (więcej patrz: profil psychologiczno-energetyczny).
Drugim zjawiskiem związanym z doświadczaniem płynnej wielowymiarowej rzeczywistości w sierpniu jest przeskakiwanie pomiędzy liniami czasowymi (wariantami rzeczywistości). Dzieje się tak, gdy w polu indywidualnym jeszcze nie do końca ustabilizowana jest nowa – wyższa – częstotliwość wibracyjna i/lub w przestrzeni pojawiają się przejściowe zakłócenia. Używając najprostszego porównania przypomina to przestrajanie pokrętłem radia na inną stację odbiorczą i potrzebną chwilę, by uzyskać czysto brzmiący dźwięk. W praktyce to co następuje, to „przelogowanie się” do innej (wyższej) częstotliwości i/lub pojawienie się przejściowych czynników zakłócających równowagę.
W praktyce możliwe są więc sytuacje, kiedy przez chwilę człowiek doświadcza sytuacji/zdarzeń/ludzi lub widzi coś, co postrzega jako „dziwne”, „nie pasujące” do własnej rzeczywistości. Czasem towarzyszy temu odczucie bycia „nie tam, gdzie potrzeba”. W takich sytuacjach istotne jest, by zachować pozycję obserwatora bez łączenia się z tymi „innymi” energiami (poprzez własną reakcję emocjonalną).
Trzecim zjawiskiem, o znaczenie większych możliwych skutkach jest doświadczanie faktycznych wywoływanych zewnętrznie zakłóceń pomiędzy liniami czasowymi oraz w obrębie danej linii. Dotyczy to wszystkich ludzi, ale szczególnie zauważalne może to być u ludzi, którzy potrafią płynnie poruszać się po wielowymiarze oraz odbierać informacje z subtelnych warstw energetycznych. Zakłócenia te generowane są na wyższych poziomach energetycznych niż Ziemski, a ich celem jest manipulacja percepcją ludzi tak, by wzmacniali oni scenariusze niskowibracyjne.
WAŻNA DYGRESJA: Widzenie całościowo tego mechanizmu oraz stopień odporności na manipulację percepcji w tym zakresie zależy od świadomości tego faktu oraz od znajomości mechanizmów, w jaki sposób manipulacje te przebiegają. Szczególnie intensywnie dzieje się to podczas snu, kiedy świadomość i wola ludzka pozostaje poza kontrolą. Tutaj pomocne może być rozpoznanie własnej matrycy snu, poprzez którą może się to odbywać (jeśli człowiek nie zna jej i nie wie, jak wyglądają mechanizmy tego nocnego programowania – więcej zob. profil Twoja Matryca Snu).
Bo jeśli taka manipulacja występuje i jeśli nie ma tego świadomości –powoduje ona przekłamania w odbiorze wielowymiarowych informacji i błędne decyzje/ działania (dotyczy to informacji o negatywnych wariantach rzeczywistości, generalnie negatywnych informacji i/lub odczuć lękowych z ciała, które są błędnie odbierane jako prawdziwy głos intuicji). Dlatego z dużą rozwagą należy podchodzić zarówno do tego co się bezpośrednio odbiera na temat negatywnych wariantów rzeczywistości, jak i to, co się o tym słyszy od innych. Wielokrotnie już pisałam i podkreślę to jeszcze raz: zmiana dokonała się, a Ludzkość weszła na nową linię czasową opierającą się o energię kobiecą w działaniu. Tylko więc indywidualnym wyborem każdego jest to, czy do tej zmiany dołącza, czy wybiera inną drogę dalszego doświadczania.
W związku z tak dużą płynnością i zmiennością w zakresie postrzegania rzeczywistości bardzo istotne jest zadbanie o własny układ nerwowy i ciało oraz stabilne zakotwiczenie się w materii. Pozwala to nie tylko zadbać o układ nerwowy, ale też zrównoważyć coraz mocniejsze energie przepływające przez ludzkie ciała. Ta równowaga to zresztą jedna z podstawowych zasad energetycznego BHP w tym szczególnym czasie. Tutaj bardzo pomocne może także być zadbanie o komfort snu oraz odżywianie zgodne z własnym system żywieniowym, jaki zawiera osobista matryca urodzeniowa (patrz profil „Synchronizacja wcielenia”). Tryb żywieniowy ma bowiem bezpośredni wpływ na stan i funkcjonowanie układu nerwowego, ponieważ układ trawienny jest mocno powiązany z układem nerwowym, a do tego sam w sobie zawiera także dużo komórek nerwowych.
Przed nami ostatni etap transformacji kolektywu ludzkiego do Cywilizacji Ludzi. Niech się dzieje ku Dobru wszystkich Istot Czujących.
(7)
PODSUMOWANIE RAPORTU I WSPÓLNA KREACJA NA SIERPIEŃ:
Cele dla pojedynczych Ludzi: (1) najwyższy czas na decyzje by działać zgodnie z osobistą ścieżką przeznaczenia, (2) proces uzdrawiania serca, (3) uważność i rozwaga w sytuacjach zakłóconego postrzegania wielowymiarowej rzeczywistości, (4) jak w lipcu: uważność na własne ciało i zadbanie o własny układ nerwowy.
Cele dla kolektywu ludzkiego: (1) stworzenie Cywilizacji Ludzi (2) jak w lipcu: działania z poziomu uzdrowionej energii kobiecej, (3) jak w lipcu: reagowanie w obliczu nierównowagi/niesprawiedliwości/iluzji oraz wsparcie dla ludzi będących na początku swojej drogi przebudzenia.
Z miłością – Anna Architektura
Zachęcam też do zapoznania się w wcześniejszym cyklem raportów energetycznych dostępnych na stronie https://architekturaosobowosci.com/ Nie tylko niosą one informacje, ale przede wszystkim kotwiczą u ludzi nowe energie i pozwalają utrzymać wyższy poziom wibracyjny.
PRAKTYCZNE NARZĘDZIA (PROFILE ENERGETYCZNE) OPISUJĄCE OSOBISTĄ MATRYCĘ URODZENIOWĄ:
Profil psychologiczno-energetyczny wspierający podążanie zgodne z osobistą ścieżką przeznaczenia: https://architekturaosobowosci.com/profil-psychologiczno-energetyczny/
Zaawansowany profil „Synchronizacja wcielenia i przebudzona świadomość” wspierający połączenie zdrowego ciała oraz współpracującego umysłu, aby możliwa była pełna manifestacja osobistego Mistrzostwa w tym wcieleniu dająca obfitość życiową: https://architekturaosobowosci.com/synchronizacja-wcielenia-i-przebudzona-swiadomosc/
Osobisty Profil Mocy wspierający osobistą transformację w kierunku energetycznej samodzielności oraz uruchomienia maksymalnych mocy dostępnych człowiekowi w tym wcieleniu: https://architekturaosobowosci.com/osobisty-profil-mocy/
Profil „Życie w lekkości harmonii” wspierający transformację zawodową tych, którzy chcą podążać zgodnie z własnym Przeznaczeniem w życiu:https://architekturaosobowosci.com/profil-zycie-w-lekkosci-i-harmonii/
Profil „Twoja Matryca Snu” umożliwiająca wyjście ponad programowanie, jakiego doświadcza się nieświadomie podczas snu: https://architekturaosobowosci.com/profil-twoja-matryca-snu/
KONTAKT do mnie:
www.architekturaosobowosci.com (formularz kontaktowy)
e-mail: profil.architektura@gmail.com Anna Architektura
FB: Architektura Osobowości
Instagram: architektura.osobowosci
- Raport energetyczny lipiec 2026 – Punkt zwrotny. Energia kobieca w działaniu i koniec epoki pośpiechu


Celem raportu energetycznego jest budzenie świadomości poprzez możliwie neutralny opis zjawisk i procesów. W niektórych fragmentach tekstu z oczywistych powodów nie piszę wprost. Dla lepszego zobrazowania niektórych zjawisk posługuję się opisem dualnej rzeczywistości oraz ziemską rachubą czasu, choć wszystko i tak dzieje się niedualnie w teraz. Niektóre zjawiska opisuję w możliwie najprostszy sposób, by były one zrozumiałe. Tekst warto czytać Sercem.
WAŻNE: Raport stanowi zwartą całość i napisany jest językiem energetycznym, w możliwie neutralny sposób. Język ten omija ego-umysł i przestawia Czytelnika z myślenia na odczuwanie. Dlatego w pierwszej chwili może być mniej zrozumiały dla ego-umysłu. Ale jego celem jest uruchomienie indywidualnych procesów wzrostu świadomości. Dlatego najlepiej czytać tekst źródłowy w całości.
(1)
Czerwiec przyniósł kulminację tegorocznych procesów (w szczególności dotyczyło to procesu ucieleśnienia) i dla wielu był naprawdę intensywnym miesiącem. W tym czasie też zasadniczo poszerzył się dostęp do informacji. Dotyczy to zarówno informacji pozyskiwanych ego-umysłem (ujawnienie), jak i informacji docierających do człowieka ekstrasensorycznie (poza pięcioma zmysłami). Szczególnie w tym drugim przypadku mogło to powodować przeładowanie układu nerwowego.
Skrótowo w energiach czerwiec (i koniec maja) przedstawiał się następująco:
18.05 – 19.05 – do Przestrzeni napłynęła silna energia mentalna, która wzmocniła połączenie z trzecim okiem. Umysł ludzki zyskał możliwość penetracji pola informacyjnego głęboko i szeroko jak nigdy przedtem. To był czas nieoczekiwanych wiadomości, nagłych wglądów w komunikacji oraz momentów „aha”. W tym czasie wzmacniane też było połączenie ludzi ze sferą obfitości, bogactwa oraz polem świadomości.
20.05 – 21.05 – znajdowaliśmy się pod wpływem energii Boskiej Uzdrowionej Męskości, która aktywowała działanie z pasją. Jednocześnie też dalej pozostawaliśmy w śladzie energii mentalnych z poprzedniego okresu. Połączenie tych energii utworzyło mieszankę lekkości, działania i zabawy płynących z pasji. Pasja jednak była subtelna (nie „taranowała” otoczenia). Na poziomie fizycznym odczuwalna była lekkość i doładowanie energetyczne.
22.05 – 27.05 – rozpoczął się potężny skok w kolektywnym poziomie świadomości. Jako ludzkość weszliśmy w wyższą perspektywę mentalną. Docierająca energia dosłownie zaczęła wydobywać z ludzi „duchową” osobowość. Rozpoczął się proces ucieleśnienia.
28.05 – 30.05 – to był okres stabilizacji „duchowej” osobowości. U części ludzi zakończył się proces duchowo-fizycznej transformacji. Rozpoczął się czas doświadczania rzeczywistości poprzez wzmocnioną osobowość, aktywne trzecie oko, rozszerzony umysł i otwarte serce. Dodatkowo docierająca energia wspierała weryfikowanie relacji i odpuszczanie tego, co już nie pasuje.
31.05.2026 – w tym czasie docierająca energia wzmacniała umiejętności telepatyczne. Miał miejsce kolejny, bardzo duży wzrost kolektywnej świadomości. Jako Ludzkość weszliśmy w kolejny próg ewolucji. Rozpoczął się etap, w którym zdolności ekstrasensoryczne będą używane na równi z podstawowymi zmysłami. Na poziomie energetycznym silnie odczuwalna była czakra serca.
01.06 – 03.06 – dla odmiany, w tym okresie docierająca energia wzmacniała kreatywną komunikację. Na plan pierwszy wysunęły się emocje i ich świadomość. Kluczową nauką stało się działanie i komunikowanie się z poziomu serca oraz skupienie na własnym kierunku. Na poziomie energetycznym dalej bardzo mocno odczuwalna była czakra serca oraz czakra gardła.
04.06 – 06.06 – Znaleźliśmy się pod wpływem energii przywództwa opartego na sercu, a docierająca energia wspierała działania zgodne z życiowym kierunkiem. Wzmacniała też wszelkie działania nastawione na zdrowie, kierunek życiowy/zawodowy zgodny z własnym przeznaczeniem oraz konstruktywne związki. Jednocześnie intensyfikowała ona „dolegliwości” w obszarach wymagających zmiany (ale do tej pory „odkładanej na potem”). Wielu ludzi w tym czasie mogło mieć poczucie, że bardzo dużo się dzieje, choć ciało/emocje/umysł są już w stanie sobie z tym poradzić.
07.06 – 08.06 – weszliśmy w czas, gdzie Przestrzeń „generowała” sytuacje sprzyjające ćwiczeniu spójności pomiędzy głową a sercem. Schodząca energia wspierała komunikowanie się z poziomu serca oraz widzenie trzecim okiem. W tym czasie można było spodziewać się nieoczekiwanych informacji, wiadomości, rozmów, które ujawniły to, co do tej pory było niewidoczne. To był bardzo uzdrawiający czas dla czakry gardła.
09.06 – 11.06 – dla wielu ludzi to był czas „próby bohatera” związanej z zupełnie nowym sposobem odbierania informacji. Tutaj potrzebny był dystans, wycofanie i sprawdzenie (poza-mentalne) co tak naprawdę dzieje się w osobistym polu energii. Chodziło o poziom duchowy (poprzez czucie i ekstrasensoryczne postrzeganie).
12.06 – 14. 06 – weszliśmy najpierw w bardzo intensywny przepływ energii, która dosłownie przypominała „rozpędzony pociąg”, a następnie jej stabilizację. Energia ta mogła dawać poczucie przepełnienia i nawet przytłoczenia, jeśli zabrakło uziemienia. Jednocześnie spowodowała ona wzrost osobistej mocy i manifestacji. Zwiększyła też ilość pobieranych z Przestrzeni informacji. Na poziomie ciała odczuwalna była jako przepływ w obrębie splotu słonecznego.
15.06 – 19.06 (trwa nadal, raport publikowany jest 17.06) – dociera do nas potężna energia wymuszając zmiany. Jest jak „szturchający palec”, który nakazuje: „Skończ z tym wahaniem, działaj!”. To może być bardzo trudny czas dla wszystkich nieprzebudzonych, ponieważ stawianie oporu zmianom bardzo drenuje osobisty poziom energii. Dla ludzi świadomie podążających drogą rozwoju energia przynosi zrozumienie, że zmiany – nawet jeśli towarzyszy im początkowy dyskomfort – są konieczne. Osoby te działają w zaufaniu do własnej intuicji.
(2)
Lipiec zapowiada się bardzo interesująco, z energiami i procesami zasadniczo różniącymi się od tych z pierwszej połowy roku. U części ludzi przyniesie on także subiektywne odczucie spowolnienia czasu.
Pierwszym procesem lipca będzie proces wewnętrznego wyciszenia. Chodzi o to, by w zatrzymaniu zregenerować układ nerwowy, który może być przebodźcowany po procesach czerwcowych (w wyniku procesu ucieleśnienia – patrz raport z czerwca 2026). To przebodźcowanie jest związane z dopływem do pól ludzkich coraz większej ilości informacji (chodzi m.in. o oddziaływanie energii z dnia 12.06). Właśnie dlatego układ nerwowy potrzebuje wzmocnienia, by mógł w sposób swobodny i niezakłócony przetwarzać tę zwiększoną dawkę bodźców i informacji, jakie do niego docierają (teraz także poza podstawowymi zmysłami).
W wielu też przypadkach przebodźcowanie układu nerwowego to skutek przeciążenia technologicznego, jakiemu najczęściej na własne życzenie poddają się ludzie. Znaczenie może mieć też spory chaos w otoczeniu. To zatrzymanie jest konieczne, by zapobiec wypaleniu się na skutek procesów, które właśnie mają miejsce. To także dobry czas na przygotowanie się do drugiej połowy roku, bo będzie ona znacznie bardziej intensywna niż pierwsze półrocze. Wypoczęty i zregenerowany układ nerwowy stanie się absolutną koniecznością, by móc funkcjonować w sposób bezproblemowy w płynnej rzeczywistości, jaka właśnie się wyłania.
Z tego powodu w lipcu wielu ludzi poczuje silną potrzebę wycofania od zgiełku, przebodźcowania (także technologicznego), zajęcia się sobą, kontaktu z Naturą, spokoju. To bardzo potrzebny czas związany z uważnością na siebie i własne ciało. Uważność ta pokaże, jak bardzo ciało i układ nerwowy potrzebują ukojenia.
Uwypuklenie tematów wrażliwości sensytywnej, przebodźcowanego układu nerwowego i zmęczonego ciała dla wielu ludzi stanie się też impulsem do zmiany w tym zakresie i spojrzenia krytycznie na dotychczasowe nawyki oraz codzienną „gonitwę” bez uważności na siebie.
WSKAZÓWKA: W obliczu przebodźcowania układu nerwowego bardzo pomocne staje się nie tylko uziemianie się (różnymi sposobami), ale przede wszystkim kierowanie uwagi na małe i proste rzeczy w codziennym życiu. Nie chodzi więc o myślenie perspektywiczne, bo to może przytłaczać, ale o skupienie się na codziennych czynnościach (i wykonanie ich w pełnej obecności oraz uważności). W tym wszystkim bardzo ważny jest też świadomy oddech oraz robienie tego, co daje przyjemność.
Lipiec to także miesiąc, w którym szczególnie ważne – poza układem nerwowym – będzie zadbanie o płuca i własny układ oddechowy (oddech = życie). Jeśli bowiem w układzie oddechowym pojawiają się zakłócenia, jest to pierwszy sygnał, że coś w ciele wymaga uwagi (brakuje równowagi).
(3)
Jednym z procesów, o których pisałam w czerwcu było zakotwiczenie w Przestrzeni uzdrowionej i sprawczej energii męskiej. Jest to początek potężnego procesu przywracania równowagi pomiędzy tym co żeńskie, a tym co męskie oraz – w konsekwencji – jedności tych dwóch aspektów.
Lipiec natomiast inicjuje najważniejszy temat, który będzie obecny także przez cały 2027 roku. Odnosi się on do procesu energii kobiecej w działaniu. Celem tej energii jest odwrócenie kierunku, w którym do tej pory zmierzał świat, transformacji rzeczywistości opierającej się na słabej energii męskiej (czyli przejawiającej się w postaci niskowibracyjnej) i przywrócenie rytmu życia zgodne z rytmami Natury. W przenośni przypomina to łagodną, ale stanowczą siłę, która zaprowadza porządek tak, gdzie do tej pory panowała przemoc i chaos.
MAŁA DYGRESJA: Pisałam już o tym w raportach archiwalnych, ale jeszcze raz wrócę do tego wątku, ponieważ jest on istotny. Pojęcia „energia żeńska” i „energia męska” nie łączą się z płcią czy preferencją płciową. Tutaj chodzi o coś znacznie głębszego. Chodzi o pierwotne, uniwersalne jakości, na których opiera się rzeczywistość. Ma to związek z przejawem danej energii oraz kierunkiem jej przepływu. Każdy człowiek niesie w sobie obie te jakości, choć niekoniecznie pozostają one ze sobą w równowadze.
Generalnie energia żeńska ma związek z przyjmowaniem (kierunek DO), wyznaczaniem kierunku, tworzeniem (kreacją) oraz odczuwaniem. To energia silnie abstrakcyjna. Jednakże w zależności od jej przejawu, może dawać różne manifestacje. Bardzo często niskowibracyjny przejaw energii żeńskiej aktywuje niskowibracyjny przejaw energii męskiej (i na odwrót). Podobnie rzecz się ma, gdy mowa o przejawach wysokowibracyjnych obu tych energii.
W największym skrócie: niskowibracyjna postać energii żeńskiej (która pozostaje oddzielona od uzdrowionej energii męskiej) to przede wszystkim brak poczucia bezpieczeństwa i niestabilność emocjonalna, często pozycja bierności i ofiary. Ale także zawoalowane manipulowanie w celu pozyskania kontroli lub obsesyjne kontrolowanie (z obawy przed porzuceniem). Może też powodować syndrom ratownika lub dawać zachowania bierno-agresywne.
Wysokowibracyjna postać energii żeńskiej to przede wszystkim zdolność używania trzeciego oka (widzenie Prawdy) i związanej z tym bardzo silnej intuicji, bycie „płynnym” w życiu (czyli podążanie bez oporu zgodnie z pojawiającym się kierunkiem), akceptacja, współczucie, empatia, naturalna troska o siebie i innych. A także: kreatywność, łagodność i zdolność do tworzenia warunków oraz przestrzeni opartych na trosce i zaufaniu.
Z kolei energia męska ma związek z dawaniem (kierunek OD), działaniem (operatywność). To energia silnie logiczna. Ona także daje różne manifestacje, w zależności od własnego przejawu.
Niskowibracyjny przejaw energii męskiej (który jest oddzielony od odżywczego i uzdrowionego pierwiastka żeńskiego) to m.in. autorytarny patriarchat, dominacja, rywalizacja i agresja oraz niszczenie tego co żeńskie, brak empatii oraz przywiązanie wyłącznie do rzeczy materialnych (często manifestująca się jako skrajny materializm). Ma także związek z popularnym „wyścigiem szczurów” (także pracoholizmem), pośpiechem oraz bezwzględną orientacją na cele niezależnie od kosztów z tym związanych. A w innej postaci to najczęściej uzależnienia i unikanie odpowiedzialności.
Wysokowibracyjny przejaw energii męskiej stabilizuje i tworzy fundamenty (jest przeciwwagą dla kobiecej emocjonalności i płynności). Ma związek z opanowaniem, spokojem (szczególnie w sytuacjach chaotycznych), pozwala stawiać granice, chronić zasoby i bliskich oraz służy realizacji wyższych celów. Daje też odpowiedzialność, słowność oraz nieposzlakowaną opinię i związany z tym szacunek oraz zaufanie otoczenia.
W zależności od przejawu energii kobiecej, proces energii kobiecej w działaniu także może mieć różne manifestacje. Z jednej strony może to być stanowcza, choć łagodna zmiana oparta na miłości i widzeniu Prawdy w kierunku tworzenia współpracy i ochrony słabszych oraz reagowaniu na wszelkie ograniczenia wolności oraz niesprawiedliwość. Ale z drugiej – gdy energia kobieca manifestuje się w postaci niskowibracyjnej – może przynosić emocjonalne i niestabilne reakcje na zachodzące zmiany, wzbudzane brakiem poczucia bezpieczeństwa i nieadekwatnymi działaniami opierającymi się o wzorzec ofiary.
W lipcu wysokowibracyjna energia kobieca zacznie stawiać granice i podejmować konkretne działania wobec niskowibracyjnej energii męskiej, która jeszcze próbuje dominować. Po to, by przywrócić równowagę i harmonię pomiędzy tymi dwoma jakościami. A jednocześnie, by transformować niskowibracyjną energię męską do jej wysokowibracyjnego przejawu.
MAŁA DYGRESJA: Wzrost energii kobiecej możliwy jest przy udziale wzrastającej energii męskiej, podobnie też dzieje się w odniesieniu do energii męskiej – może ona wzrastać przy wznoszącej się energii kobiecej. Oba te bieguny pozostając ze sobą w równowadze i współpracy prowadzą do Jedni.
(4)
Lipiec przynosi także coraz bardziej wyraźną polaryzacje w obszarze rozwoju duchowego. O upadku „duchowego Matrixa” bardzo obszernie pisałam w raporcie archiwalnym z września 2025, kiedy to proces ten został zainicjowany (i trwa nadal). A w lipcu jego efekty zaczną być naprawdę bardzo widoczne. Przed nami pogłębienie procesu rozwarstwienia przestrzeni duchowej.
Lipiec – poza kolejnymi ujawnieniami w przestrzeni duchowej, gdzie tzw. „duchowi guru” jeszcze wyraźniej pokażą swoje prawdziwe intencje i to, kim – z poziomu duchowego – tak naprawdę są – wyraźnie zarysuje trzy ścieżki przewodników duchowych.
MAŁA DYGRESJA: Poniższy opis ma za zadanie ukazanie całej struktury, w jakiej zachodzi zjawisko po to, by łatwiej można było je zrozumieć. Celem poniższego fragmentu nie jest jakakolwiek krytyczna ocena, ponieważ każdy ma swoją ścieżkę rozwoju. I ponieważ dzieje się ona realnie – z poziomu całej Matrycy Rozwoju Ludzkości – jest właściwa. Istotne jest natomiast zrozumienie i rozróżnianie tych ścieżek po to, by zadbać o własne pole energetyczne, które może zostać zakłócone w kontakcie z „przewodnikami” duchowymi, którzy tworzą wizerunek istot oświeconych, pomimo, że nie mają czystych intencji i wibrują niżej niż osoba zainteresowana pomocą.
Pierwsza grupa „przewodników”– najniżej wibrujących – podejmuje działania w przestrzeni rozwoju duchowego po to, by – poprzez dostęp do pól energetycznych klientów – móc nakarmić się cudzą energią (za przyzwoleniem klienta, który w zaufaniu wierzy, że trafia do kogoś, kto może pomóc). Po kontakcie z taką osoba następuje spadek poziomu energii u klienta (szczególnie, że „drenaż” energetyczny przebiega najczęściej także po zakończeniu kontaktu). Na dużą skalę efektem tego jest pogorszenie zdrowia i spadek życiowej obfitości.
Druga grupa „przewodników” to ludzie we własnym procesie rozwoju, którzy nie osiągnęli swojego mistrzostwa w życiu (czyli nadal „odrabiają” własne lekcje duchowe). Część z tych osób nie jest dodatkowo na własnej ścieżce rozwojowej. Wtedy wyjście z roli ratownika i „pomagania” innym to jedna z ich lekcji życiowych. Są oni zazwyczaj mocno przekonujący, ponieważ sami głęboko „wierzą”, że bycie przewodnikiem dla innych to jest ich życiowe przeznaczenie. Tutaj pomaganie innym podejmowane jest z ego jako wyparta postać wzorca „sam potrzebuję pomóc sobie”. W tym wypadku pomoc może w pewnym zakresie być przydatna (szczególnie jeśli klient wibruje niżej), jednak zostawia ona w polu klienta energetyczne ślady (obie strony coś „przepracowują” w takiej interakcji – nawet jeśli jest to jednorazowy kontakt). Tutaj bowiem obie strony: zarówno klient, jak i „duchowy przewodnik” odrabiają własne lekcje. Dlatego kontakt z polem „przewodnika” nie przynosi realnego przyrostu poziomu energii u klienta (choć może być pewną inspiracją).
Trzecia grupa przewodników to istoty, których rzeczywistym zadaniem jest wsparcie ludzi w aktualnym procesie transformacji. Mają one w pełni ukończone własne procesy. Są w tym wcieleniu by realnie pomagać innym. Nie działają one z poziomu ego. Często – w przeszłości – były „postawione do roli przewodnika”, choć wcale tego nie chciały/nie poszukiwały. Wibrują najwyżej i mają największą moc sprawczą. Ich pomoc jest czysta. A jej celem jest podniesienie poziomu świadomości ludzi oraz realna pomoc, gdy jest to potrzebne. Istoty te nie są zainteresowane nachalnym marketingiem duchowym, ponieważ ich moc samoistnie przyciąga tych, którzy potrzebują. I to właśnie ta grupa jest po to, by dalej prowadzić ludzi, jeśli zachodzi taka potrzeba. Istoty te mają zdolność podnoszenia energii przestrzeni i osób wokół. Praca z tą grupą jest dla człowieka w pełni bezpieczna.
WAŻNE: To, co często powoduje, że ludzie trafiają do pierwszej grupy duchowych „guru”, to błędne założenie, że jeśli ktoś „ładnie” prezentuje się w mediach, mówi o sobie w sposób przekonujący, posiada zdolności ekstrasensorycznego postrzegania, przeróżne duchowe moce czy umiejętność poruszania się po różnych przestrzeniach pozamaterialnych, to automatycznie jest godny zaufania i „wysokowibracyjny”. Trzeba pamiętać, że przy wyborze przewodnika KLUCZEM zawsze jest prawidłowa ocena realnego (nie deklarowanego przez „przewodnika” czy wyprojektowanego przez klienta) poziomu wibracji (co ma związek z osobistą mocą), stuprocentowa obecność w jego polu takich energii jak miłość bezwarunkowa (czyste intencje) oraz światło (dostęp do wiedzy).
Dzięki temu, że w lipcu rusza proces energii kobiecej w działaniu (widzenie Prawdy, intuicja), coraz więcej ludzi zacznie prawidłowo rozróżniać którzy duchowi przewodnicy są godni uwagi.
(5)
Lipiec – w związku z pojawianiem się energii kobiecej w działaniu oraz coraz większej ilości Prawdy ma związek z jeszcze jednym procesem. Chodzi o proces szczerości (zresztą temat ten pojawił się już w czerwcu 2026 – patrz raport archiwalny z tego miesiąca). Chodzi w tym wypadku o szczerość z samym sobą. Szczególnie dotyczy to tych obszarów/relacji/działań, które nie służą człowiekowi.
Z uwagi na to, że wysokowibracyjna energia kobieca to m.in. miłość, troska i pielęgnacja oraz tworzenie wspólnoty, jakości te będą miały potężne przełożenie na pola indywidualne ludzi (a tym samym na ich życie osobiste).
Kluczowe pytania, jakie warto sobie postawić w kontekście procesu szczerości to m.in.: „W jakim stopniu troszczę się, szanuję i kocham siebie?”. „Poprzez jakie działania/zachowania zauważam i honoruje potrzeby mojego ciała, w tym potrzebę odpoczynku i wyciszenia?”, „W jaki sposób stawiam granice, gdy ktoś przekracza moją suwerenność?”.
Nie przesadzę, jeśli napiszę, że lipiec bardzo wyraźnie podkreśli tendencję do stawiania siebie na pierwszym miejscu. Spowoduje też pojawienie się wielu okazji, gdzie będzie możliwe nauczenie się tego.
MAŁA DYGRESJA: Stawianie siebie na pierwszym miejscu ma związek z dbałością o siebie na wszelkich poziomach istnienia. Tylko wtedy człowiek może wnosić do otoczenia dostatecznie wysokie wibracje, co z kolei jest podstawą tworzenia mocnego kolektywu. Nie ma natomiast nic wspólnego z egoizmem (wyrachowaną troską o siebie kosztem innych). Tutaj bowiem troska o siebie nie ma związku z przekraczaniem granic innych. To bardzo istotne, by wychwycić ten niuans. On determinuje to, czy „kolektyw” jest niskowibracyjny i wzajemnie energetycznie się „zjadający”, czy jest on mocny, wspierający się i dający przestrzeń do wzrastania każdemu pojedynczemu człowiekowi w jego ramach.
Przed nami naprawdę potężna zmiana. Niech się dzieje ku Dobru wszystkich Istot Czujących.
(6)
PODSUMOWANIE RAPORTU I WSPÓLNA KREACJA NA LIPIEC:
Cele dla pojedynczych Ludzi: (1) uważność na własne ciało i wyciszenie układu nerwowego, (2) jak w czerwcu – radykalna szczerość wobec samego siebie w obliczu emocjonalnej jasności jak jest, (3) jak w czerwcu – podjęcie koniecznych zmian w życiu.
Cele dla Kolektywu Ludzkiego: (1) działania z poziomu uzdrowionej energii kobiecej, (2) dalsza weryfikacja obszaru rozwoju duchowego i duchowych przewodników, (3) reagowanie w obliczu nierównowagi/niesprawiedliwości/iluzji oraz wsparcie dla ludzi będących na początku swojej drogi przebudzenia.
Z miłością – Anna Architektura
Zachęcam też do zapoznania się w wcześniejszym cyklem raportów energetycznych dostępnych na stronie https://architekturaosobowosci.com/ Nie tylko niosą one informacje, ale przede wszystkim kotwiczą u ludzi nowe energie i pozwalają utrzymać wyższy poziom wibracyjny.
PRAKTYCZNE NARZĘDZIA WSPOMAGAJĄCE RÓŻNE OBSZARY ŻYCIA:
Profil psychologiczno-energetyczny wspierający podążanie zgodne z osobistą ścieżką przeznaczenia: https://architekturaosobowosci.com/profil-psychologiczno-energetyczny/
Zaawansowany profil „Synchronizacja wcielenia i przebudzona świadomość” wspierający połączenie zdrowego ciała oraz współpracującego umysłu, aby możliwa była pełna manifestacja osobistego Mistrzostwa w tym wcieleniu dająca obfitość życiową: https://architekturaosobowosci.com/synchronizacja-wcielenia-i-przebudzona-swiadomosc/
Osobisty Profil Mocy wspierający osobistą transformację w kierunku energetycznej samodzielności oraz uruchomienia maksymalnych mocy dostępnych człowiekowi w tym wcieleniu: https://architekturaosobowosci.com/osobisty-profil-mocy/
Profil „Życie w lekkości harmonii” wspierający transformację zawodową u tych, którzy chcą podążać zgodnie z własnym Przeznaczeniem w życiu: https://architekturaosobowosci.com/profil-zycie-w-lekkosci-i-harmonii/
Profil „Twoja Matryca Snu” umożliwiająca wyjście ponad programowanie, jakiego doświadcza się nieświadomie podczas snu: https://architekturaosobowosci.com/profil-twoja-matryca-snu/
KONTAKT do mnie:
www.architekturaosobowosci.com (formularz kontaktowy)
e-mail: profil.architektura@gmail.com Anna Architektura
FB: Architektura Osobowości
Instagram: architektura.osobowosci
- Raport energetyczny czerwiec 2026 – Kulminacja procesów ucieleśnienia


Celem raportu energetycznego jest budzenie świadomości poprzez możliwie neutralny opis zjawisk i procesów. W niektórych fragmentach tekstu z oczywistych powodów nie piszę wprost. Dla lepszego zobrazowania niektórych zjawisk posługuję się opisem dualnej rzeczywistości oraz ziemską rachubą czasu, choć wszystko i tak dzieje się niedualnie w teraz. Niektóre zjawiska opisuję w możliwie najprostszy sposób, by były one zrozumiałe. Tekst warto czytać Sercem.
WAŻNE: Raport stanowi zwartą całość i napisany jest językiem energetycznym, w możliwie neutralny sposób. Język ten omija ego-umysł i przestawia Czytelnika z myślenia na odczuwanie. Dlatego w pierwszej chwili może być mniej zrozumiały dla ego-umysłu. Ale jego celem jest uruchomienie indywidualnych procesów wzrostu świadomości. Dlatego najlepiej czytać tekst źródłowy w całości.
(1)
Maj – w stosunku do kwietnia – był nieco spokojniejszy, choć obfitował w istotne procesy, które będą miały wpływ na kolejne warstwy zmian, jakie przed nami. Poza tematami relacyjnymi i początkiem wchodzenia w równowagę energetyczną, schodzące energie wpłynęły także na poszerzenie widzenia u ludzi. Oddziaływały głównie na trzecie oko oraz czakrę serca.
Skrótowo w energiach maj (i koniec kwietnia) przedstawiał się następująco:
19.04 – 22.04 (a właściwie od 17.04, ale niniejszy raport obejmuje okres od 19.04)– obserwowaliśmy kumulację energii, której zadaniem było wybijanie ludzi ze starych ścieżek i sposobów działania, a następnie (21.04 – 22.04) stabilizowanie nowych kierunków działania. Nastąpił dosłowny reset wszystkiego co stare, ale tym razem połączony z energią i odwagą do działania ku nowemu. W tym okresie miał też miejsce wzrost umiejętności telepatycznych i intuicyjnych u ludzi.
23.04 – 24.04 – do Przestrzeni dotarła piękna i czysta energia wzmacniająca relacje opierające się o Prawdę. Jej celem było harmonizowanie relacji i związków. Wielu ludzi w tym czasie mogło doświadczać stanu „widzę cię takim, jakim jesteś”.
25.04 – 28.04– zmienił się całkowicie charakter energii w Przestrzeni. Nastąpiła zmiana kolektywnego paradygmatu intelektualnego. A następnie stabilizacja tych nowych energii. A mówiąc precyzyjniej zmienił się sposób, w jaki ludzkie umysły mogą teraz wchodzić w kontakt z polem energoinformacyjnym. Na poziomie fizycznym wielu ludzi mogło odczuwać dolegliwości w okolicy głowy i zatok.
29.04 – 30.04 – dla odmiany w tym czasie doświadczaliśmy bardzo lekkiej i przyjemnej energii o dużej zmienności, której celem była zmiana kolektywnego sposobu przetwarzania informacji oraz wchodzenia we współpracę międzyludzką.
01.05 – 05.05 – znajdowaliśmy się pod wpływem potężnych energii transformujących, które porządkowały kolektywny i indywidualny obszar relacyjny. A następnie stabilizowały w nowej odsłonie. W tym czasie wielu ludzi mogło dosłownie doświadczyć własnego przebudzenia właśnie poprzez obszar relacyjny, ponieważ ujawniały się wszelkie wzorce relacyjne, które już nie służą. Szczególnie 04.05 i 05.05 wielu ludzi mogło doświadczać chwilowego oderwania od rzeczywistości.
06.05 – 07.05 – w tym okresie pojawiał się chwilowy spokój i zatrzymanie, co wzmacniało wewnętrzną ciszę, dystans, postawę obserwatora oraz sprzyjało dokonywaniu refleksji. To był chwilowy oddech przed następną falą energii.
08.05 – 09.05 – schodzące energie zainicjowały potężny proces poszerzonego widzenia u ludzi. W tym czasie nastąpiła też aktywacja oraz wzmocnienie połączenia ludzi z kodami solarnymi (i osłabienie połączenia z kodami lunarnymi). Na poziomie energetycznym odczuwalna była zarówno czakra trzeciego oka, jak i czakra serca. Na poziomie fizycznym odczuwalny był zwiększony dopływ w energii do ciała i wzrost sił witalnych. Pojawiła się równowaga w ciele. W tym czasie wielu ludzi odczuwało zmniejszoną konieczną ilość snu, zmniejszony apetyt, zwiększoną wydolność i lekkość w ciele oraz podniesiony nastrój.
10.05 – 12.05 – kontynuacją poszerzonego widzenia u ludzi była rekalibracja układu nerwowego, która miała miejsce właśnie w tym czasie. Możliwe były zawroty głowy, spowolnienie, senność, ale także momenty „aha”, doświadczanie spontanicznych wglądów, synchroniczności. Wielu ludzi mogło mieć odczucie zbliżającej się dużej zmiany (choć jeszcze bliżej nieokreślonej).
13.05 – 15.05 – do Przestrzeni ponownie dopłynęła bardzo wysoka i dynamiczna energia, która jednak nie miała przytłaczającego charakteru. Jej zadaniem było wsparcie procesów tworzenia relacji oraz budowania więzi. Na poziomie energetycznym silnie odczuwalna była czakra serca oraz czakra trzeciego oka. Na poziomie fizycznym pojawiła się zwiększona witalność i chęć do działania.
16.05 – 17.05 – w tym czasie doświadczaliśmy bardzo interesującej energii, która wręcz „wymuszała” utrzymywanie podwyższonych wibracji i powodowała zachwiania w subiektywnej percepcji czasu. Jej celem było wygenerowanie u ludzi zrozumienia, że odczuwanie upływu czasu jest zależne od częstotliwości, jaką się emanuje na zewnątrz. Na poziomie fizycznym możliwe było zmęczenie, ociężałość oraz dolegliwości w okolicy pleców i kręgosłupa. Energia ta tworzy podwaliny pod procesy, o których piszę w niniejszym raporcie na czerwiec.
(2)
W czerwcu wchodzimy w kluczowy proces kulminacji ucieleśnienia. Jest to temat, który będzie co prawda towarzyszył nam przez kolejne lata, aż do 2028, jednak w tym roku – właśnie w czerwcu – przypada pierwsze jego apogeum. Proces ucieleśnienia nie jest związany z „rozumieniem” Prawdy. On jest życiem Prawdą. To całkowite przejście od ego-umysłu do serca.
Mówiąc najprościej: wszystko to, co przez lata było uzdrawiane, transformowane, leczone, uwalniane (w sensie procesów wewnętrznych), aktualnie zaczyna manifestować się na zewnątrz. Czerwiec jest miesiącem, w którym najwyraźniej w tym roku to odczujemy. Procesy ucieleśnienia bowiem manifestują się w sposób widoczny na zewnątrz poprzez nową tożsamość ludzi (o jej aktywacji pisałam już w raporcie czerwcowym z 2025 roku). Tożsamość ta obejmuje m.in. kompletnie nowy sposób życia, nowe wybory zawodowe, odmienne od poprzednich decyzje i sposoby zachowań w określonych sytuacjach, inne relacje, głębokie poczucie sensu, wewnętrzny spokój czy wreszcie życiową harmonię.
Szczególnie proces ucieleśnienia będzie widoczny wśród tzw. zaawansowanych Dusz, ponieważ przeszły one naprawdę bardzo głęboką transformację obszaru własnego cienia (patrz Osobisty Profil Mocy), uwolniły wszelakie programy lękowe związane z przetrwania oraz domknęły cykle karmiczne (szerzej pisałam o tym w raportach archiwalnych). Istoty te odzyskały też wewnętrzną suwerenność energetyczną. Tutaj ta zmiana będzie najbardziej widoczna.
Oczywiście proces ucieleśnienia dotyczy wszystkich ludzi, niezależnie od stopnia zaawansowania Duszy, tyle, że w przypadku dusz mniej zaawansowanych może on mieć nieco mniej „spektakularny” charakter. Zasada bowiem jest taka, że jest on adekwatny do głębokości wewnętrznej transformacji dokonanej przez poprzednie lata. Dusze zaawansowane staną się w obszarze ucieleśnienia swoistego rodzaju „wzorcami roli” dla innych, mniej zaawansowanych Dusz, w zakresie tego, jak może wyglądać proces wewnętrznej transformacji.
W tym kontekście szczególnie w najbliższych dwóch latach naprawdę warto skupić uwagę na własnym rozwoju kierowanym do wnętrza (zamiast np. rozpraszania energii na zewnątrz). Tym bardziej, że proces ucieleśnienia to coś, co będzie nam towarzyszyć przez kolejne ponad dwa lata.
(3)
Drugim procesem czerwca będzie proces nawigacji po osobistej wielowymiarowości.
Jest on związany z coraz lepszym rozpoznawaniem przez ludzi różnych częstotliwości, które noszą w sobie i do których mają dostęp poprzez własną matrycę urodzeniową. Czerwiec jest miesiącem, w którym coraz więcej ludzi nie tylko zacznie uświadamiać sobie, że mają wpływ na to, jaką dominującą częstotliwością emanują na zewnątrz, ale że można też w sposób świadomy „przełączać się” pomiędzy różnymi częstotliwościami.
Właściwie to już energie drugiej połowy maja (a dokładnie 16.05 – 17.05) przyniosły u części ludzi zrozumienie, że mają oni wpływ na to, jaką częstotliwością emanują na zewnątrz. Częstotliwość ta zależy od uczuć lub myśli, które wpływają na emocje. Rozpoznanie, że ma się wpływ na własną częstotliwość jest kluczowa, by opanować umiejętność świadomego „przełączenia się” pomiędzy określonymi częstotliwościami. A to z kolei jest podstawą do dostrajania się do zewnętrznych pól energii (i łączenia się z nimi np. w wymianie informacyjnej).
Proces nawigacji po osobistej wielowymiarowości pozwoli dostrzec jeszcze jedną istotą kwestię związaną z blokadami. Jeśli bowiem w ciele występuje jakaś blokada, człowiek nie ma dostępu do określonej częstotliwości w sobie (która pozostaje wtedy zwyczajnie nieaktywne). Blokady zaś związane są ze wzorcami głęboko zakorzenionymi w podświadomości, które – gdy nie są ujawnione – mają wpływ na określony sposób percepcji, a w konsekwencji myślenia i emocjonalnego reagowania na dane sytuacje. Praca z takimi wzorcami to klucz dostępu do pełnego spectrum wielowymiaru w sobie.
MAŁA DYGRESJA: Może pojawić się pytanie po co człowiekowi dostęp do wielowymiarowości, skoro egzystuje on na planie fizycznym, w materialnym ciele. Choćby dlatego, że siła życiowa, która to ciało ożywia lub pola energii, które dają synchroniczność w życiu i generują pojawianie się w materii określonych zdarzeń i ludzi, mają zupełnie inną częstotliwość. Nie są to obszary co prawda widoczne „gołym” okiem, ale rozpoznawane poprzez efekty, jakie swoim istnieniem przynoszą na plan fizyczny. Aktualnie tylko ci, którzy posiedli zdolność wyczuwania takich pól oraz płynnego i intuicyjnego poruszania się po nich są w stanie bez-lękowo funkcjonować w życiu z zachowaniem poczucia spokoju, harmonii – i, przede wszystkim – zdrowia oraz obfitości.
(4)
Po majowych procesach związanych z relacjami oraz poszerzaniem widzenia u ludzi (trzecim okiem i sercem), kolejnym procesem, który zacznie się jeszcze pod koniec maja, ale będzie też towarzyszył nam na początku czerwca jest proces iluminacji emocjonalnej jasności. To swoistego rodzaju „oświecenie” w zakresie tego, co dzieje się wewnętrznie w sferze odczuć (i w konsekwencji także na poziomie ciała fizycznego). Jest on także bardzo mocno powiązany z procesem kulminacji ucieleśnienia (o czym pisałam powyżej)
Prawidłowe rozpoznanie siebie, tego, że jest się kreatorem i współtwórcą przestrzeni energetycznej, że czas – poprzez jego subiektywną percepcję – jest iluzją, da w czerwcu wielu ludziom dostęp do wyższego poziomu mocy. A to z kolei wzmocni świadomość, że świat zmienia się na lepsze (wraz z tym, jak wzrasta osobista wibracja ludzi). I nawet, jeśli w otoczeniu/życiu pojawiają się trudne doświadczenia, to w konsekwencji pojawi się zrozumienie, że są one po to, by mogła dokonać się zmiana na lepsze. Będzie to energia, która da podwaliny pod procesy czekające nas w drugiej połowie roku (o czym będę pisać w kolejnych raportach).
Proces iluminacji emocjonalnej jasności jest bardzo mocno związany z ugruntowaniem (zatem pozostawaniem w kontakcie z tym, co materialne, także z własnym ciałem) oraz z byciem uważnym i obecnym w teraz. Obecność ta pozwala dostrzec to, co naprawdę się dzieje, zamiast życia w iluzjach/fantazjach na temat tego, co chciałoby się, żeby było (lub tego, co opowiada się innym, że jest, a tak naprawdę nie ma miejsca).
Proces ten kończy stany iluzji także dotyczące siebie samego (choć czasem może być to największym wyzwaniem). Można powiedzieć, że najbliższe tygodnie przynoszą radykalną szczerość wobec siebie, własnych nawyków (szczególnie tych niezdrowych), własnych wzorców (szczególnie tych ograniczających) i własnych zachowań (szczególnie tych destruktywnych). To bardzo dobry czas na zmiany.
(5)
Równolegle z procesami opisanymi powyżej u części ludzi (zwłaszcza będącymi na początku swojej drogi przebudzenia) może jednak pojawić się narastający opór przed zmianami oraz /lub zmęczenie procesami zmiany.
W pierwszym przypadku osobista energia zostaje zablokowana na podtrzymywanie – z poziomu ego-umysłu – status quo, które jednak nie ma już racji bytu ze względu na kompletnie zmienione energie w Przestrzeni. W przenośni można porównać to do reanimowania śniegowego bałwana, gdy samoistnie zaczyna się on topić, wraz z nadejściem wiosny. Takie działanie to najszybsza droga do zmniejszania poziomu osobistej mocy (a zatem sprawczości i siły życiowej).
W drugim zaś przypadku osobista energia jest w dużej mierze zaangażowana w procesy zmian, jednak nadal pojawiają się wzorce lękowe (szczególnie te związane z przetrwaniam), przez co nie ma dostępu do wyższych poziomów mocy, a zatem brakuje energii by podejmować proaktywne działania w kierunku nowego. Pojawia się wtedy bierność i trwanie.
Tymczasem w obu przypadkach przyrost mocy związany jest z wejściem w kreację (czyli tworzenie czegoś nowego). Kluczem jest jednak najpierw zidentyfikowanie wzorców, które blokują ruch w nowym kierunku, a następnie działanie zgodnie ze swoją strategią i autorytetem decyzyjnym, bo to przenosi sprawczość z ego-umysłu do serca i ciała (patrz profil psychologiczno-energetyczny i Osobisty Profil Mocy).
(6)
Z działaniem i wdrażaniem nowego kierunku w życiu (w materii) wiąże się jednak sprawcza i uzdrowiona energia męska współpracująca z intuicyjnym kierunkiem, jaki nadaje energia żeńska. Ma ona bardzo duże znaczenie w procesach osobistej mocy, ponieważ pozwala energii żeńskiej (kreacji) zacząć przejawiać się bez ograniczeń związanych z dotychczasową walką i ochroną siebie samej. (O procesach powrotu do równowagi oraz tworzeniu nowych relacji pisałam już w raporcie na maj, ale teraz proces ten nabiera jeszcze głębszego i szerszego znaczenia.)
MAŁA DYGRESJA: Pisząc o energii męskiej nie łączę jej pejoratywnie z płcią czy orientacją. Chodzi o jej charakter, sposób poruszania się w Przestrzeni i sposób oddziaływania na otoczenie. Każdy człowiek nosi w sobie zarówno energię żeńską, jak i męską, choć nie u wszystkich są one w równowadze (co przekłada się na sposób reagowania i zachowania). Do tej pory energia męska miała zniekształcony i toksyczny charakter (ale też dlatego, że nie było uzdrowione to, co żeńskie). Wtedy manifestowała się jako kontrola, dominacja, działanie z poziomu ego-lękowego umysłu bez poszanowania tego, co kobiece, święte. Natomiast uzdrowiona energia męska szanuje to, co żeńskie (czyli uznaje intuicyjny kierunek), ma za zadanie chronić to co żeńskie, wspierać je i wzmacniać, a także równoważyć podejście emocjonalne ze zdroworozsądkowym. Można powiedzieć, że energia męska tworzy i zabezpiecza przestrzeń, w której energia kobieca może się wznieść (i w konsekwencji odżywić to co męskie).
Koniec maja oraz cały czerwiec przenosi nam potężny proces kotwiczenia uzdrowionej energii męskiej w Przestrzeni. A to oznacza, że wchodzimy też w procesy równowagi energetycznej pomiędzy sercem a rozumem, pomiędzy intuicją, a rozsądkiem, pomiędzy wizją a działaniem, i wreszcie pomiędzy także samymi kobietami i mężczyznami. Zaczyna się prawdziwa współpraca opierająca się o Jednię. A w szerszym kontekście – jako Ludzkość dosłownie nabieramy mocy sprawczej. Czego nam Wszystkim życzę.
(7)
PODSUMOWANIE RAPORTU I WSPÓLNA KREACJA NA CZERWIEC:
Cele dla pojedynczych Ludzi: (1) uważność i świadome nawigowanie częstotliwością, jaką emanuje się na zewnątrz, (2) radykalna szczerość wobec samego siebie w obliczu emocjonalnej jasności jak jest, (3) podjęcie koniecznych zmian w życiu.
Cele dla Kolektywu Ludzkiego: (1) ucieleśnienie w materii tego, co przez lata było transformowane, (2) powrót uzdrowionej energii męskiej i współpraca z tym, co żeńskie, (3) stawanie się „wzorcami roli” i wsparcie dla ludzi będących na początku swojej drogi przebudzenia.
Z miłością – Anna Architektura
Zachęcam też do zapoznania się w wcześniejszym cyklem raportów energetycznych dostępnych na stronie https://architekturaosobowosci.com/ Nie tylko niosą one informacje, ale przede wszystkim kotwiczą u ludzi nowe energie i pozwalają utrzymać wyższy poziom wibracyjny.
PRAKTYCZNE NARZĘDZIA WSPOMAGAJĄCE RÓŻNE OBSZARY ŻYCIA:
Profil psychologiczno-energetyczny wspierający podążanie zgodne z osobistą ścieżką przeznaczenia: https://architekturaosobowosci.com/profil-psychologiczno-energetyczny/
Zaawansowany profil „Synchronizacja wcielenia i przebudzona świadomość” wspierający połączenie zdrowego ciała oraz współpracującego umysłu, aby możliwa była pełna manifestacja osobistego Mistrzostwa w tym wcieleniu dająca obfitość życiową: https://architekturaosobowosci.com/synchronizacja-wcielenia-i-przebudzona-swiadomosc/
Osobisty Profil Mocy wspierający osobistą transformację w kierunku energetycznej samodzielności oraz uruchomienia maksymalnych mocy dostępnych człowiekowi w tym wcieleniu: https://architekturaosobowosci.com/osobisty-profil-mocy/
Profil „Życie w lekkości harmonii” wspierający transformację zawodową u tych, którzy chcą podążać zgodnie z własnym Przeznaczeniem w życiu: https://architekturaosobowosci.com/profil-zycie-w-lekkosci-i-harmonii/
Profil „Twoja Matryca Snu” umożliwiająca wyjście ponad programowanie, jakiego doświadcza się nieświadomie podczas snu: https://architekturaosobowosci.com/profil-twoja-matryca-snu/
KONTAKT do mnie:
www.architekturaosobowosci.com (formularz kontaktowy)
e-mail: profil.architektura@gmail.com Anna Architektura
FB: Architektura Osobowości
Instagram: architektura.osobowosci

